Z portfela do klasera, czyli kilka słów o okolicznościowych monetach NBP

Pasja numizmatyczna może mieć różne oblicza. Zbiory monet i medali, w zależności od przyjętych przez kolekcjonera kluczy, obrazować mogą konkretne kategorie, określone serie, miejsca pochodzenia, epoki, tematy, surowce itd. Możliwości gromadzenia zbiorów są w zasadzie nieograniczone, wszystko zależy od wyobraźni, determinacji i…portfela. Często też kryteria doboru egzemplarzy do kolekcji są łączone (np. różne przedstawienia, nominały, stopy), czego przykładem mogą być zbiory krajowych monet okolicznościowych emitowanych przez Narodowy Bank Polski.

Z zasady wszystkie monety okolicznościowe Narodowego Banku Polskiego są prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Podzielono je na monety obiegowe o wyjściowej wartości zgodnej z nominałem oraz monety kolekcjonerskie, wykonane ze szlachetniejszych materiałów i znacznie droższe już od początku emisji. Z oczywistych względów zarówno te pierwsze jak i (w szczególności) drugie w obiegu można jednak spotkać rzadko, a każda z monet od momentu pojawienia się na rynku stanowi łakomy kąsek dla kolekcjonerów i inwestorów.

Nic dziwnego. Monety okolicznościowe Narodowego Banku Polskiego cechują się wysokimi walorami artystycznymi i estetycznymi, a jednocześnie mogą stanowić świetny kapitał inwestycyjny. Monety obiegowe wykonywane są przeważnie ze stopów, których podstawowy składnik stanowi miedź, a monety kolekcjonerskie produkuje się z metali szlachetnych – złota lub/ i srebra. Te drugie uszlachetniane są niekiedy materiałami dodatkowymi, np. bursztynem, szkłem, drewnem itp. (pierwsza moneta z bursztynem była na polskim rynku inwestycyjnym hitem) lub uatrakcyjniane innowacyjnymi technikami menniczymi takimi jak nadruki, np. w postaci hologramowych obrazów.

70. rocznica Polskiego Państwa Podziemnego, moneta o nominale 10 zł, rewers, fot. NBP

A obrazy są interesujące, bo monety okolicznościowe, jak sama nazwa wskazuje, upamiętniają i popularyzują ważne dla Polski wydarzenia (aktualne lub historyczne), ludzi, rocznice, tematy związane ze światem kultury i sztuki, tradycji, nauki, przyrody, czy sportu. Oprócz indywidualnych i jednostkowych zagadnień, wybranym tematom poświęcanych jest corocznie kilkanaście całych serii emisyjnych. Dekoracyjne motywy projektowane są przez najwybitniejszych medalierów, dzięki którym monety Narodowego Banku Polskiego od lat zdobywają uznanie w międzynarodowych konkursach numizmatycznych, np. w 2009 r. srebrna moneta kolekcjonerska o nominale 10 zł „70. rocznica Polskiego Państwa Podziemnego” zdobyła tytuł najbardziej inspirującej monety świata w międzynarodowym konkursie numizmatycznym Coin of the Year (COTY), a w 2011 r. podczas International Prize Vicenza Numismatica uznanie jurorów zdobyła moneta poświęcona Krzysztofowi Komedzie. Ostatnio, w XIV konkursie Coin Constellation 2020 srebrna moneta kolekcjonerska “Szóstak Jana Sobieskiego” o nominale 20 zł została uznana za jedną z najlepszych na świecie w kategorii „Monet klasycznych” (trzecia nagroda).

1.

Pierwsze monety okolicznościowe Narodowego Banku Polskiego pojawiły się w 1995 r. To właśnie wtedy polska waluta przeszła denominację – reformę , która wprowadziła do obiegu nową jednostkę pieniężną o nazwie “złoty” i symbolu PLN i zastąpiła “starego złotego” i symbol PLZ. Jeden nowy złoty odpowiadał 10 000 starych złotych. Przy okazji wprowadzania w życie nowych monet i banknotów, Narodowy Bank Polski zapoczątkował nowe serie i wydał 12 wyjątkowych monet okolicznościowych (obiegowych i kolekcjonerskich) o nominałach 2, 10, 20 i 200 zł. Ta ostatnia, wyemitowana w nakładzie 500 sztuk z okazji XIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina była pierwszą złotą monetą o tej jednostce po denominacji. Dziś stanowi jedną z najdroższych monet okolicznościowych Narodowego Banku Polskiego na polskim rynku kolekcjonerskim i jedną z najrzadziej spotykanych (istnieją przypuszczenia, że większość egzemplarzy zaraz po zakończeniu konkursu pianistycznego wywieźli z kraju uczestniczący w wydarzeniu Japończycy). Wartość monety w szczytowym momencie (2016 r.) wynosiła ponad 38 tys. zł.!

XIII Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny, moneta o nominale 200 zł, rewers, fot. NBP

Niesłychaną popularnością (i to nie tylko wśród profesjonalnych kolekcjonerów) począwszy od 1995 r. zaczęły cieszyć się monety okolicznościowe Narodowego Banku Polskiego o nominale 2 zł. W pierwszym roku produkcji monety bite były w tzw. miedzioniklu, a od 1996 r. produkowano je ze stopu Nordic Gold (miedź, cynk, cyna i aluminium), który stał się ich cechą charakterystyczną. Ogólna dostępność, spore nakłady, stosunkowo niska cena wyjściowa, a przede wszystkim zróżnicowana tematyka rozpoczęły prawdziwą falę na kolekcjonowanie “dwójek”. W zależności od wielkości nakładu z czasem wartość monet ulegała zmianom. Dla przykładu moneta „Zygmunt II August (1548-1572)”, pierwsza z serii “Poczet królów i książąt polskich” i pierwsza wybita ze stopu Nordic Gold, wyemitowana w 1996 r. stała się prawdziwym kolekcjonerskim i inwestycyjnym bestsellerem. Do dziś jej cena waha się w granicach nawet 1000 zł, czyli wartość wzrosła o 500%!

Monety okolicznościowe o nominale 2 zł były emitowane przez Narodowy Bank Polski do 2014 r. Cała seria liczy dziś w sumie 260 sztuk mniej lub bardziej wartościowych monet o różnych przedstawieniach. Zakończono ją produkcją monety z okazji 100 rocznicy urodzin Jana Karskiego (wydano wówczas również monety kolekcjonerskie o tym temacie o nominałach 10 i 200 zł). Z badań inwestycyjnych wynika, że przez wszystkie lata emisji to właśnie monety okolicznościowe ze stopu Nordic Gold przyniosły największe zyski, większe nawet od monet z czystego złota.

2.

W maju 2014 r. Narodowy Bank Polski rozpoczął emisję monet okolicznościowych o nominale 5 zł. Nową kategorię dla kolekcjonerów zapoczątkowała moneta z serii „Odkryj Polskę: 25 lat wolności”, upamiętniająca zmiany ustrojowe, upadek komunizmu, powstanie Solidarności i pierwsze częściowo wolne wybory w historii Polski po II wojnie światowej 4 czerwca 1989 r.

Seria “Odkryj polskę”, mająca na celu zaprezentowanie istotnych dla kraju rocznic i wydarzeń oraz atrakcyjnych miejsc i obiektów, składa się wyłącznie z monet o nominale 5 zł. Od pierwszych lat produkcji pojawiają się zaledwie dwie emisje w roku, po 120 000 sztuk każda. Monety wybijane są z tego samego stopu (rdzeń z brązalu, pierścień z miedzioniklu) co pospolite – obiegowe pięciozłotówki. W tym przypadku projekty monet są wybierane w ogólnopolskich konkursach dla szkół ponadpodstawowych. W maju bieżącego roku w tej serii na rynku pojawiła się moneta “Brama Żuraw w Gdańsku”, a na listopad zaplanowano emisję monety “Zamek Książ w Wałbrzychu”.

Brama Żuraw w Gdańsku, moneta o nominale 5 zł, fot. NBP

Innymi cieszącymi się popularnością i sympatią kolekcjonerów seriami monet okolicznościowych Narodowego Banku Polskiego o różnych nominałach, są m.in. “Dzieje Złotego” i “Historia monety polskiej” – przedstawiające historyczne monety, najstarsze zabytki krajowego mennictwa, kolejne etapy w historii monetarnej Polski i funkcjonowania złotego, “Historia Jazdy Polskiej” z prezentacją polskich formacji wojskowych i typów uzbrojenia czy “Skarby Stanisława Augusta”, czyli piękna seria odwzorowująca słynną osiemnastowieczną (1791-1798) serię medalierską z wizerunkami królów Polski wykonaną na zlecenie Stanisława Augusta Poniatowskiego, a zaprojektowaną przez Jana Filipa Holzhaeussera i Jana Jakuba Reichla. Medale były wzorowane na portretach namalowanych w latach 1768–1771 przez Marcella Bacciarellego do Pokoju Marmurowego w Zamku Królewskim w Warszawie. Dla współczesnych monet kolekcjonerskich z tej serii, wykonywanych z czystego srebra i złota przygotowano nawet specjalne etui, na których wytłoczono superexlibris króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. To zdecydowany lider na polskim rynku numizmatycznym. Od 15 czerwca do 31 sierpnia br. część serii można było oglądać na specjalnej czasowej wystawie pt. “Skarby Stanisława Augusta. Złote monety kolekcjonerskie Narodowego Banku Polskiego”, na Zamku Królewskim w Warszawie.

Olga Boznańska, moneta o nominale 20 zł, rewers, fot. NBP

Innym uznanym i oryginalnym cyklem jest seria „Polscy Malarze XIX/XX wieku” emitowana od 2002 r. i prezentująca sylwetki najwybitniejszych polskich artystów działających na przełomie epok, takich jak np. Jan Matejko, Jacek Malczewski, Stanisław Wyspiański, Leon Wyczółkowski czy Olga Boznańska (dotąd w sumie 13 malarzy). Seria obejmuje srebrne monety kolekcjonerskie o nominale 20 zł, o nietypowym prostokątnym kształcie i dodatku kolorowych farb oraz kilka obiegowych o nominale 2 zł ze stopu Nordic Gold. Wśród innych tematów można wymienić serie m.in. “Polscy Podróżnicy i Badacze”, “Polskie Kluby Piłkarskie”, “Polskie okręty”, “Wielkie Bitwy”, “Zabytki Kultury w Polsce” czy “Zamki i pałace w Polsce”. Jako osobną serię traktuje się też wszystkie wyemitowane dotychczas monety kolekcjonerskie z wizerunkiem Papieża Jana Pawła II. Ale to nie jedyne dostępne kategorie. Pełen katalog można znaleźć na stronie Narodowego Banku Polskiego.

3.

Rynek numizmatyczny szybko określa i kształtuje wartość kolekcjonerską monet. I choć mogłoby się wydawać, że im monety starsze, tym droższe, to wbrew pozorom nie zawsze popularność i upływający czas wpływają dodatnio na ostateczną rangę poszczególnych egzemplarzy. W 2008 r. ogromne zainteresowanie srebrną monetą kolekcjonerską o nominale 20 zł “Sokół wędrowny” z serii “Zwierzęta świata” (seria prezentująca gatunki zwierząt zagrożonych wyginięciem) i kilometrowe kolejki ustawione przed oddziałami Narodowego Banku Polskiego doprowadziły do zwiększenia nakładu, a co za tym idzie do finalnego krachu. Co prawda już w chwili odejścia od kasy monety można było sprzedać ze sporym przebiciem (ceny dochodzące do 400 zł, przy cenie emisyjnej w okienku bankowym 95 zł) ale wprowadzenie kilkudziesięciu tysięcy monet więcej niż pierwotnie planowano spowodowało w ostateczności spadek ich unikalności. Dziś wartość “Sokoła wędrownego” o nominale 20 zł nie przekracza zazwyczaj kwoty 100 zł.

Sokół wędrowny, moneta o nominale 20 zł, rewers, fot. NBP

Nie ma gwarancji, że wartość danej monety z biegiem czasu wzrośnie. Jak pokazała ponad 25 letnia historia istnienia monet okolicznościowych Narodowego Banku Polskiego na krajowym rynku bywają wzloty, upadki, zwroty akcji i zaskakujące niespodzianki. Ale jeśli tylko odłoży się chęć zysku na dalszy plan, a skieruje swoje zainteresowanie wyłącznie ku walorom monet w sensie estetycznym czy artystycznym, wówczas ich serie mogą przeobrazić się w piękne i interesujące kolekcje. A to jest warte każdych pieniędzy.

Celina Łozowska

Podziel się tym artykułem!

Jedna odpowiedź do “Z portfela do klasera, czyli kilka słów o okolicznościowych monetach NBP”

  1. Bardzo, bardzo interesujący artykuł. Dziękuję za tak wiele ciekawych informacji.👍😊 Maja

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze nie są publikowane automatycznie! Twój komentarz będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora