Krótki przegląd mijającego tygodnia (04.01)

Sztorm odsłonił dawne kosze rybackie

Przy ujściu rzeki Severn w hrabstwie Monmouthshire (Walia) dwaj spacerowicze natknęli się na 4 kosze rybackie pochodzące najprawdopodobniej z XIV w. Przez kilkaset lat były one przykryte warstwą szlamu i gliny. Odsłoniły je dopiero ostatnie silne zawieruchy i wzburzona woda. Bracia Martin i Richard Morganowie są członkami Black Rock Lave Net Heritage Fishery, stowarzyszenia, które zajmuje się kultywowaniem tradycyjnego połowu łososia. Szczególną uwagę zwracają na historyczne relikty dawnych wieków, które pojawiają się na ich drodze. Rybackie kosze to nie jest ich pierwsze znalezisko. Wcześniej zdarzało im się znaleźć prehistoryczne kości zwierząt i wraki drewnianych łodzi. – To niesamowite wiedzieć, że ostatnia osoba, która widziała kosze, żyła prawdopodobnie w XIV w. – podkreśla Martin i dodaje, że podobne kosze, na które jego grupa natrafiła 7 lat temu, zostały udokumentowane przez Cadw – agendę rządu walijskiego do spraw zachowania dziedzictwa kulturowego Walii. Najnowsze odkrycie, ze względu na swoją kruchą strukturę, również zostanie przede wszystkim udokumentowane.

 

Unikatowe krypty dostępne dla zwiedzających

W dawnym klasztorze benedyktynów w Mogilnie (jedynym klasztorze pobenedyktyńskim w woj. kujawsko-pomorskim), ufundowanym przez Kazimierza Odnowiciela, można już zwiedzać krypty romańskie i stworzoną przy okazji prac konserwatorskich wystawę stałą. Prace renowacyjne i modernizacyjne rozpoczęły się dwa lata temu. Możliwość zwiedzania podziemi klasztoru jest szczególnie ważna z uwagi na fakt, że krypty w Mogilnie są jednymi z nielicznych tego typu (założenie na planie kwadratu, sklepienie krzyżowe wsparte na jednym filarze) w Europie. Dziś, dzięki specjalnie przygotowanej wystawie stałej można podziwiać średniowieczne pamiątki dawnego opactwa. – To, co żeśmy tu odkryli, jest pokazane w sposób nowoczesny i multimedialny. Jest infokiosk oraz gablota. Szczególnie polecam, aby zobaczyć akwamanilę – unikatowe naczynie z XII – wieku , które służyło do obmywania kapłańskich rąk w czasie liturgii – powiedział brat Jarosław Rajski z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Mogilnie. Remont krypt i urządzenie wystawy sfinansowano z dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów oraz ze środków własnych.

 

Nieznany mistrz Wyspiański

15 stycznia 2019 r. zostanie otwarta nowa odsłona trwającej w krakowskim Muzeum Narodowym ekspozycji związanej z twórczością Stanisława Wyspiańskiego. Na wystawie zatytułowanej „Wyspiański. Nieznany” pojawią się dzieła, które zwiedzający będą mieli okazję zobaczyć po raz pierwszy. To m.in. nowo zakupione do kolekcji; Autoportret artysty (1897) oraz Portret dra Jana Raczyńskiego (1904), czy też liczący blisko 600 pozycji księgozbiór własny artysty, w którego egzemplarzach można często odnaleźć ołówkowe szkice Wyspiańskiego oraz dedykacje współczesnych mu poetów i pisarzy. Na ekspozycji pojawi się również komplet pierwodruków dramatów Wyspiańskiego oraz mało dotąd znane prace artystyczne, w tym rysunki z okresu młodzieńczego oraz pastele z kolekcji m.in. Muzeum Narodowego w Poznaniu, Muzeum Lubelskiego, Muzeum Narodowego w Warszawie oraz ze zbiorów prywatnych kolekcjonerów. Wystawa potrwa do 05 maja br.

 

Zabytkowe ubiory po rekonstrukcji

16 zabytkowych strojów ze zbiorów Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem, m.in. ubrania górali podhalańskich, orawskich i spiskich, ubiory bogatych mieszczan oraz liczące 200 lat eleganckie kobiece stroje (sześć barwnych fartuchów oraz tzw. rańtuch, czyli wierzchnie okrycie kobiece z delikatnej lnianej przędzy) oraz nakrycia głowy, zostało poddane kompleksowej renowacji. W kolekcji placówki znajduje się blisko 2,5 tys. elementów garderoby, to jeden z większych zbiorów w naszym kraju. Należało uszanować dawne cery, łatki i zeszycia, ale usunąć te, które powodowały nowe uszkodzenia a także uzupełnić otwarte ubytki, zabezpieczyć przedarcia, usunąć rażące zaplamienia i nawarstwienia, wzmocnić strukturę – powiedziała Agata Nowakowska-Wolak, kierownik Działu Konserwacji Muzeum Tatrzańskiego. Po odnowieniu kolekcji planowane jest zorganizowanie wystawy odświeżonych zbiorów.

 

Średniowieczny port w wirtualnej rekonstrukcji

Jeden z najstarszych portów na ziemiach Polski, który znajdował się w Pucku (woj. pomorskie) i funkcjonował w okresie XI-XIII w., będzie niebawem możliwy do zwiedzania. Wszystko to dzięki wirtualnej rekonstrukcji i specjalnie przygotowywanej aplikacji, która ma zostać uruchomiona w 2020 r. Dokładne odwzorowanie dna morza wraz z zalegającymi na nim konstrukcjami drewnianej infrastruktury pozwoli naukowcom odtworzyć średniowieczny port. Do tej pory zeskanowano powierzchnię ponad 16 ha. Najciekawsze obszary zostały udokumentowane z wykorzystaniem fotogrametrii 3D. Naukowcy, przy współpracy partnerów z Niemiec, właśnie rozpoczęli pomiary z wykorzystaniem nowoczesnego urządzenia, tzw. parametrycznego profilografu osadów dennych. Wykonanie kompleksowej dokumentacji reliktów portu i jego wizualizacji jest możliwe dzięki środkom uzyskanym w ramach unijnego programu Interreg Central Europe. Partnerami projektu „Virtual Arch” są zarówno Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, jak i Miasto Puck.

 

[mailerlite_form form_id=4]

 

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze nie są publikowane automatycznie! Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora