MUZEA NORWEGII – TIRPITZ MUSEUM

Finnmark to najdalej na północ wysunięty region Norwegii. Z jego stolicy Alty do prywatnego Tirpitz Museum nad brzegiem Kafjordu jest ok. 16 km. Droga E6 biegnie tu wzdłuż pagórków, a potem ponad wijącym się rozlewiskiem ciemnego fiordu.

Muzeum otwarto 5 czerwca 2005 r. Wcześniej rodzina Blomkvistów przez lata gromadziła pamiątki związane z dziejami okolic, a zwłaszcza ze stacjonującym w pobliskiej zatoce największym niemieckim okrętem wojennym “Tirpitz”. Even Blomkvist i jego syn Einar w dalszym ciągu pozyskują eksponaty, wynajmując także nurków. W kilku pomieszczeniach dawnego domu starców w postaci sporej chaty w stylu skandynawskim, wykonanej z ciemnego drewna znajduje się dużo ciekawych eksponatów. Tym ciekawszych, że Even Blomkvist praktycznie zna pochodzenie i przeszłość każdego z nich. Można tu obejrzeć niemiecki film propagandowy pokazujący “Tirpitza” w drodze na Spitsbergen.

Potężny okręt budowano w Kilonii przez trzy lata, począwszy od 1936 r. Jego zadaniem było przeszkadzać alianckim konwojom zmierzającym do Murmańska. Obok tego dostarczał paliwo i sprzęt niemieckim niszczycielom. Do połowy października 1944 r. cumował w Kafjordzie.

Rosjanie i Brytyjczycy wielokrotnie usiłowali go zniszczyć. Był jednak świetnie chroniony przez system podwodnych sieci i jednostki specjalne. Dopiero we wrześniu 1943 r. powiódł się atak brytyjskich łodzi podwodnych – uszkodzonego “Tirpitza” na pół roku udało się wyeliminować z działań. Kolejny cios zadała mu we wrześniu 1944 r. ponad pięciotonowa bomba “Tallboy”, ale zatonął dopiero 12 listopada 1944 r. niedaleko Tromso, zaatakowany z powietrza przez 32 Lancastery. Zginęło blisko tysiąc osób, uratowało się 87. Zwykle na okręcie przebywało ok. 2,5 tys. marynarzy, w czasie ataku było ich znacznie mniej. Po wojnie wyciągnięty z wody poszedł na złom.

Obejrzeć tu można pozostałości potężnej miny głębinowej Johnny Walker dokładnie tej, która uszkodziła Tirpitza, oraz bomb typu Tallboy, które zrzucano w jego stronę. W gablotach bardzo dobrze utrzymane mundury i broń, zastawa stołowa i urządzenia do nawigacji, osobiste pamiątki członków załogi i wiele oryginalnych dokumentów. Na ścianach znajdują się archiwalne zdjęcia, w tym portrety bohaterskich lotników i członków norweskiego ruchu oporu z Alty, którzy niezwykle się zasłużyli, śledząc ruchy “Tirpitza” i przekazując aliantom meldunki na jego temat. Uwagę zwróca rozkaz z podpisem Hitlera z 1942 r., mianujący kapitanem statku Egona von Ploetza. Widać także odnaleziony kilka lat temu paszport członka pokładowej orkiestry. Hans Grothe przeżył wojnę, został słynnym muzykiem. Zmarł zanim Blomkvistowie wpadli na trop jego rodziny.

Rodzina Blomkvistów wciąż zgłębia tajemnice Kafjordu i bada losy dramatis personae…

Czynne od 1 czerwca do 1 września (można też telefonicznie umówić się w innym terminie), siedem dni w tygodniu, w godz. 10-17, wstęp 60 koron, zniżki dla grup i dzieci

 

Opr. redakcja serwisu myvimu.com.

Fot. Damian Czerniewicz