Krótki przegląd mijającego tygodnia (07.02)

Bursztynowa pamiątka od Narodowego Banku Polskiego

fot. Narodowy Bank Polski

Już za kilka dni będziemy obchodzić 100-lecie zaślubin Polski z Bałtykiem. Z tej okazji Narodowy Bank Polski wczoraj, 6 lutego, wprowadził do obiegu wyjątkową kolekcjonerską monetę. Jest to srebrna moneta oksydowana z wklejką bursztynową o nominale 50 zł. Na awersie przedstawiono odzyskaną część Pomorza, ograniczoną przez terytorium Niemiec oraz rybaka kaszubskiego ze zwojem sieci i z długim wiosłem (wg fotografii B. Gołogowskiego „Generał Haller nad morzem polskim wraz z rybakiem kaszubskim” ze zbiorów Centralnej Biblioteki Wojskowej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego), na rewersie przedstawiono generała Józefa Hallera wjeżdżającego konno w wody Zatoki Puckiej w symbolicznym akcie zaślubin z morzem (wg obrazu Wojciecha Kossaka „Zaślubiny Polski z morzem” ze zbiorów Muzeum Wojska Polskiego). Monetę można kupić w Oddziałach Okręgowych NBP i sklepie internetowym Kolekcjoner. Wyemitowana została w nakładzie do 5000 sztuk.

Przemyt zabytkowych monet zatrzymany

fot. Pixaby

Pozostając w temacie monet – Krajowa Administracja Skarbowa powstrzymała przemyt kilkuset zabytkowych monet z terenu Ukrainy. Funkcjonariusze na granicy w Dorohusku zatrzymali pasażera autokaru, który w miejscu twardego dysku laptopa ukrył… ponad 440 numizmatów pochodzących z XVII-XIX w. Wśród nich znalazły się m.in. talary holenderskie z 1648 r., XVII-wieczne szelągi, m.in. Gustawa Augusta, monety z XVII, XVIII i XIX wieku – półtoraki, orty i grosze z okresu panowania m.in. Zygmunta III Wazy, Stefana Batorego czy Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz tzw. „3 grosze” polskie z 1831 r. – moneta Królestwa Polskiego okresu powstania listopadowego. W “komputerowych” zbiorach znalazło się również 17 rzymskich denarów i pamiątkowy medal z Wystawy Rękodzielniczo-Przemysłowej w Krakowie 1872 r. Wartość kolekcjonerską i rynkową oraz autentyczność wszystkich zatrzymanych obiektów oszacuje rzeczoznawca.

Tamara Łempicka odwiedzi Polskę

fot. Villa la Fleur

W prywatnym muzeum Villa la Fleur Marka Roeflera w Konstancinie już we wrześniu tego roku nadarzy się niesamowita okazja do obejrzenia kolekcji obrazów i grafik Tamary Łempickiej (1898-1980), polskiej malarki epoki art déco. W otwartym dziesięć lat temu muzeum szykuje się jubileusz. Z tej okazji postanowiono o pokazie dzieł artystki światowej rangi, określanej jako “najdroższa polska malarka”. Na ekspozycji pojawi się ok. 20 obrazów olejnych Łempickiej. Dziesięć obrazów pochodzić będzie z kolekcji Marka Roeflera, pozostałe zostaną sprowadzone ze światowych zbiorów. Roefler kolekcjonuje przede wszystkim dzieła artystów z kręgu École de Paris, m.in. Jeana Lamberta-Ruckiego, Henryka Haydena, Maurycego Mędrzyckiego czy Alicji Halickiej.

Jedyny obraz Maneta w naszym kraju?

fot. rynekisztuka.pl

Do Antyki Bukowski, jednego z najstarszych antykwariatów Szczecina, trafiło płótno, którego autorstwo przypisywane jest Édouardowi Manetowi (1832-1883). Obraz trafił do Polski z Włoch wraz z jego ówczesnym właścicielem walczącym w armii generała Andersa. Przez kilkadziesiąt lat dzieło znajdowało się w jednej z kamienic w Bytomiu. Dopiero na łożu śmierci właściciel wyjawił wnukom, kto jest autorem dzieła. Ocenia się, że obraz jest szkicem dzieła, które nigdy nie powstało. Mimo tego obraz już dziś wycenia się na 2 mln zł. Dzieło wciąż jednak czeka na potwierdzenie autentyczności przez światowych rzeczoznawców i specjalistów zajmujących się twórczością Maneta. W Polsce nie ma innych dzieł impresjonisty, dlatego bezpośrednie porównanie nie jest w tej chwili możliwe.

Odnaleziono najstarszą drewnianą studnię na świecie

fot. Uniwersytet w Pardubicach, Wydział Konserwacji via rp.pl

W związku z budową przyszłej autostrady D35 w pobliżu miejscowości Ostrov w kraju pardubickim (jednostka terytorialna Czech) odnaleziono dębową studnię. Archeolodzy oceniają, że drewniana konstrukcja jest najstarszą tego typu na świecie. Datowanie dendrologiczne oraz radiowęglowe potwierdziły, że studnia powstała między 5256 a 5255 p.n.e. Archeolodzy podkreślają, że znalezisko jest bardzo ważne nie tylko z uwagi na wiek, ale także na zaawansowaną technologię, przy pomocy której powstała. Obecnie trwają dalsze badania i analizy. Po ich zakończeniu, które mogą potrwać dwa lata, studnia ma zostać zaprezentowana w Muzeum Czech Wschodnich w Pardubicach. Zadeklarowano również poszukiwania osady, która być może w okolicach studni się znajdowała.

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze nie są publikowane automatycznie! Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora