Archiwa kategorii: Artykuły

16 czerwca 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (16.06)

Dziedzictwo w Muzeum Narodowym w Krakowie

Dokładnie za tydzień (22.06 br.) w Muzeum Narodowym w Krakowie nastąpi otwarcie monumentalnej wystawy pt. “Dziedzictwo”. Ekspozycja ma nawiązywać do głośnej wystawy „Polaków portret własny” Marka Rostworowskiego, która w 1979 r. odegrała znaczącą rolę w procesie demontażu systemu komunistycznego i powstania NSZZ „Solidarność”. Dzisiejsze “Dziedzictwo” ma wpisać się w aktualną dyskusję nad definicją pojęcia spuścizny narodowej oraz polskiej tożsamości. „Pokażemy kanon kultury polskiej. Pokażemy dziedzictwo nie jako coś, z czym musimy się mierzyć, ale jako coś, co nas inspiruje i sprawia, że chcemy być kontynuatorami” – zapowiada wicedyrektor MNK i kurator wystawy Andrzej Szczerski. Na wystawie znajdzie się niemal 650 dzieł sztuki, które przejmą przestrzeń ekspozycyjną aż na dwóch poziomach muzeum i zostaną podzielone na cztery działy: geografia, język, obywatele oraz obyczaj. Wśród artefaktów pojawią się obiekty charakterystyczne dla polskiej tożsamości narodowej, m.in. denar Bolesława Chrobrego, czy pierwsze wydanie „Sonetów krymskich” z odręczną dedykacją Adama Mickiewicza. Nie zabraknie dzieł Jana Matejki, Jacka Malczewskiego, Stanisława Wyspiańskiego i Andrzeja Wróblewskiego. Wystawa, objęta honorowym patronatem prezydenta RP Andrzeja Dudy, będzie otwarta dla zwiedzających do 7 stycznia 2018 r. Wpisuje się w program towarzyszący 41. Sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO w Krakowie. Czytaj dalej

9 czerwca 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (09.06)

Nowa odsłona internetowej bazy świadectw – Zapisy Terroru

Jeden z największych “zbiorów świadectw ludności cywilnej okupowanej Europy” – portal Zapisy Terroru, realizowany przez Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego, zyskał nową odsłonę! Zapisy Terroru to nowoczesny projekt internetowy popularyzujący wiedzę o podwójnej (niemieckiej i sowieckiej) okupacji w Polsce i utrwalający pamięć o ofiarach totalitaryzmów. Przedsięwzięcie z pogranicza badań naukowych i szeroko rozumianej kultury pamięci to przede wszystkim ogromny zbiór relacji świadków okrutnej historii, protokoły przesłuchań oraz zeznania ofiar zbrodni totalitarnych, ich rodzin i bliskich. W nowej odsłonie portalu dodano nowe funkcjonalności. Od teraz funkcjonuje pełnotekstowa wyszukiwarka świadectw, treść świadectwa (skan oryginalnego dokumentu wraz z transkrypcjami w języku polskim i angielskim), rozbudowany system tagów umożliwiający szybkie kategoryzowanie plików, czy mapy lokalizacji najważniejszych lokalizacji, o których mowa w zeznaniach. Pojawiły się również nowe zdjęcia ofiar i świadków zbrodni niemieckich, które dołączone do poszczególnych relacji, umożliwiają poznanie twarzy osób, których historie opisano w relacjach. Co ważne pojawiła się również uniwersalna wersja anglojęzyczna portalu chroniclesofterror.pl. Spośród blisko 1400 świadectw, ponad 1000 zostało już przetłumaczonych. Zapisy Terroru są również dostępne w wersji mobilnej, dzięki której możliwe jest korzystanie z projektu w dostosowanej, pełnej wersji strony na urządzeniach mobilnych. Czytaj dalej

5 czerwca 2017

Opowieść o pistolecie TT, czyli historia brzydkiego kaczątka, z którego nie wyrósł łabędź (cz. 1)

O tym pistolecie słyszał lub czytał prawie każdy. Stał się częścią historii powszechnej, w tym również naszego kraju. A skoro tak – to po prostu „jest”. Nie zadajemy sobie pytań, nie zastanawiamy się. Zresztą, co można powiedzieć ciekawego o broni tak spowszedniałej, o której powszechnie wiadomo, że… No właśnie, co wiadomo? Skoro zatem wiecie i znacie – to posłuchajcie…

Ikona

W upalny lipcowy dzień 1942 roku pod wioską Dobre, niedaleko Woroszyłowgradu, szalała jedna z niezliczonych bitew drugiego lata wojny niemiecko-radzieckiej. Armia Czerwona rozpaczliwie próbowała powstrzymywać Wehrmacht przed dojściem do Wołgi i roponośnych pól na południu kraju. I przegrywała, podobnie jak poprzedniego lata. Nie pomagały zachęty, przymus, oddziały zaporowe, ani wysłani na front korespondenci, którzy mieli po powrocie publikować peany o chwale obrońców ojczyzny.

W jednej z transzei, niedaleko wioski Dobre, kulił się fotograf wojenny Maks Alpert. Starał się najlepiej jak potrafił udokumentować grozę, ale i patos walki. No i starał się przeżyć, by móc to opublikować…
Właśnie przed chwilą załamał się kolejny kontratak czerwonoarmistów. Wyglądało na to, że nie pozostał już nikt, kto mógłby poderwać żołnierzy do kolejnego. I w tym momencie Alpert ujrzał kątem oka dźwigającą się postać w furażerce i z pistoletem w dłoni. Nie słyszał dokładnie okrzyku oficera. Później twierdzono, że brzmiał on: „Za mną! Za Ojczyznę! Naprzód!”, ale równie dobrze mogło to być „Za mną! … wasza mać!” Tylko dwa pierwsze słowa były w obu wersjach raczej bezdyskusyjne – oficer krzykiem i gestem podrywał zalegających za nim żołnierzy. Alpert odruchowo nacisnął wyzwalacz migawki.

“Kombat”, a w rzeczywistości “mładszyj politruk” (fot. Maks Alpert – RIA Novosti).

Czytaj dalej

2 czerwca 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (02.06)

“Pod królewską koroną…” czyli herb, chorągiew i historia

Od piątku, 26 maja br., w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska (Oddział Muzeum Historycznego Miasta Gdańska) można oglądać wystawę “Pod królewską koroną… Kazimierz Jagiellończyk a Gdańsk w 560. rocznicę wielkiego przywileju”. Jak sam tytuł wskazuje, ekspozycja odsyła do czasów, w którym miasto podlegało władcom Polski (1454-1793), a w maju 1457 r. uzyskało królewski przywilej subsydiarny (tzw. wielki przywilej), dzięki któremu m.in. zniesiono cło, scalono gdańskie organizmy miejskie (Główne Miasto, Stare Miasto, Młode Miasto oraz Osiek) oraz wzbogacono herb miasta o królewską koronę. I to właśnie herb odgrywa na wystawie rolę główną. Organizatorzy pragną podkreślić etapy zmian zachodzących w jego wizerunku, którego ostateczna, znana do dziś wersja powstała w 1457 r. Herb pojawia się więc na ekspozycji pod różnymi postaciami. Odnajdujemy go na dawnych monetach, medalach, oryginalnych pieczęciach gdańskich ośrodków miejskich czy przedmiotach codziennego użytku, takich jak fajansowe dzbany, talerze i misy. Pojawia się też na grafikach, obrazach, rysunkach i księgach (w tym w tzw. elbląskiej Księdze Łąkowej z XV w.). Jest też na unikatowej chorągwi z XVII w. – jedynym znanym, zachowanym znaku chorągwianym Gdańska z tamtego okresu. To najcenniejszy eksponat wystawy. Na co dzień będąca własnością Zamku Królewskiego na Wawelu – po raz pierwszy po wojnie opuszcza Wawel, by wrócić do Gdańska. Jest to więc wyjątkowa okazja, żeby zobaczyć unikatowy gdański zabytek… w Gdańsku. Wystawa będzie czynna do 1 października br. Czytaj dalej

26 maja 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (26.05)

Akcja “Santi odnaleźć Orła” rozpoczęta! Trwają poszukiwania polskiej legendy

W sobotę (20 maja br.) wyruszyła z Gdyni czwarta z kolei (prywatna!) ekspedycja „Santi odnaleźć Orła” w poszukiwaniu zaginionego w maju 1940 r. wraku wojennego okrętu ORP “Orzeł”. Na ośmioosobową ekipę zwiadowczą czeka ok. 1350 km2 dna Morza Północnego do przeczesania. Tym razem załoga poszukiwawczego statku „Mewo Navigator” skieruje się w okolice duńskiej wyspy Bornholm, gdzie popłynie historyczną trasą Orła, którą okręt w październiku 1939 r. przebył po ucieczce z portu w Tallinie, zmierzając do Wielkiej Brytanii. W drodze na teren poszukiwań statek przez 200 mil będzie przemierzał okolice trasy ostatniego patrolu okrętu, co może zwiększyć szanse namierzenia poszukiwanego wraku. Ekspedycja za każdym razem kieruje się jedną z najbardziej prawdopodobnych hipotez wyjaśniających powody i lokalizację zatonięcia polskiego torpedowca. “Przyczyną zatopienia ORP Orzeł mógł być friendly fire (przyjacielski ogień), wykonany 3 czerwca 1940 r. przez brytyjski samolot, który chciał zaatakować niemiecki okręt podwodny. Jak się potem okazało, żadna flota operująca na Morzu Północnym nie zgłosiła straty, a w tym okresie jako jedyny zaginął ORP Orzeł” – wyjaśniał Tomasz Stachura, szef ekspedycji. Poszukiwania będą prowadzone do 10 czerwca br. w rejonie około 120 mil morskich na wschód od portu Rosyth (Szkocja), który w czasie II wojny światowej służył za bazę polskich okrętów podwodnych. Pomogą wielowiązkowe echosondy (MBES), holowany sonar boczny oraz zdalnie sterowany pojazd podwodny wyposażony w kamerę. Czy czwarta wyprawa okaże się ostatnią? Przekonamy się za trzy tygodnie. Czytaj dalej

19 maja 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (19.05)

Złota nagroda dla najlepszego banknotu kolekcjonerskiego przyznana!

Podczas zakończonej w środę (17.05 br.) międzynarodowej Currency Conference w Kuala Lumpur rozdano nagrody i prestiżowe wyróżnienia za dokonania w dziedzinie polityki monetarnej oraz promocji rynku finansowego. Który z kolekcjonerskich banknotów został okrzyknięty najlepszym na świecie? Ta zaszczytna nominacja, przyznawana przez International Association of Currency Affairs (IACA), przypadła w tym roku Polsce. A konkretnie polskiemu banknotowi 20-złotowemu upamiętniającemu 1050 rocznicę chrztu Polski, wyemitowanemu przez Narodowy Bank Polski i wydrukowanemu przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych (PWPW). Banknot, projektu Krystiana Michalczuka, trafił do obiegu 12 kwietnia 2016 r. w nakładzie 35 tysięcy sztuk. Nagrodę ex aequo przyznano również chińskiemu banknotowi o nominale 100-yuanów. Złotą statuetkę w imieniu Narodowego Banku Polskiego odebrał Jacek Bartkiewicz – Członek Zarządu NBP. To już drugie wyróżnienie dla banknotów emitowanych przez NBP. Dwa lata temu nagrodzono banknot wyprodukowany na podłożu polimerowym – „Setna rocznica utworzenia Legionów Polskich”. Currency Conference jest organizowana od 1992 r., a samo wydarzenie skupia przedstawicieli banków centralnych, instytucji finansowych oraz innych podmiotów zaangażowanych w przemysł związany z finansami i papierami wartościowymi na całym świecie. Czytaj dalej

12 maja 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (12.05)

Brytyjski hołd dla załogi ORP Błyskawica

W niedzielę, 07.05 br., mieszkańcy Cowes (wyspa Wight, Wielka Brytania) oddali hołd polskiej załodze okrętu ORP Błyskawica, która 75 lat temu stanęła w obronie miasta podczas ataku niemieckiej Luftwaffe. Rocznica miała upamiętnić noc z 4 na 5 maja 1942 r., kiedy niszczyciel ORP Błyskawica, jeden z najnowocześniejszych okrętów przedwojennej Marynarki Wojennej, którym dowodził komandor Wojciech Francki, odparł atak niemieckich sił powietrznych i pomógł przerażonym mieszkańcom w akcji ratunkowej i gaszeniu pożarów.
W niedzielę na wszystkich ulicach Cowes wzniosły się polskie flagi, a ulicami przemaszerował zespół reprezentacyjny Marynarki Wojennej i lokalnej orkiestry wojskowej z wyspy Wight. Podczas uroczystości przedstawiciel królowej Elżbiety II, lord namiestnik wyspy Wight gen. Martin White wspólnie z ambasadorem RP w Wielkiej Brytanii Arkadym Rzegockim odsłonili pamiątkową tablicę poświęconą „siedemdziesięciu mieszkańcom, którzy stracili życie w nalocie oraz odwadze oficerów i załogi ORP Błyskawica”. Wiceadmirał Stanisław Zarychta, który również uczestniczył w ceremonii, podkreślał, jak ważne było wydarzenie z 1942 r. dla dzisiejszej polityki międzynarodowej i przyjacielskich stosunków Polski z Wielką Brytanią. Na cmentarzu Northwood w Cowes złożono pamiątkowe wieńce, a w kościele odprawiono mszę za cywilne ofiary i polskich marynarzy. “Dziękuję mieszkańcom za ich lojalność, pamięć i uhonorowanie nie tylko mojego ojca, ale bohaterskich osiągnięć Polaków i przyjaźni naszych narodów” – podsumowała uroczystość córka komandora Franckiego – Janina Doroszkowska. Czytaj dalej

5 maja 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (05.05)

Gusen, granit i śmierć w Parlamencie Europejskim

W środę, 03.05 br., w Parlamencie Europejskim (Bruksela, Belgia) otwarto wystawę „Gusen. Granit i śmierć, pamięć i zapomnienie” poświęconą byłemu niemieckiemu obozowi koncentracyjnemu Gusen w Austrii. Historyczny obóz, funkcjonujący w latach 1940-45, uważany jest dziś za jedno z największych miejsc zagłady funkcjonujących w okresie II wojny światowej. Chociaż wciąż niewiele się o tym mówi, śmierć w Gusen poniosło ok. 27 tys. Polaków (głównie polskiej inteligencji). Obok Gusen II i Gusen III obóz należał do tzw. sieci podobozów KL Mauthausen, zbudowanych przez Niemców na terytorium Austrii. Wystawa powstała z inicjatywy Muzeum Historii Polski i grupy polskich posłów działających w Parlamencie Europejskim. Wydarzenie ma przede wszystkim na celu podkreślenie wagi obozu w Gusen w dziejach polskiej pamięci historycznej. “Muzeum poprzez takie wystawy będzie pracowało, by pamięć o Gusen wróciła, ale też żeby ten temat zaistniał też na forum międzynarodowym” – powiedział Robert Kostro, dyrektor placówki. To również sygnał w stronę władz austriackich, które zdaniem części zainteresowanych, poświęcają ochronie obozu zbyt mało uwagi. 14 lipca 2016 r. parlament Austrii przekazał odpowiedzialność za upamiętnienie wszystkich obozów koncentracyjnych działających w ramach systemu KL Mauthausen nowemu federalnemu urzędowi – Miejscu Pamięci KL Mauthausen. Urząd formalnie rozpoczął działalność 1 stycznia 2017 r. Otwarciu wystawy towarzyszyła projekcja filmu Rafała Geremka „Gusen – wojna o pamięć”. Czytaj dalej

28 kwietnia 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (28.04)

Biblia, sztandar i dyplomy – skarby z parafialnej szafy

Nie trzeba ani daleko wyjeżdżać, ani głęboko kopać, aby odkrywać skarby. Czasami cenne niespodzianki czekają na nas tuż za rogiem. Albo za szafą. Albo w szafie! Tak było z zabytkowymi dokumentami i starodrukami, które odnaleziono w starym parafialnym meblu. Do zamkniętej w wieży kościoła p.w. św. Józefa na krakowskim Pogórzu szafy przez lata nikt nie zaglądał. Ksiądz proboszcz był przekonany, że znajdzie tam jedynie niewiele wartą korespondencję. Nic bardziej mylnego. W starej szafie Andrzej Głuc, opiekun parafialnego archiwum, odkrył bowiem m.in. Biblię Jana Maryszata z 1531 r., weksle, spisy ludności, sztandar cechu kolejowego, dawne dokumenty miejskie, dyplomy i fotografie z początku XIX w. “Zbierałem materiały o mieście Podgórzu, jestem stałym gościem u księdza proboszcza. On mi udostępniał kroniki. Wskazał też na tę szafę, choć od razu stwierdził, że pewnie jest tam jakaś stara korespondencja. Okazało się inaczej.” – powiedział Głuc. Obecnie trwają prace nad uporządkowaniem i zinwentaryzowaniem odkrytego zbioru, który wg historyka Adama Sasinowskiego z Instytutu Historii i Archiwistyki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, powstał najprawdopodobniej w 1826 r. z inicjatywy ks. Marcina Leśniaka i słynnego krakowskiego księgarza Ambrożego Grabowskiego. Po pracach konserwatorskich, wszystkie obiekty zostaną poddane digitalizacji. Za rok zostaną udostępnione mieszkańcom Krakowa podczas specjalnej wystawy. Czytaj dalej

21 kwietnia 2017

Krótki przegląd mijającego tygodnia (21.04)

Lato ‘45 – prezydencki pamiętnik pójdzie pod młotek

26.04 br. w Domu Aukcyjnym RR Auction w Bostonie (Massachusetts, USA) zainteresowani kolekcjonerzy będą mieli okazję wylicytować pamiętnik… Johna Fitzgeralda Kennedy’ego, napisany latem 1945 r.! “Najlepszym politykiem jest człowiek, który nie myśli zbyt wiele o politycznych konsekwencjach swoich czynów” – pisał. Przyszły prezydent USA miał wówczas 28 lat, pracował dla gazety “Hearst” i podróżował po Europie. Trafił do Irlandii, Francji, na konferencję pokojową tzw. Wielkiej Trójki (Józef Stalin, Winston Churchill, Franklin D. Roosevelt) w Poczdamie oraz do zrujnowanego Berlina. Bezpośrednio śledził poczynania przywódców wielkich mocarstw. W 61-stronicowym pamiętniku udokumentował osobiste obserwacje dotyczące powojennego świata oraz jego przedstawicieli, przedstawiając jednocześnie wnikliwe poglądy i prognozy na przyszłość. Niektóre z jego osobistych notatek i prywatnych myśli przelanych na papier szokują. Kennedy przewiduje zimną wojnę, wyborczą przegraną Churchilla, a w Hitlerze widzi przyszłą nieśmiertelną legendę. Jest młody, bezpośredni, za chwilę na zawsze zwiąże się z polityką, aby za 16 lat zostać 35. prezydentem Stanów Zjednoczonych. Pamiętnik trafi na aukcję 26 kwietnia. Amerykańska stacja telewizyjna CBS News szacuje, że może on osiągnąć cenę nawet 200 tysięcy dolarów. Czytaj dalej