Krótki przegląd mijającego tygodnia (29.04)

Zapomniane przedmioty na muzealnej wystawie

W Muzeum Narodowym w Warszawie wystartowała wystawa czasowa pn. “Stan rzeczy”. Na ekspozycji pojawiło się ponad 200 najciekawszych i najbardziej zagadkowych z różnych epok, kultur i stron świata, zgromadzonych przez Muzeum Narodowe w ciągu 160 lat istnienia. Wśród nich znalazły się przedmioty o tajemniczych i zapomnianych dziś nazwach takie jak: szkandela, parura, lizeska, egreta, szatlenka, robdeszan. Rzeczy zostały uporządkowane w układzie odpowiadającym rytmowi dnia i nocy człowieka – od porannej toalety poprzez domową rutynę aż po zabawę, odpoczynek i sen. Kształtu i funkcji wielu tych przedmiotów prawie nikt nie pamięta, forma pozostałych zmieniła się tak bardzo, że dziś nie umielibyśmy się nimi posłużyć. Przy eksponatach nie znajdziemy opisów, ale każdy wizytujący otrzyma wraz z biletem książeczkę, w której znajdują się nazwy i opisy obiektów. Dzięki temu zabiegowi można zgadywać, do czego służyły prezentowane przedmioty. Ekspozycji towarzyszą bogaty program wydarzeń oraz katalog z tekstami Marcina Wichy i Ryszarda Bobrowa oraz fotografiami Agnieszki Rayss, w opracowaniu graficznym Marcina Wichy i Tomka Frycza. Wystawa potrwa do 7 sierpnia 2022 roku.

Skarby sprzed 2600 lat na Śląsku

Żelazne grzywny siekieropodobne, zdjęcie poglądowe, fot. Wikipedia

W rejonie podbielskich Kobiernic i Porąbki (woj. śląskie) archeolodzy odnaleźli przedmioty z brązu i żelaza sprzed 2600 lat. Naukowcy uważają, że mogą to być najstarsze tego typu przedmioty odnalezione w tej okolicy. W sumie natrafiono na cztery skarby oraz sześć znalezisk luźnych. Łącznie to 40 wyrobów z brązu i żelaza datowanych na okres wczesnej epoki żelaza (750–400 p.n.e.). Wśród nich znalazły się m.in. bardzo unikatowe grzywny żelazne (jednostka płatnicza), produkowane na obszarze górnodunajsko-reńskich ośrodków produkcyjnych, leżących na terenie dzisiejszej Szwajcarii, Lotaryngii, Alzacji i Bawarii. Ponadto odnaleziono przedmioty brązowe lub bimetaliczne z brązu i żelaza – zapinki, szpile, bransolety spiralne, czy naszyjniki. Prawdopodobnie mógł tędy przebiegać ważny szlak komunikacyjny. Skarby w rejonie Kobiernic i Porąbki zostały odkryte w trakcie programu naukowego prowadzonego przez archeologów Bożenę i Bogusława Chorążych z Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej. Uczestniczyła w nim także grupa specjalistów w zakresie detekcji przedmiotów metalowych ze Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego Szaniec 1863 z Dąbrowy Górniczej pod kierownictwem Tomasza Pudełki.

Portal o zabytkach rośnie w siłę

Na portalu zabytek.pl, w ramach projektu „Digitalizacja i udostępnianie cyfrowych dóbr kultury – zabytków oraz grobów i cmentarzy wojennych” pojawiły się kolejne polskie zabytki. Obecnie na stronie zgromadzono zbiór prawie 700 tys. zabytkowych wpisanych do rejestru i krajowej ewidencji zabytków, w tym ponad 444 tys. zabytków archeologicznych, ponad 160 tys. zabytków nieruchomych, 116 miejsc z tytułem Pomnika Historii oraz 16 wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Portal umożliwia odbycie wirtualnych podróży szlakiem najciekawszych historycznych miejsc, zapoznanie się z modelami 3D zabytków oraz z ich panoramicznymi fotografiami. Możliwe jest zapisywanie ulubionych obiektów, całych kolekcji, projektowanie wycieczek, a także samodzielne uzupełnianie brakujących informacji. Ponadto na stronie zamieszczono szereg dokumentów oraz merytorycznych informacji, które mogą poszerzyć wiedzę na temat polskiego dziedzictwa kulturowego.

14-kilogramowy okręt wojenny

fot. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni

Opracowano drewniany model ORP Błyskawica do samodzielnego złożenia. Model w skali 1:100, długi na ponad metr, szeroki na pół metra i ważący ponad 14 kilogramów składa się ze 140 zeszytów. Całość odtwarza scenerię stoczniowego doku w angielskim Southampton. To jeden z rarytasów kolekcjonerskich wydawanych przez znaną firmę Hachette. W ostatnim czasie blisko 90-letni okręt-muzeum został gruntownie wyremontowany w Stoczni Marynarki Wojennej. Wymieniono i zrekonstruowano niektóre z jego elementów, statek został odmalowany specjalną farbą antykorozyjną. Prace kosztowały nieco ponad 7,1 mln zł. Dziś każdy pasjonat, modelarz i zainteresowany może mieć (i samodzielnie złożyć) model słynnego polskiego niszczyciela w domu. Komplet kosztuje blisko 2 tys. zł i jest dostępny w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni.

Zagadkowe wiadro ze Świnoujścia

Fort Gerharda, fot. Radosława Drożdżewski, Wikipedia

Podczas prac ogrodniczych w pobliżu Fortu Gerharda w Świnoujściu jedna z mieszkanek odnalazła emaliowane wiadro, w którym ukryto przedwojenny pruski sztandar. Tkanina jest bogato haftowana, z godłem Prus: orłem na jednej stronie, niemieckimi barwami narodowymi z drugiej oraz wykonanym pismem gotyckim napis po niemiecku: Mit Gott für König und Vaterland (Z Bogiem za Króla i Ojczyznę). Piotr Kucharski, kustosz Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu uważa, że był to sztandar jakiejś organizacji kombatanckiej z okresu międzywojennego. Zdaniem naukowców to sensacja, że sztandar zachował się w tak dobrym stanie po tylu latach. O znalezisku powiadomiono już Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków ze Szczecina. 

Podziel się tym artykułem!

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze nie są publikowane automatycznie! Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora