4 maja 2018

Krótki przegląd mijającego tygodnia (04.05.)

Ekspozycja sprzętu militarnego w kwaterze Hitlera

W Wilczym Szańcu w Gierłoży (niedaleko Kętrzyna, woj. warmińsko-mazurskie), który w latach 1941-44 pełnił funkcję głównej kwatery Adolfa Hitlera w celu dowodzenia wojskami mającymi podbić ZSRR, powstała ekspozycja sprzętu militarnego. Dzięki współpracy zarządzającego tym miejscem nadleśnictwa Srokowo (Lasy Państwowe) z gdańską fundacją Laterba w Wilczym Szańcu pojawił się m.in. niemiecki pojazd pancerny Hetzer z okresu II wojny światowej. Tego typu wozów, nazywanych “niszczycielami czołgów” powstało 2584, produkowane były głównie w czeskich zakładach Skody. 10 lat temu fundacja wydobyła Hetzera z dna Bałtyku, wyremontowała do stanu ekspozycyjnego. Gdy pojawił się on w Wilczym Szańcu, został wyeksponowany na barykadzie w jednym ze schronów jako jeden z eksponatów związanych z Powstaniem Warszawskim – powiedział nadleśniczy Zenon Piotrowicz. Sprzęt militarny związany z Powstaniem Warszawskim pełni teraz w Wilczym Szańcu główny temat ekspozycyjny. Podczas ubiegłorocznej majówki Wilczy Szaniec tylko jednego dnia odwiedziło ponad 5,5 tysięcy turystów a w całym roku ok. 300 tysięcy ludzi.

Czytaj dalej

27 kwietnia 2018

Krótki przegląd mijającego tygodnia (27.04)

Cenna kolekcja w zbiorach Muzeum Historii Polski

Dzięki darowi Marii Starczewskiej-Lambasa Muzeum Historii Polski w Warszawie wzbogaciło się o jedną z największych (obok Muzeum Polskiego w Chicago) kolekcji eksponatów pochodzących z pawilonu polskiego historycznej Wystawy Światowej w Nowym Jorku 1939 r. (Building the World of Tomorrow – Świat Jutra). Polski pawilon został otwarty trzy dni po otwarciu samej wystawy, w 148. rocznicę proklamowania Konstytucji 3 maja. Jestem żoliborzanką, kocham Żoliborz, kocham Warszawę. Gdy dowiedziałam się, że zbiory będą w Cytadeli, to była wielka radość. Proszę mnie nie dziękować (…) ja jestem tylko pośredniczką, ogniwem, ale wierzę, że te rzeczy były z miłością przechowywane i w dobrym miejscu teraz się znajdą – powiedziała Maria Starczewska-Lambasa podczas spotkania w tymczasowej siedzibie Muzeum Historii Polski 23 kwietnia br. Wśród blisko 50 podarowanych obiektów znalazły się ceramika, meble, takniny, wydawnictwa książkowe, sztuka ludowa, w tym m.in. stół zaprojektowany przez Jana Bogusławskiego, publikacja „Kaczka dziwaczka” Jana Brzechwy z ilustracjami F. Themerson, wyd. J. Mortkowicza z 1939 r., naczynia ceramiczne twórców z kręgu warszawskiej ASP, w tym Julii Kotarbińskiej, Lucy Brzezińskiej i Juliana Mickuna. Obiekty, które wzbogaciły zbiory MHP, uzupełnią planowaną wystawę stałą w Cytadeli.

Czytaj dalej

20 kwietnia 2018

Krótki przegląd mijającego tygodnia (20.04)

Trzynastoletni archeolog na tropie starożytnego Bluetootha

Na największej niemieckiej wyspie Rugii odnaleziono znaczący skarb srebrnych monet i innych kosztowności z X w. Na fragmenty znaleziska natknął się archeolog-amator Rene Schoen i jego trzynastoletni towarzysz Luca Malaschnitschenko, podczas poszukiwań za pomocą wykrywaczy metali. Wezwani na miejsce archeolodzy ocenili, że znalezione zabytki można powiązać ze słynnym Haraldem Sinozębym Gromssonem, panującym w latach 958 do 986, odpowiedzialnym za wprowadzenie religii chrześcijańskiej do Danii i zjednoczenie Skandynawii. Skarb składa się głównie z biżuterii – naszyjników, pereł, broszek, pierścieni i blisko 600 srebrnych monet (w tym ponad 100 niezaprzeczalnie pochodzących z czasów Sinozębnego). To najciekawsze jak dotąd odkrycie archeologiczne związane z legendarnym królem, które ma swoje potwierdzenie w źródłach historycznych. Co ciekawe dwa złączone runy symbolizujące imię Sinozębnego są dziś symbolem technologii “Bluetooth” nazwanej na jego cześć.

Czytaj dalej

17 kwietnia 2018

Drugie życie przedmiotów, czyli kilka słów o modzie na design z PRL

Dla jednych smutne wspomnienie szarego marazmu epoki Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, dla drugich dowód światowego poziomu polskiego wzornictwa. Meble, przedmioty użytkowe, dekoracje aranżacyjne, design. Dlaczego niektórzy nie oddaliby za nie przysłowiowego złamanego grosza, a inni płacą ogromne sumy pieniędzy? Co takiego mają w sobie przedmioty z okresu PRL, że kolekcjonerzy, największe muzea na świecie, a nawet ludzie zupełnie niezwiązani ze wzornictwem pragną mieć je w swoim posiadaniu? Skąd ta wszechobecna dzisiaj moda na poszukiwanie pamiątek i tworzenie ich replik we współczesnym wydaniu? Design epoki PRL przeżywa właśnie prawdziwą reaktywację.

Czytaj dalej

13 kwietnia 2018

Krótki przegląd mijającego tygodnia (13.04)

Czas na wiosenne porządki w ogrodzie!

Nie zawsze trzeba wyruszać na poszukiwawcze ekspedycje, żeby odnaleźć skarb. Czasem wystarczy… wyjść do ogrodu! Tracy Ward i jej ojciec Brian Russell z Guernsey (terytorium tradycyjnie zależne Wlk. Bryt. o statusie tzw. dependencji korony brytyjskiej) podczas prac we własnym ogrodzie, pod powierzchnią ziemi odnaleźli wrak samochodu Daimler model DB19 Consort (prawdopodobnie). Brytyjskie Daimlery produkowane były w latach 1940 – 1950 na niemieckiej licencji kultowego przedsiębiorstwa niemieckiego Daimler-Motoren-Gesellschaft, które działało na rynku motoryzacyjnym od 1890 r. Wśród odnalezionych w ogrodzie elementów pojazdu znalazły się m.in. podwozie, tablica rejestracyjna, silnik, skrzynia biegów, fragmenty karoserii, przedni zderzak, ramy okienne, potłuczone szyby i części tapicerki. Heather Fattorini z klubu motoryzacyjnego Old Car Club w Guernsey nie ma wątpliwości co do marki samochodu, jednak podkreśla, że odnalezienie numeru rejestracyjnego pomogłoby w ustaleniu dokładnej daty powstania samochodu. Z kolei aktualna właścicielka uprzedza, że jeżeli nikt nie zainteresuje się autem – jego części ponownie zostaną przysypane ogrodową ziemią lub trafią na złom. Może ktoś chciałby zabytkowego Daimlera do swojej kolekcji?

Czytaj dalej

12 kwietnia 2018

Czy znasz nasze karty katalogowe?

Czy pamiętacie, że MyViMu to nie tylko miejsce do prezentowania swoich zbiorów światu, ale też świetne narzędzie do ich uporządkowania i katalogowania na własny użytek?

Informacje o eksponatach z każdej swojej kolekcji (o tym, czym są kolekcje można poczytać tutaj) zarówno razem jak i pojedynczo, można pobrać jako kartę katalogową w formacie PDF. Karty można zapisywać następnie w katalogach na dysku komputera, w chmurze lub po prostu wydrukować budując prawdziwy, fizyczny katalog swojej kolekcji.

Tak wygląda ikona do generowania karty katalogowej w widoku pojedyńczego eksponatu

A tak przycisk generowania kart dla całej kolekcji naraz

Niedawno zaktualizowaliśmy wygląd kart katalogowych czyniąc je jeszcze bardziej czytelnymi i wygodnymi. Na karcie znajdziecie wszystkie informacje o eksponacie, w tym jego pełen opis i dwa pierwsze zdjęcia (warto pamiętać o tym wybierając kolejność wszystkich zdjęć eksponatu!).

Karta katalogowa kubka z naszej kolekcji gadżetów reklamowych ;)

Aby narzędzie to było przydatne, warto pamiętać, aby w przemyślany sposób tworzyć i nazywać kolekcje, starannie rozdzielać w nich eksponaty, no i pamiętać o dodawaniu ich opisów na tyle dokładnych, aby można było odtworzyć jak najwięcej danych o eksponacie nawet nie posiadając go fizycznie przy sobie. 

Czy już zdarzało się Wam korzystać z kart katalogowych w MyViMu? Dajcie znać, czy się przydają lub czego jeszcze byście po nich oczekiwali!

 

9 kwietnia 2018

Wygraj wejściówki na Warszawską Giełdę Kolekcjonerską

Już w najbliższą sobotę, 14 kwietnia, zapraszamy na Warszawską Giełdę Kolekcjonerską!

 

To wydarzenie ogólnopolskie skierowane do kolekcjonerów, hobbystów oraz miłośników przedmiotów z historią. Giełda będzie znakomitą okazją do spotkania się z kolekcjonerami z całej Polski, uzyskania porad od ekspertów oraz wymiany wiedzy i doświadczeń w zakresie numizmatyki, filokartystyki, filatelistyki, antyków i wielu innych. Kolekcjonerzy, zarówno profesjonaliści jak i amatorzy, będą mogli uzupełnić własne zbiory o nowe walory i eksponaty. Pozostali odwiedzający będą mieli możliwość do znalezienia wyjątkowych, niepowtarzalnych przedmiotów lub rozpoczęcia swojej przygody z kolekcjonerstwem.

MyViMu, które objęło giełdę swoim patronatem ma dla Was 5 wejściówek na to wydarzenie. Aby je zdobyć wystarczy do 12 kwietnia odpowiedzieć na dwa pytania konkursowe i przesłać je do nas na pomocą formularza poniżej

Regulamin konkursu znajdziecie tutaj.

6 kwietnia 2018

Krótki przegląd mijającego tygodnia (06.04)

Studnia pełna skarbów

W Lubaniu (woj. dolnośląskie) podczas prac archeologicznych odkryto… studnię pełną skarbów! O samej studni – XIX wiecznym obiekcie o głębokości ok. 7,5 m – badacze wiedzieli wcześniej. Nikt jednak nie przypuszczał, że na jej dnie zostaną odnalezione kolejne artefakty. Podczas wykopalisk wydobyto ok. 50 sztuk broni białej oraz palnej z przełomu XIX i XX w., przedwojenne hantle z nieistniejącego budynku sali sportowej, a także elementy radzieckiego uzbrojenia z okresu bitwy lubańskiej (1945 r.). Wszystkie “skarby” zostały przeniesione do magazynu Muzeum Regionalnego w Lubaniu, gdzie zostaną poddane pracom konserwatorskim. W okolicach samej studni znaleziono również inne przedmioty, w tym amunicję karabinową oraz niewybuchy, z czasów II wojny światowej. W związku z zagrożeniem eksplozji na teren wykopalisk wkroczyli saperzy. Podjęliśmy dziś jeden granat kalibru 82 mm, jest to radziecki granat moździerzowy z czasów II wojny światowej oraz czerep granatu moździerzowego, jedną lotkę czyli stabilizator granatu moździerzowego oraz granat polski wzór 33 – powiedział st. chor. szt. Radosław Mazur, dowódca Patrolu Rozminowania z 23. Pułku Artylerii z Bolesławca. 10 kwietnia br. o godz. 12:00 w Sali Ślubów lubańskiego ratusza odbędzie się konferencja prasowa poświęcona opowieściom oraz prezentacji znalezisk.

Czytaj dalej

30 marca 2018

Krótki przegląd mijającego tygodnia (30.03)

Skradzione płótna w wirtualnej rzeczywistości

 

Firma Cuseum, ku zadowoleniu bostońskiego Isabella Stewart Gardner Museum , zaprezentowała nową mobilną aplikację o nazwie „Hacking the Heist” opracowaną przy użyciu ARKit 1.5 spółki Apple. Inspiracją były wydarzenia z 18 września 1990 r., kiedy to dwóch mężczyzn, przebranych za funkcjonariuszy policji bez problemu weszło do muzeum Isabella Stewart Gardner i wyniosło z placówki aż trzynaście obrazów, których wartość szacowana jest dziś na ok. 500 mln dolarów. Po płótnach zostały tylko puste ramy. Po latach poszukiwań nie udało się trafić na ślad skradzionych dzieł sztuki. Nowoczesna technologia wirtualnej rzeczywistości aplikacji “Hacking the Heist” w trwającym wciąż śledztwie niestety nie pomoże, ale umożliwia zwiedzającym Isabella Stewart Gardner Museum obejrzenie zaginionych obrazów… w ich pierwotnych miejscach na ekspozycyjnych ścianach! Wystarczy skierować ekran smartfona ku jednej z pustych ram, a naszym oczom ukaże się wirtualna replika płótna. Co więcej, aplikacja została wyposażona w przewodnik audio z krótką lekcją historii dotyczącą danego dzieła. „Hacking the Heist” będzie dostępna do pobrania w App Store po wydaniu aktualizacji iOS 11.3.

Czytaj dalej

23 marca 2018

Krótki przegląd mijającego tygodnia (23.03)

Zaginiony krążownik, wojna i rodzinna strata

W sobotę, 17 marca br., statek badawczy RV Petrel, należący do ekspedycji Paula Allena, odnalazł amerykański wrak krążownika USS Juneau, który zatonął w 1942 r. podczas bitwy o Guadalcanal (wyspa na Oceanie Spokojnym w grupie wysp Nowej Georgii). Okręt zlokalizowano na dnie Południowego Pacyfiku, na głębokości ok. 4200 m. pod powierzchnią wody. Lekki krążownik przeciwlotniczy typu Atlanta zasłynął tym, że w wyniku jego zatonięcia wśród 687 osób z załogi zginęło pięciu braci Sullivan. Ich tragiczna śmierć poruszyła opinię publiczną i wpłynęła na zmianę przepisów amerykańskiej marynarki wojennej, która odtąd zabraniała członkom rodziny służyć w tych samych jednostkach (tzw. Sole Survivor Policy, pol. zasada jedynego ocalałego). Na cześć braci nazwano dwa amerykańskie niszczyciele USS The Sullivans (DD-537) i USS The Sullivans (DDG-68) – były to jedyne amerykańskie okręty nazwane od grupy osób. Odnaleziony USS Juneau otrzymał status grobowca wojennego.

Czytaj dalej