MyViMu: Zawsze wydawało mi się, że jestem w miarę kulturalnym i oczytanym człowiekiem, nie mającym problemów ze zrozumieniem słowa pisanego i mówionego.
A tu nagle aż mnie zatkało – FILUMENISTYKA!? Musiałem sięgnąć do Wikipedii przed wywiadem z Tobą !
T.P. – (śmiech ) :))
Czy na samym początku swojej pasji wiedziałeś, że jej nazwa brzmi tak poważnie ?
- W wieku, w jakim rozpoczęła się moja pasja, trudno było mówić o znajomości profesjonalnego słownictwa :). Po prostu zacząłem zbierać !
Nie znęcajmy się więc nad tymi, którzy jeszcze nie zajrzeli do Wikipedii lub słownika i uchylmy rąbka tajemnicy. Wyjaw czym jest filumenistyka !
- To po prostu kolekcjonowanie etykiet zapałczanych :)

Tajemnica została objawiona :)) Teraz przejdziemy do pytań “tendencyjnych” – czytaj standardowych ;). Zaczniemy od pytania o bodziec, który dał początek Twojemu hobby.
- W zasadzie zbieraniem etykiet zainteresował mnie mój dziadek, na początku lat 60-tych. Pierwszy zbiór, który udało mi się skolekcjonować, to etykiety z serii fauna http://myvimu.com/collection/304
Ohoho… To Twoja pasja trwa już ładnych parę lat. Ile eksponatów udało Ci się więc zebrać w ciągu tego okresu ?
- Obecnie kolekcja liczy około 3000 sztuk, a może i będzie tego trochę więcej…

Ograniczasz się tylko i wyłącznie do etykiet, czy pozwalasz sobie na odstępstwo od tej reguły ?
- Oprócz kolekcji etykiet zapałczanych w mojej kolekcji można również odlaneźć znaczki pocztowe. Na dzień dzisiejszy będzie ich około trzech tysięcy. Większość z nich pochodzi z czasów PRL’u. Posiadam również zbiór monet oraz banknotów – w tym okolicznościowych. W niedalekiej przyszłości zbiory te chcę również udostępnić w wirtualnym muzeum.
Jednym słowem jesteś “człowiekiem renesansu” w kwestii kolekcjonerstwa :)
- Nie zaprzeczam :)
Czy którąś z etykiet uznajesz za swoistego “białego kruka” ?
- W przypadku etykiet zapałczanych to bardzo trudne pytanie. :)Uważam, że cenna jest cała kolekcja, natomiast pojedyncze sztuki nie mają dużego znaczenia.
http://myvimu.com/museum/1111-etykiety-zapalczane-i-inne-cud
A jak wygląda Twoje źródło pozyskiwania eksponatów ? Jak zdobywasz kolejne przedmioty do swoich kolekcji ?
- Jedynym źródłem, z którego czerpałem eksponaty do mojej bogatej kolekcji, był kiosk “Ruch” i zakup kolejnych paczek zapałek. Oczywiście dużą rolę odgrywała tutaj rodzina oraz znajomi, którzy sumiennie pomagali mi w powiększaniu zbiorów.
Masz szczęście, że nie zaczynałeś od zbierania etykiet i paczek papierosów, bo prawdopodopnie sprzedawczynie z kiosku szybko uniemożliwiłyby kontynuowanie Twojej pasji ;)
– (śmiech) :))
A co z narzędziami do katalogowania ? Czy i jak katalogujesz swoje zbiory ?
- Do niedawna cała kolekcja spoczywała w klastrach na znaczki pocztowe.Pojawienie się serwisu MyViMu obudziło we mnie chęć, by w najbliższym czasie je skatalogować, korzystając z narzędzi które oferujecie.
( i w tym miejscu pojawił się mój uśmiech i rozparła mnie duma :))

Powiedz mi gdzie prezentujesz swoje zbiory ? Czy można je oglądać gdzieś poza MyViMu.com? Może bierzesz udział w giełdach, wystawach ?
- Od pewnego czasu, z braku wolnego czasu – oraz w związku ze zmianą priorytetów i zainteresowań – moje hobby uznaję za wygasłe.Jedyne miejsce gdzie można je oglądać to MyViMu oraz moje klastry :)
No to mamy wyłączność – prawie ;)) !
I tu dochodzimy do finału naszej rozmowy. Lecz przed jej zakończeniem chcę Ci powiedzieć, że jestem pełen uznania dla Twojego zaangażowania się w hobby. Chylę czoła za wytrwałość i życzę Ci aby kuchenki gazowe z samozapalarkami i mikrofalówki nie uniemożliwiły kontynuowania pasji .