20 października 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (20.10)

Kapsuła czasu z przeszłości do przyszłości

Współczesne remonty znów odkrywają przed nami historyczne pamiątki. Tym razem niespodziankę przyniosły prace w siedzibie Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów (GPW) w Katowicach, mieszczącego się w dawnej kamienicy przy ul. Wojewódzkiej 19. Pod betonową posadzką ekipa remontowa natrafiła na dobrze zachowane egzemplarze gazety „Der Oberschlesische Wanderer”. Znalezione w murach budynku, najpopularniejsze w regionie, opiniotwórcze pismo wydawane do 1945 r. w Gliwicach, pochodzi z 13 listopada 1915 r. To właśnie w tym czasie Katowice zaczęły odradzać się po wojennej zawierusze, a w mieście pojawiały się okazałe kamienice. Fundamenty kamienicy przy ul. Wojewódzkiej 19 w listopadzie 1915 r. istniały już więc na pewno. Co stanie się z odnalezionymi fragmentami gazety? Trafią do odpowiedniego miejsca. Wraz z “listem do przyszłości” informującym o obecnej sytuacji w kraju i na świecie, pendrive’ami pełnymi bieżących wiadomości oraz numerami Dziennika Zachodniego, zostaną umieszczone w kapsule czasu, która zostanie wmurowana w ściany budynku. Jesteśmy ciekawi jak długo wiadomość z teraźniejszości będzie musiała czekać na swoją przyszłość. Czytaj dalej

13 października 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (13.10)

Jedyne takie dzieło na rynku sztuki

Czy ktoś ma w zanadrzu 100 mln dolarów? Właśnie za taką kwotę już 15 listopada br. możliwe będzie nabycie płótna samego… Leonarda da Vinci! Zbawiciel świata (Salvador Mundi), jedyne dzieło renesansowego mistrza znajdujące się w rękach prywatnych, trafi na aukcję nowojorskiego Domu Aukcyjnego Christie’s. Ma to być główna atrakcja listopadowej aukcji sztuki powojennej i współczesnej. Umieszczenie dzieła pośród prac sztuki nowoczesnej nie jest przypadkowe. Możliwość wprowadzenia tego rodzaju arcydzieła na rynek sztuki jest zaszczytem, ​​który pojawia się raz w życiu. Pomimo, że sprzed 500 lat – twórczość Leonarda jest tak samo znacząca dla sztuki, która powstaje dzisiaj, jak i dla tej z XV i XVI wieku. Uznaliśmy, że zaoferowanie płótna na aukcji dzieł sztuki powojennej i współczesnej jest dowodem na trwałe znaczenie tego obrazu – komentuje Loic Gouzer z Chriestie’s. Obraz wraz z innymi obiektami, które pojawią się na listopadowej aukcji, trafi wcześniej na kluczowe wystawy na całym świecie. Od dziś do 16 października dzieła goszczą w Hongkongu, od 17 do 21.10. będą prezentowane w San Francisco, później przez kilka dni (24-26.10.) można będzie zobaczyć je w Londynie. Do Nowego Jorku trafią 28.10. Więcej na temat głównej atrakcji listopadowej aukcji można przeczytać na stronie internetowej Chriestie’s.

Czytaj dalej

8 października 2017

Kryptonim „Goodwood” cz. 2

Uwaga – czytasz drugą część artykułu. Pierwsza znajduje się tutaj.

„… ku odległym, zielonym polom”, czyli tradycja zobowiązuje

Brytyjski plan przewidywał, że tuż przed pancernym natarciem, niemiecka obrona zostanie zmiażdżona precyzyjnym nalotem blisko tysiąca ciężkich bombowców. Pierwsza fala samolotów, „Lancastery” i „Halifaxy” RAF, miała ćwierć- i półtonowymi bombami zniszczyć niemieckie jednostki pancerne, przygotowane na bliskim zapleczu do ewentualnych kontruderzeń. Druga fala – „Latające Fortece” i „Liberatory” USAAF, miała lżejszymi bombami potraktować przedni skraj obrony. Lżejszych bomb użyto tam dlatego, aby zminimalizować wielkość lejów, które mogłyby utrudnić ruch atakujących brytyjskich czołgów.

18 lipca 1944 rano, początek operacji Goodwood – bomby spadają na wioskę Cagny
(w lewym górnym rogu zdjęcia widoczny jeden z “Lancasterów” RAF).

Czytaj dalej

6 października 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (06.10)

Pasja kolekcjonowania, czyli parę słów o silnikach na Podkarpaciu

Czy są wśród nas miłośnicy i kolekcjonerzy… silników? W Konieczkowej (woj. podkarpackie) powstało właśnie pierwsze w Polsce Muzeum Silników Stacjonarnych. Już od najbliższej niedzieli, 08.10 br., zwiedzający będą mieli okazję zobaczyć niemal 60 zabytkowych obiektów, z których najstarszy, wyprodukowany przez niemiecką firmę Deutz, pochodzi z 1897 r. Dużą część zbiorów tworzą unikatowe egzemplarze z lat międzywojennych, w tym m.in. silnik marki Hofherr-Schrantz-Clayton-Shuttleworth, silnik firmy Grade czy silnik diesla z gruszą żarową. Twórcy muzeum planują sukcesywne rozbudowywanie kolekcji. Już niedługo na wystawę ma trafić kilkutonowy silnik stacjonarny, który służył do poruszania młynem. Oprócz silników na ekspozycji znalazło się również wiele eksponatów z silnikami bezpośrednio związanych. To klucze, oliwiarki, narzędzia do naprawy, a także różnego rodzaju publikacje, broszury czy instrukcje obsługi. Placówką opiekuje się powołana specjalnie do tego celu Fundacja Muzeum Silników Stacjonarnych i Techniki Rolniczej. Czytaj dalej

29 września 2017

Nowy nałóg, słabość do militariów i tajemnicze głosy, czyli kolekcja kustosza Zukuri

Jesień, jesień, jesień – jak to tak? Ani się obejrzeliśmy, a tu znowu zmieniła się nam pora roku. Szaleństwo, nie ma co! Jednak mamy sposób, aby przywieść Wam na myśl wiosenne promienie słońca :) Jaki? Kolejny wywiad z cyklu wiosennej mobilizacji odnawiającej naszą wspólną tradycję. Przed Wami Zukuri wraz z kolekcją broni białej. Nie ma na co czekać, więc zapraszamy do lektury!

Najnowocześniejszy brytyjski bagnet, wprowadzony na stan armii w roku 1985.

Czytaj dalej

Krótki przegląd mijającego tygodnia (29.09)

Kilka słów o kopii, która okazała się być oryginałem

Przez czterysta lat uważany za zaginiony – portret Georga Villiersa, pierwszego księcia Buckingham, słynnego kochanka króla Jakuba I (Jakub VI w Szkocji), pędzla Petera Paula Rubensa – został odnaleziony! Co ciekawe, obraz namalowany ok. 1625 r. nie był chowany w ciemnej piwnicy, nie leżał na zakurzonym strychu, nigdy nie został ukryty… Portret słynnego homoseksualisty autorstwa flamandzkiego mistrza przez lata wisiał w jednej z zabytkowych siedzib (galeria Pollok House) należących do organizacji charytatywnej National Trust for Scotland w Glasgow w Szkocji, cieszył oczy i… uważany był za kopię! Zrzeszenie zajmujące się ochroną i promocją przyrodniczego i kulturowego dziedzictwa Szkocji nie miało pojęcia, że jest w posiadaniu tak cennego obrazu. Teraz, dzięki dociekliwości dziennikarzy i historyków tropiących zaginione dzieła sztuki, kopia okazała się oryginałem. Obraz został już poddany kompleksowym pracom konserwatorskim. Czytaj dalej

28 września 2017

10 sposobów na… świetne muzeum w MyViMu

Założyłeś konto w MyViMu niedawno. A może już nawet jakiś czas temu. Prezentujesz swoją kolekcję, masz w niej sporo interesujących, unikatowych eksponatów. Czy to wystarczy, żeby przyciągnąć zwiedzających do Twojego muzeum i pokazać zbiory naprawdę szerokiej publiczności? Co zrobić, żeby się wyróżnić i nie zginąć wśród tysięcy innych kustoszy MyViMu?

Parę prostych zasad i sukces murowany! Karta telefoniczna z kolekcji muzeum Birofilistyka

Czytaj dalej

22 września 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (22.09)

Nazistowskie pamiątki w austriackim parlamencie

W trakcie remontu austriackiego parlamentu w Wiedniu odnaleziono nieznane dotąd dzieła przedstawiające… Adolfa Hitlera! Znalezisko nie powinno dziwić, zważywszy na fakt, że budynek w latach 1938-1945 pełnił funkcję siedziby Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP). Jednak, mimo że trakcie II wojny światowej budynek na skutek bombardowań został znacznie zniszczony, a prace konserwatorskie trwały przez kilka lat (do 1956 roku), dopiero teraz prace ujrzały światło dzienne. Cztery obrazy, dwa popiersia i relief przedstawiające dyktatora III Rzeszy zostały już przekazane w ręce historyków, którzy zajmują się badaniem losów budynku podczas II wojny światowej i nazistowskiego panowania w Austrii. Główne prace związane z renowacją zabytkowego parlamentu mają potrwać jeszcze kilka lat, zaś posłowie przenieśli miejsce obrad do Pałacu Hofburg – dawnej siedziby władców Austrii. Czytaj dalej

16 września 2017

Kryptonim „Goodwood” cz. 1

W lipcowy upalny dzień setki czołgów runęły falangą na niemieckie pozycje. Nie minęło wiele czasu, gdy starannie przygotowany plan bitwy zaczął brać w łeb w obliczu niesamowitego zamieszania, jakie zapanowało wśród wiosek, sadów i uprawnych pól. Wszędzie wznosił się kurz i pył, płonęły łany kukurydzy, a wśród nich dochodziło do dantejskich scen. Zdesperowani pancerniacy, wiedząc o przewadze jakościowej niemieckich dział i czołgów, starali się skracać dystans, aby zwiększyć w ten sposób swoje szanse na równorzędną walkę. Doborowe jednostki gwardii, zgodnie ze swą tradycją, walczyły z szaleńczą odwagą, nie oglądając się na straty. Dochodziło do walk „lufa w lufę”, a nawet do taranowania. W górze ryczały silniki samolotów. Dym z setek płonących pojazdów przysłaniał słońce…

Ten opis jota w jotę pasuje do wydarzeń na łuku kurskim, a dokładniej – do słynnej bitwy pod Prochorowką, uchodzącej za największe starcie czołgów w historii. Ale to nie była Prochorowka. Ani Biełgorod, ani Obojan, Charków, czy Brody. Ani żadne inne starcie na froncie wschodnim. To opis bitwy, która rozegrała się ponad trzy tysiące kilometrów na zachód. W Normandii.
Atakowali zaś Brytyjczycy…

Pancerna szarża na armaty, czyli kilka obrazków z wielkiej bitwy

Był lipiec 1944. Od lądowania na normandzkich plażach upłynął już ponad miesiąc. Początkowo sukces Aliantów był bezdyskusyjny. To do nich należał „Najdłuższy Dzień”, to oni przełamali umocnienia Wału Atlantyckiego, nie dali się zepchnąć do morza i umacniali się na przyczółku. Każdego dnia z brytyjskich portów do Francji przybywały kolejne tysiące żołnierzy, samochody, działa, czołgi. Wyrwanie się w głąb Francji wydawało się oczywistą kwestią kilku dni.

Brytyjski „Sherman V C” z pułku Staffordshire Yeomanry wśród normandzkich żywopłotów, 13 czerwca 1944. Po lipcowych walkach, ocalałe resztki pułku ewakuowano do Wlk. Brytanii celem odtworzenia jednostki. Fot.: Imperial War Museum, kolor: Royston Color.

Czytaj dalej

15 września 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (15.09)

Walka archeologów na słynnym polu bitwy

 

Już po raz czwarty na polu bitwy pod Grunwaldem prowadzone są międzynarodowe badania archeologiczne, które mają na celu wskazanie dokładnej lokalizacji oraz szczegółów słynnego starcia z 15 lipca 1410 r. W każdej edycji bierze udział kilkudziesięciu uczestników: naukowców i poszukiwaczy-amatorów z kilku krajów Europy. W tym roku oprócz Polaków pod Grunwald przybyli Duńczycy, Norwegowie oraz Anglicy. „Przeprowadzone dotychczas badania, dzięki swoim wynikom, zostały bardzo pozytywnie ocenione w środowisku naukowym. Liczymy, że tegoroczne przyniosą równie ciekawe rezultaty” – powiedział dr Szymon Dreja, dyrektor Muzeum Bitwy pod Grunwaldem. Poprzednie sezony badawcze doprowadziły do odnalezienia ponad 750 zabytkowych przedmiotów. Okazuje się jednak, że ziemia wciąż kryje wiele tajemnic. Od soboty archeolodzy i detektoryści uzbrojeni w wykrywacze metali odkryli dziesiątki grotów strzał, bełtów do kusz, monet oraz fragmentów strzemion, w tym gwiazdkę, która niewątpliwie pochodzi od strzemion rycerskich. Czy w tym roku uda się ustalić rzeczywiste miejsce głównego starcia wojsk polsko-litewskich z zakonem krzyżackim? A może poszukiwacze trafią na ślad zbiorowych grobów poległych rycerzy?
Badania rozpoczęły się w sobotę, 9 września i potrwają do 16 września br. Tym razem eksplorowane będą przede wszystkim tereny położone na południe i zachód od kaplicy pobitewnej wzniesionej na polecenie mistrza Henryka von Plauena, a konsekrowanej w 1413 r. Czytaj dalej