Krótki przegląd mijającego tygodnia (06.09)

Porcelana miśnieńska w Krakowie

Od wtorku 3 września na Zamku Królewskim na Wawelu można oglądać wystawę czasową, na której zaprezentowano ponad 400 obiektów pochodzących z manufaktury w Miśni. Jest to najbardziej znacząca i reprezentatywna w Polsce kolekcja miśnieńskiej porcelany. Jej początki na Wawelu sięgają 1966 r.
W obecnym kształcie kolekcja pozwala zobrazować najważniejsze aspekty produkcji manufaktury od jej początków aż po wiek XX. Na ekspozycji pojawia się m.in. kamionka böttgerowska, obiekty z lat 20. i 30. XVIII w., barokowe zastawy wykonane dla pierwszych ministrów królewskich: Aleksandra Józefa Sułkowskiego oraz Henryka Brühla, czy naczynia z serwisu podarowanego przez króla Augusta III francuskiej królowej Marii Leszczyńskiej. Kilka eksponowanych zabytków pochodzi z drezdeńskiego pałacu Augusta II, zwanego Pałacem Japońskim. Jednym z najcenniejszych obiektów w zbiorach Wawelu jest datowane na rok 1744 wielopostaciowe przedstawienie Ukrzyżowania Chrystusa autorstwa wybitnego rzeźbiarza miśnieńskiego Johanna Joachima Kaendlera. Scenariusz wystawy, w ślad za konstrukcją towarzyszącego jej katalogu zbiorów, podporządkowany został tematyce dekoracji malarskiej oraz technice zdobienia. Ekspozycja potrwa do 1 grudnia br.

Niecodzienne znalezisko na pokładzie wraku

U wybrzeży Ronneby w południowo-wschodniej Szwecji podwodni archeolodzy dokonali niecodziennego znaleziska. We wraku średniowiecznego okrętu “Gribshunden”/ “Griffen” odnaleziono… beczki z piwem! Okręt należał pierwotnie do króla Danii Jana Oldenburga i zatonął najprawdopodobniej ok. 1495 r. Piwo mogło być przewożone w celach negocjacyjnych z kalmarską radą królewską, do której Oldenburg zmierzał. Beczki opisane są literą “A”, a na ich pokrywach znajdują się korki do łatwego nalewania trunku. Dziś już ponad 500 letniego! Badania zostały po części ufundowane przez Organizację Crafoord, z siedzibą w Lund. Brało w nich udział w sumie 40 archeologów z 10 krajów świata.

Białostocki szlak murali

W Białymstoku powstały szlaki turystyczne prowadzące po najciekawszych muralach w mieście. Na szlakach znalazło się w sumie 36 malowideł wielkoformatowych, które można oglądać w różnych konfiguracjach i z różnej perspektywy, pieszo, rowerem oraz z wykorzystaniem komunikacji miejskiej. W zwiedzaniu ma pomóc specjalnie do tego celu przygotowany przewodnik. Mapka jest dostępna m.in. w punktach informacji turystycznej. Ma być aktualizowana, jeśli na wyznaczonych trasach będą powstawały kolejne murale. Na szlakach niekwestionowaną królową jest znana “Dziewczynka z konewką” autorstwa Natalii Rak przy Alei Józefa Piłsudskiego. Malowidło powstało w 2013 roku w ramach akcji Folk on the Street, doczekało się reprodukcji na znaczku pocztowym i replik za granicą, w Chinach i Chorwacji. Wyjątkowy szlak jest kolejnym na mapie Białegostoku. Wśród innych tras jest np. szlak esperanto, szlak dziedzictwa żydowskiego, architektury drewnianej czy śladami dawnych fabrykantów.

Sanocki skansen bogatszy o nową replikę

W ostatnim czasie zrekonstruowano dyżurkę GOPR z przełomu lat 60. i 70. ubiegłego wieku ze schroniska na Połoninie Wetlińskiej w Bieszczadach. Rekonstrukcję można oglądać w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku (woj. podkarpackie), przy Rynku Galicyjskim w skansenie. W mierzącym 10-12 m kw. pomieszczeniu znalazły się m.in. prycze, sprzęt kuchenny i radiostacja. Pojawiły się także archiwalne dokumenty GOPR, takie jak harmonogramy dyżurów. “Jej wyposażenie i zgromadzony tam sprzęt pokazują, w jakich warunkach w tamtych latach ratownicy górscy pomagali turystom w Bieszczadach – mówi Krzysztof Szczurek, naczelnik bieszczadzkiej grupy GOPR. Grupa Bieszczadzka działalność ratowniczą w Bieszczadach i Beskidzie Niskim prowadzi od 1961 r. Jest jedną z siedmiu grup regionalnych Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

O odkryciu Polaków w Uzbekistanie

W Górach Czatkalskich w północno-zachodniej części Uzbekistanu grupa polskich archeologów odkryła bogate, nieznane wcześniej skupisko rytów naskalnych z tysiącami przedstawień zwierząt, głównie koziorożców. Skupisko petroglifów (rytów naskalnych) znajduje się na zboczach wysoko położonej górskiej doliny Kyzyl Dara. Zostały wykonane na olbrzymich płaskich skałach, które położone są na wysokości od 2500 do 3100 m n.p.m. Skały z rytami rozciągają się na przestrzeni kilkuset metrów. Nie spodziewaliśmy się aż tak olbrzymiej liczby rytów. W trakcie dwóch dni, które spędziliśmy na miejscu, nie udało nam się wszystkiego nawet pobieżnie obejrzeć – mówi członek zespołu badawczego Michał Leloch. Najstarsze ryty mogą pochodzić z połowy II tysiąclecia p.n.e. Naukowcy zamierzają w przyszłym roku kontynuować badania i zająć się szczegółową inwentaryzacją rytów.

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze nie są publikowane automatycznie! Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora