2 grudnia 2016

Krótki przegląd mijającego tygodnia (02.12)

Śmierdzące znalezisko, czyli o tym co można odkryć w gdańskich latrynach

mat-prasowe

Archeolodzy badający XVII-wieczne latryny znajdujące się w okolicach obecnego Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku odnaleźli… drewniane szpady! Najprawdopodobniej pochodzą one z tzw. Gdańskiej Szkoły Fechtunku, która od 1635 r. istniała w pobliżu dzisiejszych ulic Bogusławskiego i Podwale Przedmiejskie. Szkoła była pierwszym publicznym teatrem na terenie Polski. Przez wiele lat można było zobaczyć tam pokazy szczucia psami niedźwiedzi, występy linoskoczków, czy występy aktorów. Wszystko wskazuje więc na to, że dwie drewniane repliki odnalezione teraz w dawnych szaletach służyły aktorom jako narzędzia do nauki sztuki władania bronią białą. Odkrycie obiektów w tak specyficznym miejscu już uznano za sensację na skalę międzynarodową. “Będziemy się nimi chwalić jak Polska długa i szeroka. I mam nadzieję, że pokażemy światu jakie wspaniałe rzeczy można odkryć w Gdańsku” – powiedziała Beata Ceynowa, zastępca dyrektora Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. W literaturze brak jest jakichkolwiek wzmianek na temat odkryć innych tego typu obiektów, tj. drewnianej broni białej ćwiczebnej. W dodatku, mimo że drewnianej, to zachowanej w doskonałym stanie! Niewątpliwie wpłynęły na to sprzyjające warunki fizykochemiczne panujące w dawnych toaletach, które przez lata stanowiły naturalną warstwę konserwującą zabytki. Dziś latryny archeolodzy uważają za skarbnice ciekawych i cennych obiektów (dotąd odnaleziono ich blisko 200!). Spośród najbardziej zaskakujących odkryć warto wymienić m.in. figurę Matki Bożej, którą wyrzucono do latryny w czasach reformacji, czy skórzany, wypełniony włosiem i wyposażony w drewnianą końcówkę… sztuczny członek, datowany na pierwszą połowię XVIII w. Prace konserwatorsko-restauratorskie odnalezionej broni potrwają jeszcze kilka miesięcy. Później szpady trafią najprawdopodobniej do magazynu Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. Czytaj dalej

30 listopada 2016

Święta po kolekcjonersku – KONKURS!

do-konkursu-swiatecznego

Hu hu ha! Hu hu ha! Nasza zima zła! A może wcale nie jest taka zła? ;) Kiedy za oknem coraz ciemniej (i zimniej) oznacza to, że niechybnie zbliżają się Święta Bożego Narodzenia! W MyViMu już wiemy, że każdy kolekcjoner spędza ten czas w wyjątkowym, iście kolekcjonerskim, stylu. Dlatego przygotowaliśmy dla Was mały konkurs fotograficzny – pokażcie nam jak tak naprawdę wyglądają Święta po kolekcjonersku! Czytaj dalej

25 listopada 2016

Krótki przegląd mijającego tygodnia (25.11)

Armata z czasów II wojny światowej wraca do Polski

fot-muzeum-wojska-polskiego

W środę, 23 listopada br., warszawskie Muzeum Wojska Polskiego oficjalnie poinformowało, że szwedzka armata przeciwlotnicza Bofors wz. 36 kal. 40 mm (zaraz obok niemieckiej armaty 88 mm – najsławniejsza broń przeciwlotnicza jaką kiedykolwiek zdołano wyprodukować!) po 75 latach powróci do Polski! Obiekt wzbogaci zbiory MWP jako depozyt przekazany przez Muzeum Armii (Armémuseum) z siedzibą w Sztokholmie. Armaty wz. 36 opracowane w szwedzkich zakładach Bofors stanowiły podstawowy sprzęt polskiej artylerii przeciwlotniczej we wrześniu 1939 r. Oddziały dywizji piechoty oraz plutony brygady kawalerii podczas wybuchu wojny były wyposażone w sumie w 148 armat tego typu. W polskim muzeum znajduje się dziś już tylko jedna, a przy tym niekompletna (pozbawiona łoża dolnego – “podwozia”). Armata, która przybędzie ze szwedzkiej placówki – kompletna i bez wątpienia związana z polskim wojskiem, na co wskazują znajdujące się na niej polskie oznaczenia, stanowić będzie unikat w skali kraju.
Dzięki pomocy Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych oraz Marynarce Wojennej RP armata Bofors wz.36 już dzisiaj, 25 listopada br., znajdzie się w Gdyni, skąd później zostanie przetransportowana do Warszawy. Trafi do bogatej kolekcji sprzętu wojskowego MWP, która zawiera blisko 4000 obiektów związanych z historią i funkcjonowaniem wojska polskiego. Czytaj dalej

18 listopada 2016

Krótki przegląd mijającego tygodnia (18.11)

Dama wraca do Warszawy! Odnaleziono dzieła skradzione podczas II wojny światowej

dama

W 2006 polscy dyplomaci amerykańskiego konsulatu wraz z agentami federalnymi DHS/ICE – (Homeland Security Investigations, służba zajmująca się zwalczaniem przestępczości zorganizowanej) odkryli, że na licytacjach w Domu Aukcyjnym Doyles w Nowym Jorku sprzedano cztery dzieła sztuki wywiezione z Polski podczas II wojny światowej. Piąte – akwarelę Juliana Fałata „Naganka na polowaniu w Nieświeżu” (1891 r.) zdołano zablokować i przejąć jeszcze podczas aukcji. W 2011 r. akwarela powróciła do Muzeum Narodowego w Warszawie. Sprawa związana z pozostałymi obrazami nie była już jednak tak prosta, ponownie rozproszyły się po całym świecie. W 2012 r. w jednej z londyńskich galerii natrafiono na pierwszy z nich. Obraz olejny na blasze niemieckiego malarza Johanna Conrada Seekatza „Św. Filip chrzci sługę królowej Kandak” dwa lata później był już w Polsce. Dziś agentom DHS/ICE udało się ustalić losy kolejnych trzech obrazów, na których ślad natrafiono w Rosji, Włoszech i Kalifornii (USA). Szacuje się, że z władzami i prawem rosyjskim będzie najtrudniej, dlatego odzyskanie obrazu „Czerkiesi” Januarego Suchodolskiego potrwa. Do Włoch trafił pejzaż holenderskiego malarza Jana van der Benta (2 poł. XVII w.). Działania nad jego restytucją trwają. Z kolei w Kalifornii odnaleziono “Portret Damy” flamandzkiego malarza Getziusa Geldropa (XVI/XVII w.) i to dziś cieszy najbardziej. Obraz wykonany techniką olejną na desce dębowej (88 cm x 66,5 cm) na wniosek Ministerstwa Kultury został już zatrzymany i wkrótce powróci do Polski. Dama po ponad 60 latach ponownie zawiśnie na ścianach Muzeum Narodowego w Warszawie. Czytaj dalej

11 listopada 2016

Krótki przegląd mijającego tygodnia (11.11)

Największa baza fotografii kolekcjonerskiej dostępna online!

fot-george-eastman-museum

George Eastman Museum – jedno z najstarszych i największych muzeów fotografii na świecie udostępniło właśnie bazę swojej obszernej kolekcji na internetowej platformie! Ponad 8 tys. nazwisk wybitnych fotografów, 400 tysięcy zdjęć i negatywów, 28 tys. archiwalnych filmów i ponad 16 tys. obiektów ze świata filmu i fotografii znajdzie się wkrótce w wolnym dostępie online. W tej chwili to ok. 135 tys. zdjęć, jednak wirtualna baza wciąż jest w trakcie rozbudowy. Zabytki pamiętają pierwsze lata pojawienia się fotografii (najstarszy obiekt w zbiorach pochodzi z 1839 r.!), pojawiają się także najnowsze zjawiska i trendy współczesnych czasów. Na internetowych gości czeka jedna z największych kolekcji dagerotypów (unikatowych obrazów fotograficznych uzyskiwanych na metalowych płytkach bez możliwości powielania), XIX-wiecznych zdjęć amerykańskiego Zachodu oraz fotografii Ansela Adamsa (autor czarno-białych pejzaży, głównie zdjęć parków narodowych). Dzięki specjalnie przygotowanej platformie internetowej George Eastman Museum umożliwia przeglądanie i przeszukiwanie kolekcji według autora, rodzaju oraz klasyfikacji materiału. Digitalizacja zbiorów oraz proces udostępniania ich bazy potrwa do 2019 r. Czytaj dalej

4 listopada 2016

Krótki przegląd mijającego tygodnia (04.11)

Toruń i centralne ogrzewanie z czasów… średniowiecza!

fot-umk

Konserwatorzy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu od kilku lat prowadzą badania jednej z zabytkowych, średniowiecznych kamienic na toruńskiej starówce, która wciąż nie przestaje ich zaskakiwać! Okazuje się, że wiekowy budynek się przy ul. Mostowej 6 skrywa jeszcze wiele tajemnic. Niedawno badacze odkryli, że kamienna piwnica, która jest pozostałością pierwszego budynku (z przełomu XIII i XIV w.), zawierała… centralne ogrzewanie! Tzw. hypocaustum, czyli piec służący do ogrzewania budynku ciepłym powietrzem to antyczny wynalazek, który dawniej dostarczał ciepło w rzymskich termach i domach prywatnych. W czasach późniejszych pojawiał się w klasztorach, zamkach (np. w Malborku), czy właśnie w kamienicach. System szybko został jednak wyparty przez tańsze i prostsze w użyciu piece kaflowe. Z uwagi na niewielką znaną dziś liczbę hypocaustów na ziemiach polskich odkrycie w Toruniu jest szczególnie znaczące. Konserwatorzy zrekonstruowali średniowieczny układ przestrzenny całej kamienicy przy ul. Mostowej i wyodrębnili w sumie ponad 40 faz zmian i przekształceń tego budynku od momentu jego powstania. Naukowcy za użycie nieinwazyjnych metod badawczych (m.in. prześwietleń za pomocą georadarów), które nie ingerują bezpośrednio w strukturę zabytku i pozwalają na całkowite zachowanie jego substancji oraz historycznych nawarstwień, zostali nominowani do Polskiej nagrody Innowacyjności 2016. O wynikach badań i o samych badaniach, naukowcy z UMK opowiedzą podczas konferencji naukowej, która jest zaplanowana na 19 listopada br. Więcej na ten temat można przeczytać na stronie projektu. Czytaj dalej

28 października 2016

Krótki przegląd mijającego tygodnia (28.10)

Kapliczka w sieci, czyli digitalizacja warmińskiego dziedzictwa

fot-regionalna-pracowni-digitalizacji

Dzięki Regionalnej Pracowni Digitalizacji działającej przy CSE Światowid w Elblągu trwa cyfrowa dokumentacja wybranych zabytków dziedzictwa kulturowego i artystycznego województwa warmińsko-mazurskiego. W ramach niedawno rozpoczętego projektu “Warmio, quo vadis?”, którego jednym z punktów jest właśnie digitalizacja, zaplanowano opracowanie kilkunastu najciekawszych, najważniejszych i najbardziej zagrożonych obiektów ziemi warmińskiej. Ekipa Regionalnej Pracowni ma na swojej liście kościół pielgrzymkowy Podwyższenia Krzyża Świętego w Braniewie, folwark złożony z domu mieszkalnego oraz budynków gospodarczych, dwa wiejskie domy mieszkalne oraz charakterystyczne dla regionu – kapliczki. Tylko wczoraj (27 października br.) zostały zdigitalizowane aż trzy – w Mawrach, Najdymowie oraz na trasie Reszel – Święta Lipka.
Wszystkie pozyskane w formie skaningu 3D odwzorowania, opracowane również pod kątem naukowym, zostaną przekazane instytucjom, które zajmują się ochroną i konserwacją zabytków, muzeom, właścicielom oraz opiekunom obiektów. W uproszczonej formie – w postaci wizualizacji 3D, udostępniane są również na stronie internetowej cyfrowewm.pl. Regionalna Pracownia Digitalizacji jest pierwszym w województwie ośrodkiem digitalizującym w technice 3D. Czytaj dalej

21 października 2016

Krótki przegląd mijającego tygodnia (21.10)

Wspomnienie polsko-krzyżackiego pokoju w Toruniu

the_second_peace_of_thorn2-wikipedia

W ubiegłą środę (19 października br.) w Muzeum Okręgowym w Toruniu miała miejsce uroczysta inauguracja wystawy upamiętniającej II pokój toruński. Ekspozycja „II traktat toruński 1466. 550. rocznica podpisania dokumentu pokojowego” przywołuje wydarzenia sprzed wieków – dążenia do wyzwolenia Prus spod władzy krzyżackiej, kryzys, bunt, krwawą i wyniszczającą wojnę trzynastoletnią, a wreszcie sam dzień ogłoszenia pokoju – 19 października 1466 r. Na podstawie zachowanych i prezentowanych na wystawie źródeł ikonograficznych z XVI -XVIII w. mamy okazję poznać miasta uczestniczące w konflikcie (m.in. Toruń, Gdańsk, Chełmno), przenieść się do dawnych zamków i warowni, zrozumieć specyficzną urbanistykę pruskich ośrodków, odnaleźć podobieństwa i różnice. Po raz pierwszy w Toruniu zaprezentowany zostanie oryginał aktu inkorporacji (przyłączenia) Prus do Królestwa Polskiego oraz dokument tzw. wstępny II traktatu toruńskiego. Oba dokumenty są na co dzień przechowywane w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie. Z kolei liczne dokumenty, rachunki, księgi oraz przywileje wypożyczone z Archiwum Państwowego w Toruniu pozwolą lepiej zrozumieć sytuację ekonomiczną, polityczną oraz kulturową z jaką miało do czynienia prusko-krzyżackie społeczeństwo w XV-wiecznych miastach. Wystawa, która potrwa do 22 stycznia 2017 r., jest zapowiedzią przyszłorocznych inicjatyw, które odbędą się w Polsce z okazji Roku Rzeki Wisły, ogłoszonego niedawno przez Sejm. Czytaj dalej

14 października 2016

Krótki przegląd mijającego tygodnia (14.10)

Technologia 3D przeciw barbarzyńcom i zapomnieniu

foto-afp

Ostatnio światem wstrząsały coraz to nowe doniesienia o niszczeniu przez bojowników Państwa Islamskiego (ISIS) antycznych zabytków Syrii i Iraku. Rzeźby i wszelkie pozostałości starożytnego imperium Persji i Asyrii – wysadzane w powietrze i rozbijane kilofami – znikały na naszych oczach. Archeolodzy i historycy sztuki z Rzymu, przy wsparciu UNESCO, postanowili odtworzyć utracone dziedzictwo. W rzymskim Koloseum otwarto wystawę – „Odrodzenie ze zniszczenia. Ebla, Nimrud, Palmyra”. Znalazły się na niej skarby sztuki odtworzone przy pomocy modeli i technik cyfrowej rekonstrukcji, drukarek 3D i nowoczesnych materiałów (m. in. z poliestru i specjalnego plastiku, pokrytego pyłem z kamieni). Wszystkie kopie, takie jak rzeźba asyryjskiego byka tzw. lamassu, czy sufit ze świątyni Bela, wykonano w naturalnych rozmiarach, na podstawie precyzyjnej dokumentacji fotograficznej. Na ekspozycji pojawiły się również oryginalne, zniszczone zabytki z Palmyry, które w późniejszym okresie zostaną przekazane Muzeum Narodowemu w Damaszku i poddane konserwacji. Odwiedzający mają przy tym okazję zobaczyć bardzo sugestywną instalację wideo obrazującą obecną sytuację w obu ogarniętych konfliktem krajach. Wystawa potrwa do 11 grudnia br. Czytaj dalej