Krótki przegląd mijającego tygodnia (06.05)

Wielki powrót dzieł Bractwa św. Łukasza

Unia Lubelska (1569), fot. Muzeum Historii Polski

Po 83 latach do Polski jeszcze tego lata powróci cykl 7 obrazów Bractwa św. Łukasza (ugrupowanie artystyczne założone w 1925 r., pracujące na wzór średniowiecznego cechu malarzy) i 4 makat pt. Jan III Sobieski Mieczysława Szymańskiego wykonanych pod kierunkiem Marii Łomnickiej-Bujakowej przez zespół hafciarek ze spółdzielni „Inicjatywa” w Warszawie. Obrazy przedstawiają najważniejsze wydarzenia z historii Polski: „Spotkanie Bolesława Chrobrego z Ottonem III u grobu św. Wojciecha (1000)”, „Przyjęcie chrześcijaństwa przez Litwę (1386)”, „Nadanie przywileju jedleńsko-krakowskiego (1430)”, „Unia Lubelska (1569)”, „Uchwalenie konfederacji warszawskiej o wolności religijnej (1573)”, „Odsiecz Wiednia (1683)” oraz „Konstytucja 3 Maja (1791)”. Dzieła były prezentowane w pawilonie polskim na Wystawie Światowej w Nowym Jorku od maja 1939 r. do końca 1940 r. Nowojorska Wystawa Światowa, otwarta przez prezydenta USA Franklina Delano Roosevelta, miała zaprezentować wizję postępu społecznego i rozwoju techniki pod hasłem „Świat Jutra”. Wybuch II wojny światowej sprawił, że dzieła z pawilonu polskiego postanowiono po zakończeniu wystawy przechować na terenie USA. Kolekcja znalazła się pod opieką amerykańskiej uczelni Le Moyne College z Syracuse. Dzieła od 1958 r. znajdowały się w oryginalnej bibliotece Kolegium na pierwszym piętrze Grewen Hall a od 1981 r. były eksponowane w Noreen Reale Falcone Library. 4 maja 2022 r. w Le Moyne College w Syracuse w USA została podpisana umowa, na mocy której prace Łukaszowców trafią do zbiorów Muzeum Historii Polski. Dzieła mają zostać przekazane do 90 dni od momentu podpisania umowy.

Głowa starożytnej bogini miłości i konfliktu

Zdjęcie poglądowe, wizerunek Anat w prawym dolnym rogu, fot. Wikipedia

W pobliżu miejscowości Khan Yunis, położonej na południu Strefy Gazy, obszaru leżącego wzdłuż wybrzeżu Morza Śródziemnego, graniczącego na południowym zachodzie z Egiptem oraz na południu i wschodzie z Izraelem, podczas prac rolnych odnaleziono kamienną głowę starożytnej rzeźby. Palestyńscy archeolodzy datują znalezisko na 4500 lat. Wstępne rozpoznanie wskazuje, że rzeźba ma uosabiać boginię Anat, bóstwo ludów zachodniosemickich (Amorytów, Kananejczyków, Aramejczyków) czczone na rozległych obszarach starożytnego Bliskiego Wschodu (w Mezopotamii, Syropalestynie, Izraelu, Anatolii i Egipcie) w okresie od połowy II tys. p.n.e. aż do końca I tys. p.n.e. W tekstach przedstawiano ją zazwyczaj jako piękną, ale zarazem niszczycielską i spragnioną krwi boginię, a jej postać i charakter wykazuje wiele podobieństw do Isztar, mezopotamskiej bogini miłości i wojny. Odnaleziony fragment rzeźby ma ok 22 cm wysokości, na głowie bogini znajduje się wężowa korona. Głowa trafiła już do Qasr al-Basha, znanego również jako Zamek Radwan i Fort Napoleona położonego na Starym Mieście w Gazie. Dawny pałac funkcjonuje obecnie jako szkoła dla dziewcząt oraz lokalne muzeum.

Królewski Rembrandt z odwiedzinami w Warszawie

W Galerii Obrazów w Pałacu na Wyspie, oddziale Muzeum Łazienki Królewskie, dzisiaj, 6 maja, rozpoczęła się wystawa czasowa „Królewski Rembrandt. Jeździec polski ze zbiorów The Frick Collection w Nowym Jorku”. Obraz „Jeździec polski” namalowany został ok. 1655 r. Dzieło jest przykładem mistrzowskiego, dojrzałego stylu holenderskiego malarza i jednym z zaledwie dwóch znanych konnych portretów w jego twórczości. „Jeździec polski” zwany również “Lisowczykiem” należał pierwotnie do kolekcji króla Stanisława Augusta i wisiał w Przedpokoju na piętrze Pałacu na Wyspie w Łazienkach Królewskich, ukochanej letniej rezydencji monarchy. Po abdykacji króla w 1795 r. i jego wyjeździe z kraju obraz pozostał w Łazienkach. Pod koniec lat 90. XVIII w. został przewieszony do Galerii Obrazów na parterze Pałacu. Od śmierci Stanisława Augusta obraz trafiał do kolekcji kolejnych miłośników sztuki. W 1910 r. jego ówczesny właściciel Zdzisław Tarnowski sprzedał “Lisowczyka” mecenasowi sztuki i kolekcjonerowi Henremu Clay Frickowi. Po śmierci Fricka jego nowojorska rezydencja przy Fifth Avenue na Manhattanie przekształcona została w muzeum. Dziś The Frick Collection uważane jest za jedną z najważniejszych kulturalnych instytucji Nowego Jorku. Po przeszło dwustu latach od chwili, gdy arcydzieło opuściło rezydencję ostatniego polskiego króla ponownie zawiśnie na krótką chwilę w Galerii Obrazów na parterze Pałacu na Wyspie. Będzie tam prezentowane do 7 sierpnia br.

Żywe muzeum broni pancernej

Zdjęcie poglądowe, holenderskie Centuriony w 1963 r., fot. Wikipedia

Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu planuje w niedługim czasie uruchomić pozyskany niedawno brytyjski czołg Centurion Mk.5 oraz niemiecki transporter opancerzony Sd.Kfz. 251/1 Ausf. D. Zarówno czołg, jak i transporter opancerzony zostały przywiezione do Poznania z Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, którego oddziałem jest poznańska placówka. Przy mechanizmach czołgu już trwają prace konserwatorsko-modernizacyjne, które mają doprowadzić pojazd do stanu jezdnego. W kolejce czeka transporter, który zatonął w Pilicy w czasie próby przejechania przez zamarzniętą rzekę w styczniu 1945 r. Transporter wydobyto z wody w marcu 1989 r. Docelowo on też ma jeździć. Jak przyznaje szef poznańskiego muzeum ppłk Tomasz Ogrodniczuk postęp trwających prac konserwatorskich przy pojazdach będzie w dużej mierze uzależniony od funduszy.

Zaginione złoto Scytów

Fragment kolekcji Złota Scytów, fot. Wikipedia

Jedna z największych i najdroższych kolekcji na Ukrainie, tzw. Złoto Scytów, zniknęła z Zaporoskiego Muzeum Krajoznawczego w Melitopolu. Tysiące złotych przedmiotów datowanych na IV wiek p.n.e. znaleziono w tzw. kurhanie scytyjskim w północno-zachodniej części Melitopola w 1954 r. Ok. 4 tys. ozdób stanowi przykład artyzmu greckich złotników produkujących dla Scytów. Najcenniejszymi wśród nich jest kołczan ze scenami z życia Achillesa otoczonymi bogatą ornamentyką roślinną i zwierzęcą, złoty diadem oraz 200 złotych blaszek aplikacyjnych, zdobionych przedstawieniami zwierząt. Ołeksandr Staruch, szef Zaporoskiej Obwodowej Administracji Wojskowej, powiedział, że w marcu najcenniejsze zbiory, mające wartość historyczną i kulturową, zostały wywiezione z Zaporoża do innych regionów Ukrainy. Melitopol w tym okresie (od 26 lutego) znajdował się już pod czasową okupacją Rosji. Dziś trudno ustalić czy złota kolekcja scytyjska została ukryta czy rozkradziona.

Podziel się tym artykułem!

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze nie są publikowane automatycznie! Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora