29 czerwca 2018

Krótki przegląd mijającego tygodnia (29.06)

Lew, baobab i skała, czyli odkrycie polskiego archeologa

Na terenie rezerwatu Swaga Swaga w Tanzanii, polski archeolog Maciej Grzelczyk z Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, odnalazł nieznane dotąd naskalne malowidła. Tylko podczas tegorocznej ekspedycji w Swaga Swaga Grzelczyk rozpoznał ponad 50 miejsc, w których zachowały się czerwono-białe wizerunki zwierząt, postaci, komet czy meteorów. Do dziś przy tego typu malowidłach odprawiane są rytuały, w czasie których miejscowa ludność modli się o deszcz. Choć same malowidła nie są już wykonywane – mówi badacz. Część malowideł wykonana nawet kilkanaście tysięcy lat temu, jest już dziś niedostrzegalna gołym okiem. Pomaga współczesna technologia i specjalne przysłony oraz filtry w aparacie fotograficznym. Odkrycie formą oraz stylem przypomina zespół malowideł w pobliskim dystrykcie Kondoa, w szeregu wzgórz na zachodnich krańcach Wielkich Rowów Afrykańskich, które w 2006 r. zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Zabytkowy lodołamacz na szczecińskich wodach

Wybudowany w szczecińskiej stoczni Oderwerke w 1938 roku roku statek „Wal” zacumował w Szczecinie i od środy 27 czerwca br. jest dostępny dla zwiedzających. Goście mogą zobaczyć m.in. mostek kapitański, pokład i maszynownię jednostki. Trzeba się jednak spieszyć! Już jutro zabytkowy lodołamacz parowy wyrusza do Świnoujścia. Okręt wpłynął do polskich portów z okazji 80. rocznicy wodowania. Jednostka została zbudowana w niemieckiej stoczni Oderwerke w 1938 r. Lodołamacz „Wal” mierzy 50 m długości, 12,3 m szerokości, a jego zanurzenie to 5,25 m. Portem macierzystym jest niemiecki Bremerhaven, a właścicielem Schiffahrts-Compagnie Bremerhaven e.V. „Wal” przez 50 lat rozbijał lód na Kanale Kilońskim, a potem został starannie odrestaurowany i przebudowany, aby mógł służyć jako statek wycieczkowy.

Niebiańska wystawa w rocznicę pożaru

Od dziś, 29 czerwca, w Muzeum Lubuskim im. Jana Dekerta w Gorzowie Wlkp. można oglądać wyjątkową wystawę „Archeologia niebiańska”, przygotowaną z okazji rocznicy pożaru wieży katedralnej (1 lipca 2017 r.). Trwające od października ubiegłego roku prace archeologiczne przy zgliszczach spalonej świątyni pomogły w odnalezieniu artefaktów pochodzących z okresu od XIV do XXI w. m.in. ceramiki naczyniowej i budowlanej, telegramów, artykułów codziennego użytku oraz monet (w tym brandenburskich fenigów brakteatowych z XIV-XVI w., brakteata Zakonu Krzyżackiego z XV w., XV w. denara miejskiego z Pomorza Zachodniego, szwedzkiego szeląg z XVIII w. oraz liczmany kupieckie). Zgromadzone w wieży kościoła przedmioty kreują swoisty profil osadniczy, ukazując różne sfery życia codziennego na przestrzeni sześciu wieków. To poniekąd kronika miasta, której karty stanowią poszczególne znaleziska. Mamy w niej odnotowane informacje o obiegu pieniądza, o stanie regionalnego garncarstwa, a nawet o obuwiu dziecięcym czy ołowianej zabawce, tzw. furkotce – powiedział Stanisław Sinkowski z Muzeum Lubuskiego. Wszystkie przedmioty zobaczyć można na “niebiańskiej” wystawie lubuskiego muzeum do 15 września br.

Zuchwała kradzież pracy Banksy’ego

Działający pod pseudonimem “Banksy” jest dziś najbardziej znanym nieznanym street artystą w świecie współczesnej sztuki. Jego prace na rynku sztuki warte są miliony dolarów. Nie dziwi więc, że każda okazja do nabycia cennych prac… czyni złodzieja. Ostatnim łupem padła grafika pt. „Trolley Hunters” warta 45 tys. dolarów. Kradzież miała miejsce dzień przed otwarciem indywidualnej wystawy “Art of Banksy” w Toronto, kuratorowanej przez Steve’a Lazaridesa – dawnego handlarza pracami artysty. Na ekspozycji pojawiło się 80 prac Banksy’ego, jednak on sam wyrażał dezaprobatę w stosunku do płatnej wystawy swoich prac. Biorąc pod uwagę pomysłowość i buntowniczy styl artysty zachodzi podejrzenie, iż kradzież miała być osobistym manifestem w stosunku do nieautoryzowanej ekspozycji. Kamery monitoringu uchwyciły moment wynoszenia dzieła Banksy’ego z wystawy. Złodziej pojawił się bardzo wcześnie rano, kiedy obiekt w Toronto był jeszcze zamknięty. Śledczy udostępnili nagranie, licząc na odzew świadków.

Nowe muzeum o polskiej tożsamości

Nowe Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II ma powstać w Toruniu (woj. kujawsko-pomorskie). Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński uważa, że otwarcie placówki jest konieczne ze względu na niedostateczną ofertę muzealną związaną z nauczaniem papieża Jana Pawła II oraz kwestiami polsko-żydowskimi w czasie II wojny światowej. W instytucji można będzie zapoznać się z ponad 1000-letnią historią chrześcijańskiej Polski ze szczególnym uwzględnieniem nauki św. Jana Pawła II i jej oddziaływania na losy Polski, Europy i Świata. W muzeum eksponowane będą również m.in. relacje świadków z czasów II wojny światowej gromadzone od wielu lat przez toruński ośrodek (ponad 40 tys. notacji zebranych od 1995 roku). Umowa dot. muzeum została podpisana pomiędzy MKiDN a Fundacją Lux Veritatis. Resort na działalność muzeum w latach 2018-2020 przekaże 70 mln zł.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *