2 lutego 2018

Krótki przegląd mijającego tygodnia (02.02)

Wystawa dzieł zrabowanych

Luwr postanowił stworzyć ekspozycję składającą się z obrazów, które najprawdopodobniej zostały zagrabione przez nazistów we Francji w latach 1940 – 1945. Od zakończenia II wojny światowej ponad 45 000 przedmiotów szczęśliwie odnalazło prawowitych właścicieli, jednak wciąż ponad 2 000 pozostaje nieodebranych. Aż 296 obrazów przechowywanych jest w dawnym pałacu królewskim w Paryżu. Najnowsza wystawa ma na celu określenie ich proweniencji, by po latach mogły trafić we właściwe ręce. Te obrazy nie należą do nas. Muzeum w przeszłości sprawiało wrażenie grabieżcy, ale dziś naszym celem jest zwrócenie obrazów ich spadkobiercom– powiedział Sebastien Allard, szef działu malarstwa w Luwrze. Muzeum, oprócz wystaw czasowych, opracowało również wirtualny katalog zagrabionych dzieł sztuki (Musées Nationaux Récupération), który umożliwia identyfikację przedmiotów bez wychodzenia z domu. Pełna lista znana jest dzięki Rose Valland, francuskiej kuratorce, która ryzykowała życiem, notując każde dzieło sztuki, które naziści przywozili do Luwru podczas działań okupacyjnych.

Radziecki samolot z głębi polskiego jeziora

Podczas ekspedycji poszukiwaczy skarbów na jeziorze Miedwie w Stargardzie (woj. zachodniopomorskie) grupa poszukiwaczy skarbów odnalazła… wrak radzieckiego samolotu myśliwskiego MiG – 15. Pierwszy masowo produkowany radziecki myśliwiec odrzutowy należący do jednych z najnowocześniejszych i najlepszych samolotów lat 50. XX wieku przeleżał na dnie jeziora ponad 60 lat. W ramach prowadzonej akcji eksploracyjno–historycznej „Jezioro Tajemnic” nurkowie odnaleźli kilka części odrzutowca – ogon ze statecznikiem i jednym skrzydłem, dwie części silnika, przednie koło i resztki kabiny. Odkrywcy prześledzili już historię myśliwca, ustalając, że maszyna w trakcie lotu szkoleniowego i manewrów wpadła w tzw. płaski korkociąg i roztrzaskała się uderzając o taflę jeziora. Nie wiadomo jeszcze co stanie się z wrakiem samolotu. Być może pozostanie na dnie jeziora w przyszłości służąc za podwodną atrakcję dla amatorów nurkowania.

Tłum, Plecy i Koło z liną, czyli kolekcja Muzeum Narodowego we Wrocławiu

W środę, 31 stycznia br., nastąpiła oficjalna prezentacja kilkunastu dzieł autorstwa Magdaleny Abakanowicz, które zakupiło do swojej kolekcji Muzeum Narodowe we Wrocławiu. 14 prac jednej z najbardziej znanych w świecie polskich artystek XX wieku, pochodzących z ostatniego okresu jej twórczości trafiło do Pawilonu Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej uzupełniając bogate (51 prac artystki!) zbiory placówki. Dziś w muzeum znajdziemy słynne wielkoformatowe miękkie kompozycje przestrzenne, tzw. abakany (pocz. lat 60. XX w.), zespoły rzeźb figuralnych z cyklu Tłum (1986-87), Plecy (1976-1980), Postaci siedzące (1975), a także oryginalne projekty takie jak War Games (1989) czy Koło z liną (1973). Cieszę się, że Muzeum Narodowe we Wrocławiu może rozwijać swoją ofertę kulturalną. Tutaj są wielkie nazwiska i wspaniałe prace, tylko się cieszyć, że mamy takie muzea. (…) – powiedział podczas uroczystości minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Zakup prac został sfinansowany przez MKiDN. Wystawa potrwa do 25 marca br.

Obraz Emila Noldego odnaleziony po 4 latach!

Obraz Emila Noldego “Chrystus w Emaus” (1904 r.), cztery lata po kradzieży wrócił do duńskiego kościoła w Ølstrup w pobliżu Ringkøbing. Dzięki nieostrożności rabusia, który w 2016 r. działając pod pseudonimem „Kulturfreund” (przyjaciel kultury) zwrócił się do Nolde Fundation Seebüll w Neukirchen w Niemczech z żądaniem okupu ok. 160 tys. dolarów, policji i prokuraturze udało się trafić na jego trop. Co ciekawe szantażysta pozostawał w tym czasie w więzieniu działając w imieniu nieznanych dotąd złodziei. Dzięki udanej współpracy prokuraturze udało się odzyskać obraz pochodzący z okresu wczesnej twórczości niemieckiego ekspresjonisty. Nolde Fundation Seebüll w Neukirchen w Niemczech oraz opiekunowie kościoła w Ølstrup nie kryją radości z powodu odzyskanego dzieła sztuki.

Tajemnica rękopisu z Qumran

Naukowcom z Uniwersytetu w Hajfie w Izraelu udało się odszyfrować nieznany dotąd starożytny rękopis z jaskini Qumran, nad Morzem Martwym, liczący ponad 2 tysiące lat. Zbiór dokumentów spisanych po hebrajsku, aramejsku i grecku, znaleziono w latach 1947–1956 w 11 grotach niedaleko ruin Qumran na Zachodnim Brzegu Morza Martwego. Zadanie ich odczytania nie należy jednak do najłatwiejszych. Ostatni z badanych zwojów składał się z ponad 60 drobnych, ledwie zachowanych fragmentów tekstu. Tekstu niecodziennego, bowiem zaszyfrowanego w starożytnym ciągu zagadkowych słów. Dzięki współczesnym technologiom elementy układanki złożyły się w spójny obraz ukazujący skomplikowane obliczenia matematyczne używane przez sektę Yahadem („Razem”) z okolic Qumran, najprawdopodobniej społeczność żydowską zwaną esseńczykami lub jakimś ich odłamem. Odszyfrowany rękopis jest tylko jedną z wielu fascynujących zagadek związanych z manuskryptami znad Morza Martwego. Więcej na ich temat można znaleźć w Cyfrowej Bibliotece Zwojów znad Morza Martwego.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *