Rzeczy zapomniane: telegram

„To zupełnie zmieni sposób, w jaki się komunikujemy!”, „Nasza komunikacja, sprowadzona do krótkich wyrwanych z kontekstu wiadomości, zmieni się w sposób nieodwracalny!”, „Nasz język zubożeje a społeczeństwo cofnie się w rozwoju intelektualnym!”

Nie, to nie zastrzeżenia przeciwników komunikacji internetowej czy sms-owej. To obawy, jakie w XIX wieku budził… telegraf.

I rzeczywiście. Choć w rozwoju się bynajmniej nie cofnęliśmy, to telegraf i możliwość szybkiego przekazywania informacji na wielkie nawet odległości zmieniły świat. Jemu zawdzięczamy rozwój choćby prasy, kolei czy współczesnego rynku finansowego. Użytkownicy indywidualni zaś – możliwość przesyłania krótkich i szybkich telegramów.

Telegramy (z greckiego tele – „daleko” i gramma – „pismo”) początkowo przesyłane były właśnie przez telegraf, następnie przez dalekopis (właśnie ta maszyna drukowała ich treść na charakterystycznych wąskich taśmach, które następnie cięto i przyklejano na specjalne blankiety), współcześnie po prostu przez telefon, faks lub email.

Telegram najczęściej wykorzystywany był, aby przekazać szybko ważne informacje, które nie mogły czekać na dostarczenie drogą listową. Wysyłano więc telegramy o narodzinach i zgonach, o zmianach adresów, o chorobach i wypadkach. Stąd też często już samo pojawienie się listonosza z depeszą wywoływało popłoch – „Oho! Coś się stało!”. Używano ich również do wysyłania życzeń, gratulacji czy kondolencji tak, aby mieć pewność, że dotrą do adresata na czas.

Stąd też poczta oferowała ozdobne blankiety telegramów – z okazji imienin, urodzin, ślubów czy kondolencyjne. W dwudziestoleciu międzywojennym popularnością cieszyły się też blankiety patriotyczne – ozdobione biało-czerwonymi wstęgami, orłami czy scenkami historycznymi.

I myli się ten, kto uważa, że telegramy umarły już dawno, dawno. Poczta Polska wycofała je ze swojej oferty w… 2018 roku. W tym roku (od stycznia do sierpnia) wysłano ich w Polsce 1330. A jeszcze w 2008, mimo pełnego już rozkwitu telefonii komórkowej i internetu, ponad 430 tysięcy. W roku likwidacji telegramów w Polsce koszt wysłania jednego modułu do 160 znaków, z czasem dostarczenia do 6 godzin, wynosił… 43 zł.

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze nie są publikowane automatycznie! Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora