22 listopada 2010

Fotografia bezcieniowa oraz podstawy fotografowania – ustawienia aparatu

Nie sposób wyłożyć całej szkoły fotografowania w kilku wersach, więc postanowiłem ograniczyć się do podania konkretnego przykładu, z konkretnymi parametrami naświetlania i pokazaniem uzyskanego efektu. Jako że fotografia cyfrowa daje nam możliwość natychmiastowego podejrzenia naszego dzieła, postaram się udzielić kilku wskazówek które pozwolą wam skorygować ewentualne błędy w naświetleniu, ostrości, interpretacji kolorów (balans bieli).

Parametry naświetlania: Po przełączeniu aparatu w tryb manualny pojawi nam się cala masa opcji które możemy zmieniać i które wpłyną na to jak nasze zdjęcie będzie wyglądać.

Czas naświetlania

Czas naświetlania: określa długość otwarcia migawki – czyli jak długo światło pada na matryce/klisze aparatu – czyli jak długo naświetla nam się nasze zdjęcie. W skrócie? Dłużej=więcej światła – czyli zdjęcie jaśniejsze. Krócej=mniej światła – zdjęcie ciemniejsze. Co oznaczają te liczby? Jeśli ustawimy czas 100 – oznacza to ze naświetlamy matrycę/kliszę przez 1/100 sekundy. Analogicznie ustawienie 30 lub 1000 oznacza 1/30tą lub 1/1000czną sekundy.

Przysłona

Przysłona: Jeśli spojrzymy w obiektyw od przodu, w niektórych aparatach – głównie lustrzankach, zauważymy ze podczas robienia zdjęcia przymyka się na ułamek sekundy oczko, zawężając jakby średnice obiektywu wewnątrz. Służy ono do ograniczaniailości wpadającego do obiektywu światła. Mechanizm ten nazywamy przysłoną fotograficzną. Poprzez regulacje średnicy „oczka” możemy określić ilość światła która jest nam potrzebna do poprawnego naświetlenia fotografii. W dużym uproszczeniu? Duża liczba przysłony (np 32)=małe oczko=mało światła. Mała liczba (np.2.8)=duże oczko=dużo światła.

Czułość ISO

Czułość ISO: Parametr określający czułość matrycy/kliszy w naszym aparacie. Wyższa liczba ISO (np 800) – czuła matryca=jaśniejsze zdjęcie. Niska liczba ISO (np 100) – matryca mniej wrażliwa na światło=ciemniejsza fotografia.

Balans bieli

Balans bieli: Przy fotografii cyfrowej wyjątkowo ważny parametr, definiujący w jaki sposób aparat widzi kolory przy różnym rodzaju oświetlenia. Przy żarówie sodowej kolory wyglądają inaczej jak przy świetlówce argonowej. Efektem błędnego ustawienia balansu bieli będzie fotografia z dominującym kolorem niebieskim lub pomarańczowym w miejscu gdzie powinien być biały. Jak sobie poradzić z tym w praktyce? Każdy aparat ma inny sposób ustawiania balansu bieli. Większość jest wyposażona w tryb automatyczny, który niestety nie zawsze pozwoli nam na uzyskanie zamierzonego efektu. Na pewno dobrą metodą będzie zapoznanie się dokładnie z instrukcją aparatu. Temat jest obszerniejszy i poruszę go w osobnym dziale.

Najbardziej precyzyjna metoda, o ile aparat ma taką opcję, to sfotografowanie białej karty oświetlonej tym samym światłem którego użyjemy do oświetlenia naszego obiektu i ustawienie balansu bieli na bazie tej fotografii. Inna metoda to ręczne ustawienie temperatury światła jakim oświetlamy obiekt (O ile aparat ma taką opcję i o ile wiemy jaką temperaturę emitują nasze żarówki. Wykonywanie zdjęć w formacie RAW (surowe dane z matrycy bez dodania automatycznych ustawień aparatu) pozwoli nam też na ręczne ustawienie balansu bieli podczas wywoływania pliku RAW do formatu gotowego do wyświetlenia.

Ostrość i głębia ostrości

Ostrość i głębia ostrości: Obraz ostry czyli obraz nierozmyty., ukazujący szczegóły. Aparat znajduje punkt na którym ustawia ostrość. Obszar znajdujący się w pewnej odległości w przód i w tył od tego punktu również będzie ostry. Poza tym zakresem obraz zacznie się rozmywać. Zakres ten nazywamy głębią ostrości i zależy on od ustawienia średnicy oka przysłony. Znowu upraszczając, można przyjąć zasadę, że aby uzyskać jak najdłuższą głębie ostrości, powinniśmy starać się ustawiać przysłonę o jak największym numerze (najmniejszym otworze). Wiąże się to z koniecznością użycia mocniejszego oświetlenia. Jak i w poprzednich punktach opanowanie parametru wymaga niejakiej wprawy, obeznania się ze swoim sprzętem, ale nie powinno sprawić nikomu większych kłopotów.