Dzień Hymnu Narodowego czyli „śpiewać każdy może”

Do tych paru słów poniżej skłoniła mnie smutna refleksja, która pojawiła się po uczestnictwie w pewnej bardzo kulturalnej imprezie, jaka odbyła się  z okazji Dnia Hymnu Narodowego

Na sali ponad sto osób, prowadzący daje hasło – Do Hymnu.  Przy akompaniamencie pianina trzy uczennice szkoły muzycznej zaczynają śpiew, publika włącza się i… z każdą zwrotką coraz ciszej się robi. Ostatnie dwie zwrotki, to już tylko kilka głosów.  Wniosek jest prosty – nie znamy swego hymnu.  W związku z tym proponuję zapoznanie się z samouczkiem powstałym prawie 100 lat temu. Wydawcy pocztówek wykorzystując twórczość Juliusza Kossaka już na początku XX wieku, „ku pokrzepieniu serc” popularyzowali tekst Mazurka Dąbrowskiego. Tematem tym zajmowało się wydawnictwo Niemojowskiego we Lwowie oraz kilka wydawnictw krakowskich. Osobiście posiadam jedną (kolorową) wydaną przez Salon Malarzy Polskich w Krakowie. Pozostałe zaprezentowane tutaj karty zostały umieszczone w Albumie Obrazków „Żołnierza Polskiego” ( 1937 rok), z którego pochodzą również portrety twórców hymnu.

Kustosz Tomek