Rzeczy zapomniane: kaseta magnetofonowa

Zaprezentowana światu w 1963 roku przez Philipsa kaseta magnetofonowa była – choć często o tym fakcie zapominamy – jednym z najważniejszych elementów rewolucji obyczajowej lat 60-tych. Oznaczała bowiem tani i łatwy dostęp do muzyki dla wszystkich. A muzyka dla powojennego młodego pokolenia była wszystkim – składową odrębnej tożsamości i wyrazem buntu przeciwko staremu porządkowi.

Co więcej muzyka ta okazała się nagle mobilna. Stosunkowo nieduży magnetofon można wszak było zabrać ze sobą wszędzie, ba!, odtwarzacz kasetowy stał się szybko standardowym wyposażeniem samochodowym. W latach 70-tych natomiast pojawiły się a w 80-tych podbiły świat poręczne walkmany. Cieszyć się swoją ulubioną muzyką można było od teraz wszędzie i o każdej porze. Oto prawdziwa wolność!

Jeśli chodzi o ulubioną muzykę, to kasety miały jeszcze jedną ogromną zaletę – możliwość samodzielnego ich nagrywania. Już nie trzeba było czekać na ulubioną piosenkę w radiu ani odsłuchiwać skomponowanego przez wytwórnię płytową winylu, na czystej kasecie można było nagrać własną składankę ulubionej muzyki – czy to nagrywając z radia czy przegrywając z innych kaset.

Nagrywanie muzyki z radia było zresztą ważnym elementem edukacji muzycznej młodych Polaków w czasach, kiedy ich dostęp do zachodniej kultury był ograniczony. Z pomocą przychodziła tu kultowa wówczas Trójka. Redaktorzy prezentujący muzykę ze zdobytych z Zachodu płyt dbali, by nie wejść z komentarzami na początek czy koniec utworu, świadomi, że… uwaga! tu trwa nagrywanie! Oprócz zwyczaju odtwarzania przebojów w całości były też audycje, w których wręcz odtwarzano całe płyty utwór po utworze. Wielu fanów nagrywało też całe listy przebojów Trójki.

Kasety były podstawowym nośnikiem muzyki aż do lat 90-tych, kiedy wypierać zaczęły je płyty CD nagle demaskujące wszystkie wady kaset – ich nietrwałość, zużywanie taśmy z czasem, konieczność przewijania czy niedoskonałą jakość dźwięku. Jednak ostatecznie i kaset i płyty CD wyparła muzyka cyfrowa w formacie mp3 a następnie serwisy streamingowe, gdzie praktycznie każda muzyka z całego świata jest dostępna w kilka kliknięć.

Dzisiaj, choć wokół kaset magnetofonowych nie wytworzył się aż taki kult jak wokół winyli czy choćby nawet kaset VHS, wiele osób wraca do swoich kaset, aby przypomnieć sobie ich charakterystyczny, niedoskonały dźwięk. A Ty? Masz jeszcze swoją kolekcję kaset? Słuchasz ich czasem?

Podziel się tym artykułem!

2 odpowiedzi do “Rzeczy zapomniane: kaseta magnetofonowa

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze nie są publikowane automatycznie! Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora