27 czerwca 2017

MyViMu w pigułce: dodawanie eksponatu

Jesteś nowym użytkownikiem MyViMu? A może chcesz uporządkować swoją wiedzę o Wirtualnym Muzeum? Zobacz na co warto zwrócić uwagę przy dodawaniu nowych eksponatów, aby zainteresować nimi wszystkich zwiedzających. Najważniejsze informacje na temat dodawania eksponatów przygotowaliśmy dla Ciebie w formie przejrzystej infografiki :) Czytaj dalej

23 czerwca 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (23.06)

Historia stu przedmiotów, czyli wystawa Zamku Królewskiego na Wawelu

Złoty krzyż pektoralny z X-XI wieku, późnorenesansowy pucharek z czaszą zrobioną ze skorupy orzecha kokosowego, kolekcja tłoków pieczętnych rodów Sapiehów, XVII-wieczny kubek ze sceną „Tryumf Amora”, a także list z 1571 r. króla Zygmunta Augusta do Jadwigi Jagiellonki. Te i inne cenne artefakty można zobaczyć na wystawie „Nabytki 2015-2016” przygotowanej przez Zamek Królewski na Wawelu. Jej oficjalne otwarcie miało miejsce w poniedziałek, 19 czerwca br. Muzeum postanowiło przedstawić 108 dzieł sztuki (datowanych od wczesnego średniowiecza po XX w.), które w ostatnich latach zostały zakupione od osób prywatnych, na aukcjach w kraju i za granicą bądź przekazane jako dary i depozyty. Są to przedmioty z zakresu malarstwa i rzemiosła artystycznego, jak również dokumenty związane z ważnymi postaciami historycznymi. „Na wystawie pokazujemy ponad 100 bardzo różnorodnych przedmiotów, ale każdy z nich trafia w określone miejsce w naszych kolekcjach. Nic nie jest przypadkowe” – powiedział prof. Jan Ostrowski, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu. Ekspozycje prezentujące najnowsze nabytki muzealne, Zamek Królewski na Wawelu przygotowuje zwykle co roku – tym razem pokaz podsumowuje aż dwa lata, ponieważ w 2015 roku dokonano niewielu zakupów. Wystawa „Nabytki 2015-2016” potrwa do 17 września br. Czytaj dalej

16 czerwca 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (16.06)

Dziedzictwo w Muzeum Narodowym w Krakowie

Dokładnie za tydzień (22.06 br.) w Muzeum Narodowym w Krakowie nastąpi otwarcie monumentalnej wystawy pt. “Dziedzictwo”. Ekspozycja ma nawiązywać do głośnej wystawy „Polaków portret własny” Marka Rostworowskiego, która w 1979 r. odegrała znaczącą rolę w procesie demontażu systemu komunistycznego i powstania NSZZ „Solidarność”. Dzisiejsze “Dziedzictwo” ma wpisać się w aktualną dyskusję nad definicją pojęcia spuścizny narodowej oraz polskiej tożsamości. „Pokażemy kanon kultury polskiej. Pokażemy dziedzictwo nie jako coś, z czym musimy się mierzyć, ale jako coś, co nas inspiruje i sprawia, że chcemy być kontynuatorami” – zapowiada wicedyrektor MNK i kurator wystawy Andrzej Szczerski. Na wystawie znajdzie się niemal 650 dzieł sztuki, które przejmą przestrzeń ekspozycyjną aż na dwóch poziomach muzeum i zostaną podzielone na cztery działy: geografia, język, obywatele oraz obyczaj. Wśród artefaktów pojawią się obiekty charakterystyczne dla polskiej tożsamości narodowej, m.in. denar Bolesława Chrobrego, czy pierwsze wydanie „Sonetów krymskich” z odręczną dedykacją Adama Mickiewicza. Nie zabraknie dzieł Jana Matejki, Jacka Malczewskiego, Stanisława Wyspiańskiego i Andrzeja Wróblewskiego. Wystawa, objęta honorowym patronatem prezydenta RP Andrzeja Dudy, będzie otwarta dla zwiedzających do 7 stycznia 2018 r. Wpisuje się w program towarzyszący 41. Sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO w Krakowie. Czytaj dalej

14 czerwca 2017

Zaraźliwa pasja do historii i przedmioty „z duszą” w Muzeum Szanujmyhistorie

Idąc za ciosem, kontynuujemy nasz cykl wywiadów z kustoszami MyViMu. Nadchodzący wielkimi krokami długi czerwcowy weekend wydał nam się doskonałą okazją do lepszego zaprezentowania Wam kolejnej postaci należącej do naszej społeczności. Tym razem swoją pasją do historii zarazi nas właściciel Muzeum Szanujmyhistorie. Gotowi? No to zaczynamy!

MyViMu: Na dobry początek powiedz nam kilka słów o sobie.

Szanujmyhistorie: Mam na imię Kamil, jestem 31-letnim mieszkańcem Podkarpacia. Z wykształcenia nauczyciel historii i filozofii, choć od kilku lat pracuję… w dużej firmie budowlanej. Nie samą historią przecież człowiek żyje ;) Przede wszystkim jednak staram się być dobrym tatą dla trójki moich dzieci, co jest chyba najważniejszym zajęciem w moim życiu.

Czytaj dalej

9 czerwca 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (09.06)

Nowa odsłona internetowej bazy świadectw – Zapisy Terroru

Jeden z największych “zbiorów świadectw ludności cywilnej okupowanej Europy” – portal Zapisy Terroru, realizowany przez Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego, zyskał nową odsłonę! Zapisy Terroru to nowoczesny projekt internetowy popularyzujący wiedzę o podwójnej (niemieckiej i sowieckiej) okupacji w Polsce i utrwalający pamięć o ofiarach totalitaryzmów. Przedsięwzięcie z pogranicza badań naukowych i szeroko rozumianej kultury pamięci to przede wszystkim ogromny zbiór relacji świadków okrutnej historii, protokoły przesłuchań oraz zeznania ofiar zbrodni totalitarnych, ich rodzin i bliskich. W nowej odsłonie portalu dodano nowe funkcjonalności. Od teraz funkcjonuje pełnotekstowa wyszukiwarka świadectw, treść świadectwa (skan oryginalnego dokumentu wraz z transkrypcjami w języku polskim i angielskim), rozbudowany system tagów umożliwiający szybkie kategoryzowanie plików, czy mapy lokalizacji najważniejszych lokalizacji, o których mowa w zeznaniach. Pojawiły się również nowe zdjęcia ofiar i świadków zbrodni niemieckich, które dołączone do poszczególnych relacji, umożliwiają poznanie twarzy osób, których historie opisano w relacjach. Co ważne pojawiła się również uniwersalna wersja anglojęzyczna portalu chroniclesofterror.pl. Spośród blisko 1400 świadectw, ponad 1000 zostało już przetłumaczonych. Zapisy Terroru są również dostępne w wersji mobilnej, dzięki której możliwe jest korzystanie z projektu w dostosowanej, pełnej wersji strony na urządzeniach mobilnych. Czytaj dalej

7 czerwca 2017

MyViMu w pigułce: eksponat – kolekcja – dział

Jesteś nowym użytkownikiem MyViMu? A może chcesz uporządkować swoje Wirtualne Muzeum? Zobacz z czego powinno składać się każde z muzeów utworzone w naszym serwisie – najważniejsze informacje o tym czym jest eksponat, kolekcja i dział przygotowaliśmy dla Ciebie w formie przejrzystej infografiki :) Czytaj dalej

5 czerwca 2017

Opowieść o pistolecie TT, czyli historia brzydkiego kaczątka, z którego nie wyrósł łabędź (cz. 1)

O tym pistolecie słyszał lub czytał prawie każdy. Stał się częścią historii powszechnej, w tym również naszego kraju. A skoro tak – to po prostu „jest”. Nie zadajemy sobie pytań, nie zastanawiamy się. Zresztą, co można powiedzieć ciekawego o broni tak spowszedniałej, o której powszechnie wiadomo, że… No właśnie, co wiadomo? Skoro zatem wiecie i znacie – to posłuchajcie…

Ikona

W upalny lipcowy dzień 1942 roku pod wioską Dobre, niedaleko Woroszyłowgradu, szalała jedna z niezliczonych bitew drugiego lata wojny niemiecko-radzieckiej. Armia Czerwona rozpaczliwie próbowała powstrzymywać Wehrmacht przed dojściem do Wołgi i roponośnych pól na południu kraju. I przegrywała, podobnie jak poprzedniego lata. Nie pomagały zachęty, przymus, oddziały zaporowe, ani wysłani na front korespondenci, którzy mieli po powrocie publikować peany o chwale obrońców ojczyzny.

W jednej z transzei, niedaleko wioski Dobre, kulił się fotograf wojenny Maks Alpert. Starał się najlepiej jak potrafił udokumentować grozę, ale i patos walki. No i starał się przeżyć, by móc to opublikować…
Właśnie przed chwilą załamał się kolejny kontratak czerwonoarmistów. Wyglądało na to, że nie pozostał już nikt, kto mógłby poderwać żołnierzy do kolejnego. I w tym momencie Alpert ujrzał kątem oka dźwigającą się postać w furażerce i z pistoletem w dłoni. Nie słyszał dokładnie okrzyku oficera. Później twierdzono, że brzmiał on: „Za mną! Za Ojczyznę! Naprzód!”, ale równie dobrze mogło to być „Za mną! … wasza mać!” Tylko dwa pierwsze słowa były w obu wersjach raczej bezdyskusyjne – oficer krzykiem i gestem podrywał zalegających za nim żołnierzy. Alpert odruchowo nacisnął wyzwalacz migawki.

“Kombat”, a w rzeczywistości “mładszyj politruk” (fot. Maks Alpert – RIA Novosti).

Czytaj dalej

2 czerwca 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (02.06)

“Pod królewską koroną…” czyli herb, chorągiew i historia

Od piątku, 26 maja br., w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska (Oddział Muzeum Historycznego Miasta Gdańska) można oglądać wystawę “Pod królewską koroną… Kazimierz Jagiellończyk a Gdańsk w 560. rocznicę wielkiego przywileju”. Jak sam tytuł wskazuje, ekspozycja odsyła do czasów, w którym miasto podlegało władcom Polski (1454-1793), a w maju 1457 r. uzyskało królewski przywilej subsydiarny (tzw. wielki przywilej), dzięki któremu m.in. zniesiono cło, scalono gdańskie organizmy miejskie (Główne Miasto, Stare Miasto, Młode Miasto oraz Osiek) oraz wzbogacono herb miasta o królewską koronę. I to właśnie herb odgrywa na wystawie rolę główną. Organizatorzy pragną podkreślić etapy zmian zachodzących w jego wizerunku, którego ostateczna, znana do dziś wersja powstała w 1457 r. Herb pojawia się więc na ekspozycji pod różnymi postaciami. Odnajdujemy go na dawnych monetach, medalach, oryginalnych pieczęciach gdańskich ośrodków miejskich czy przedmiotach codziennego użytku, takich jak fajansowe dzbany, talerze i misy. Pojawia się też na grafikach, obrazach, rysunkach i księgach (w tym w tzw. elbląskiej Księdze Łąkowej z XV w.). Jest też na unikatowej chorągwi z XVII w. – jedynym znanym, zachowanym znaku chorągwianym Gdańska z tamtego okresu. To najcenniejszy eksponat wystawy. Na co dzień będąca własnością Zamku Królewskiego na Wawelu – po raz pierwszy po wojnie opuszcza Wawel, by wrócić do Gdańska. Jest to więc wyjątkowa okazja, żeby zobaczyć unikatowy gdański zabytek… w Gdańsku. Wystawa będzie czynna do 1 października br. Czytaj dalej

30 maja 2017

Jak tasiemiec, czyli długa droga do kolekcjonerstwa, rekonstrukcja historyczna i Action Figures kustosza Jurgena

Gotowi na kolejną dawkę wciągających historii o pasji i kolekcjonerstwie? :) Tym razem szerszemu gronu przedstawi się kustosz Jurgen – właściciel Muzeum Moje Pasje, w którym znajdują się eksponaty przedstawiające m.in. barwę i broń formacji bojowych III Rzeszy. Ale o szczegółach poniżej! Rozsiądźcie się wygodnie i weźcie w dłonie kubek ulubionego napoju – czeka nas długa jazda ;)

MyViMu: Na dobry początek powiedz nam kilka słów o sobie.

Jurgen: Witam wszystkich i dziękuję za zaproszenie do podzielenia się historią mojej kolekcji. Mam na imię Grzegorz. W przyszłym roku, pod koniec maja, stuknie pół wieku jak męczę sobą ten świat. Od kilkudziesięciu lat wmawiam swoim przełożonym, że umiem naprawiać autobusy. Taki jest mój sposób zarabiania na życie i swoje fanaberie. Najpierw robiłem to w Gdańsku, moim rodzinnym mieście, w zajezdni autobusowej na Hallera, a obecnie po angielsku w mieście Worcester na Padmore Street. Wybór zawodu był z wyrachowania, nie z pasji. Należę do osób które nie potrafią z pasji zrobić sposobu na życie, ponieważ pasja wtedy przestaje być pasjonująca. Wiem, bo próbowałem.

Czytaj dalej