Krótki przegląd mijającego tygodnia (27.08)

Portret młodzieńca znów ozdabia Puławy

fot. Wikipedia

W Muzeum Czartoryskich w Puławach do końca tego miesiąca można podziwiać słynny obraz “Portret młodzieńca”. Niestety dzieło nie jest oryginałem namalowanym przez Rafaela Santi, ale jego wierną konserwatorską rekonstrukcją. Obraz należy do najcenniejszych dzieł sztuki utraconych przez Polskę w czasie II wojny światowej. Wraz z „Damą z gronostajem” Leonarda da Vinci i „Krajobrazem z miłosiernym Samarytaninem” Rembrandta van Rijn znajdował się w kolekcji rodziny Czartoryskich i był prezentowany obok innych dzieł sztuki światowego dziedzictwa, zgromadzonych przez księżną Izabelę z Flemingów Czartoryską w Domu Gotyckim w Puławach. Wykonania rekonstrukcji zaginionego “Portretu młodzieńca” podjął się malarz dr Łukasz Nawrocki. Dr Nawrocki zrekonstruował dzieło używając tych samych materiałów, tych samych technik, które stosował Rafael Santi na początku XVI wieku. O kopii obrazu mówimy wtedy, kiedy jest ona wykonana z oryginału. Natomiast rekonstrukcja konserwatorska jest zrobiona na podstawie różnych badań dzieł Rafaela Santi, technik i technologii malarskich, w momencie, kiedy oryginału nie posiadamy – wyjaśnia Maria Jaroszyńska, adiunkt Muzeum Czartoryskich w Puławach. Po ekspozycji w Puławach obraz wróci do twórcy, który podejmie decyzję o jego kolejnych możliwych wystawach.

Piękne Bałuty ze szklanych rurek

fot. UM Łódź

Na ścianie budynku przy ul. Wojska Polskiego, przy skrzyżowaniu z ul. Franciszkańską w Łodzi pojawił się nowy, artystyczny neon „Beauty Bałuty”. Hasło odwołuje się do nazwy łódzkiej dzielnicy. Przedstawia słowo „Bałuty”, w którym litery „ał” co 4 sekundy zmieniają się na litery „ea”, tworząc napis “Beauty”. W przeciwieństwie do coraz częściej pojawiających się w Polsce ledowych systemów oświetleniowych, „Beauty Bałuty” to powrót do neonu w jego klasycznej, postaci złożonej z powyginanych szklanych rurek, do wnętrza których w podciśnieniu wtłoczona została mieszanka dwóch gazów – neonu i argonu. Twórcą neonu jest Daniel Tworski „Gouda”, jeden z najbardziej znanych łódzkich grafików, specjalizujących się w przemyśle tekstylnym i sztuce brandingu. Jego prace często komentują bieżące wydarzenia społeczno-kulturowe.

Jadłospis Hitlera trafił do archiwum

fot. Wikipedia

Archiwum państwowe w Bawarii wzbogaciło się o nową pozycję. Jest nią zeszyt z… jadłospisem Hitlera! W notatniku zapisano, co dowódca jadł przez kilka tygodni w 1943 roku. Dietetyczka, która w czasie wojny pracowała w kuchni domu zdrojowego Zabel w Berchtesgaden, zamieściła w zeszycie jadłospis dyktatora dopisując „z okresu od 29 maja do 29 czerwca 1943 roku”, ozdobiła go obrazkami i zdjęciami i podarowała koleżance na urodziny. Jej córka przekazała teraz zeszyt do Bawarskiego Głównego Archiwum Państwowego. Staramy się nabywać takie obiekty, aby wycofać je z rynku – tłumaczył szef archiwum Bernhard Grau. Podkreślił, że na aukcjach tego typu “pamiątki” osiągają zdumiewające ceny, a zainteresowanie Hitlerem nie maleje.

Cyfrowa mapa zatopionego okrętu

fot. Wikipedia

Jeden z najważniejszych XVII-wiecznych angielskich wraków – okręt wojenny London zostanie udostępniony w formie cyfrowej mapy. Statek został wybudowany w 1656 r. w angielskim Chatham Dockyard, pod kierownictwem szkutnika Johna Taylora. Jest jednym z zaledwie trzech ukończonych dużych drewnianych okrętów z tego okresu. W 1665 r., tuż przed wyruszeniem na front drugiej wojny angielsko-holenderskiej (1665-67), zatonął u ujścia Tamizy, w pobliżu molo Southend w Essex, w wyniku przypadkowej eksplozji. Jest to jedyny wrak, który przetrwał do dnia dzisiejszego. Znajduje się w rejestrze zagrożonego dziedzictwa historycznego Anglii. Badacze, na podstawie zebranych danych (m.in. dzięki nowoczesnego systemu firmy Sonardyne i podwodnego akustycznego systemu śledzenia) pracują nad stworzeniem kompleksowego cyfrowego planu sytuacyjnego. Projekt nurkowy, którego efektem ma być cyfrowa mapa wraku, sfinansowało Historic England we współpracy z MSDS Marine i Stevem Ellisem z London Shipwreck Trust.

Kolekcja ambasadora Peru trafi pod młotek

fot. DESA Unicum

Ciekawa kolekcja Ambasadora Peru w Polsce, Alberto Salas Barahonę już we wrześniu trafi pod młotek w warszawskim Domu Aukcyjnym DESA Unicum. Pan Ambasador przez czterdzieści lat zajmował się powiększaniem swojego zbioru, a swoją kolekcjonerską pasję odnalazł w Paryżu. Potem był już Wiedeń, Praga, Warszawa. Różnorodność kolekcji zawdzięcza karierze w dyplomacji oraz prawdziwej kolekcjonerskiej pasji. – czytamy na stronie organizatora aukcji. Wśród różnorodnych obiektów, które znalazły się w kolekcji są m.in.: zdobione srebra, dziewiętnastowieczne rzeźby, ceramika (w tym z manufaktury w Miśni), lustra czy drewniane meble. Szczególnych elementem jest niezwykły zbiór szkła uranowego, jaśniejącego pod wpływem światła UV. Aukcja rozpocznie się 8 września br. Katalog aukcyjny: https://cdn.desa.pl/pdf/catalogues/kolekcja-ambasadora-peru-2021.09.08-313975.pdf

Podziel się tym artykułem!

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze nie są publikowane automatycznie! Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora