Krótki przegląd mijającego tygodnia (19.07)

Archeolodzy odkryli w Sudetach nieznane fortyfikacje

W rejonie Kłodzka, Jeleniej Góry i Mieroszowa (Sudety) archeolodzy, z Michałem Filipowiczem na czele, odkryli 18 nieznanych fortyfikacji z XVIII i XIX w. Największa ich liczba została zlokalizowana w rejonie Kłodzka. Ciekawe wydają się być te z okolic Jeleniej Góry. Fortyfikacje stanowiły umocnienia używane najprawdopodobniej w czasie wojen śląskich (poł. XVIII w.) i wojny o sukcesję bawarską (wojna kartoflana – lata 1778–1779) i mogły być wykorzystywane również w czasach wojen napoleońskich. Stan fortyfikacji jest różny, niektóre zachowane są bardzo dobrze, inne są ledwo czytelne na powierzchni. Nowo odkryte stanowiska uzupełniają kolejne obszary Sudetów i zapełniają lukę w niezbadanych dotychczas obszarach – uważa badacz. Do tej pory, w wyniku projektu, który prowadzi od 2014 r. udało mu się odkryć ponad 100 nieznanych nowożytnych fortyfikacji.

Wirtualnym szlakiem pochylni Kanału Elbląskiego

Powstaje aplikacja, dzięki której będzie można odbyć wirtualny spacer po pochylniach Kanału Elbląskiego (woj. warmińsko-mazurskie). Kanał elbląski to liniowa budowla inżynieryjna o całkowitej długości 131,25 km, która charakteryzuje się wybitnymi rozwiązaniami z zakresu hydrotechniki i mechaniki. Dzięki innowacyjnemu projektowi z 1844 r. statki są w stanie pokonywać niemal 100 m różnice wysokości terenu. Kanał Elbląski funkcjonuje od 140 lat, co sprawia, że jest jedynym na świecie nieprzerwanie działającym kanałem wykorzystującym system zabytkowych pochylni typu suchy grzbiet. Dzięki aplikacji stworzonej w ramach projektu „Wirtualnym szlakiem pochylni Kanału Elbląskiego”, będzie można poznać historię i funkcjonalności poszczególnych pomieszczeń pochylni i urządzeń, a także wcielić się w maszynistę, który przeprowadzi proces przejścia dwóch statków przez pochylnię Kanału Elbląskiego, unikając wypadku. Nad projektem pracuje Regionalna Pracownia Digitalizacji w Elblągu. Dofinansowano go ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury oraz z Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Pokaz specjalny w Muzeum Narodowym w Warszawie

W czwartek 18 lipca w Muzeum Narodowym w Warszawie miał miejsce wernisaż wystawy „Na jednej strunie: Malczewski i Słowacki”. Pokaz specjalny, na którym zaprezentowano malarstwo i rysunki Malczewskiego przez pryzmat dzieł Juliusza Słowackiego, należy do cyklu Skarby Muzeum Narodowego w Warszawie. Ekspozycję otwierają rzadko pokazywane rysunki Słowackiego i Malczewskiego ze zbiorów MNW. Wśród nich znajdują się te młodzieńcze, będące świadectwem zainteresowań artystycznych przyszłych wybitnych twórców, m.in. sztuką dawnych mistrzów, jak na przykład Rafaela Santi. Wystawa „Na jednej strunie” skomponowana została wokół takich tematów, jak: „Malarz Słowackiego”, „Malczewski w Lanckorońskim Rozdole”, „Wielkopolskie tropy pamięci o Jacku Malczewskim”. Wystawa potrwa do 18 sierpnia br.. Towarzyszy jej bogaty program towarzyszący.

Rusza konserwacja arcydzieła Rembrandta

W amsterdamskim Rijksmuseum rozpoczęto właśnie konserwację słynnego obrazu “Straż nocna” (Wymarsz strzelców) Rembrandta Harmenszoona van Rijn z 1642 r. Olej na płótnie o wymiarach 363 × 437 cm przedstawia kompanię straży obywatelskiej z Amsterdamu z połowy XVII wieku. Członkami tej kompanii, dowodzonej przez Fransa Banningh Cocqa, byli kupcy handlujący suknami, a sam obraz odznacza się nowatorskim na owe czasy przedstawieniem portretowanych ludzi. Oprócz kompleksowych prac renowacyjnych dzieło przejdzie szereg badań pod kątem zastosowanych farb i techniki malarskiej. Zaplanowano wykonanie tysięcy fotografii o ultrawysokiej rozdzielczości, za pomocą specjalnych technik dokumentacyjnych. Ponadto arcydzieło zostanie zbadane przy pomocy złożonych skanerów i laserów. Kilka terabajtów danych, które powstaną podczas pierwszego etapu prac przy obrazie, zostanie poddanych dokładnej analizie, tak aby ustalić najlepszą metodę renowacji Straży nocnej dla przyszłych pokoleń. Wydarzenie oglądać można w internecie pod adresem: https://www.rijksmuseum.nl/en/nightwatch. Konserwatorzy zakładają, że cała operacja potrwa około roku i kosztować będzie 3 miliony euro.

W Szczecinie powstało Muzeum Techniki Wojskowej

W Szczecinie, w niemieckim schronie obrony cywilnej z 1943 r., powstało Muzeum Techniki Wojskowej. Na ok 200 m kw. pojawiają się m.in. zbiór masek przeciwgazowych, dozymetrów (przyrządów do pomiaru dawki promieniowania jonizującego), radiorentgenometrów (tzw. liczników Geigera), hełmów, czy akcesoria używane przez lekarzy wojskowych. Znajdziemy tu dużo eksponatów z czasów PRL-u, z wojska, z obrony cywilnej, nawet z milicji obywatelskiej, trochę rzeczy drugowojennych. Będą też wystawy czasowe broni z okresu od drugiej wojny światowej po współczesną – powiedział Krystian Dorawa z Fundacji Edukacji Strzeleckiej i Historycznej “Semper Parati”. Część eksponatów jest własnością prywatną, część zaś należy już do muzeum. Muzeum w schronie na miejskiej wyspie Łasztownia nie można jeszcze odwiedzać codziennie; plany zakładają udostępnianie go w weekendy. Zainteresowani będą natomiast mogli zobaczyć ekspozycję 10 sierpnia i 1 września br.

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze nie są publikowane automatycznie! Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora