Maska przeciwgazowa OM-14 w Muzeum Masek Przeciwgazowych w MyViMu.com
OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
3 / 8
<
>
OM-14 przeznaczona była do użycia w armii. Była produkowana w pięciu rozmiarach - 0, 1, 2, 3, 4. Maska kapturowa uniwersalna to indywidualny środek ochrony, którego przeznaczeniem jest ochrona dróg oddechowych. Maska składa się z części kapturowej dopasowywanej w określony sposób do indywidualnych cech użytkownika. Sposób ten jest szeroko opisywany więc nie będę się nim zajmował. Ze względu na to, ze udało mi się zgromadzić charakterystyczne modele dla danego okresu produkcji łatwo prześledzić dynamikę rozwoju tej maski. Zmiany konstrukcyjne na pierwszy rzut oka są niedostrzegalne ale uważny obserwator zauważy, że maski różnią się komorą zaworową. Maski z lat pięćdziesiątych charakteryzują się brakiem dodatkowego zaworu wydechowego i niską komorą zaworową malowaną na kolor zielony. W latach sześćdziesiątych maska OM-14 dostaje powiększoną komorę zaworową jak również dodatkowy zawór wydechowy. Prawdopodobnie związane to było z dużymi oporami w oddychaniu. Komora do połowy lat sześćdziesiątych malowana jeszcze na kolor zielony później uzyskuje pokrycie antykorozyjne. Maska OM-14 jest najbardziej rozpowszechnioną maską w Wojsku Polskim. Na bazie masek kapturowych powstało kilka masek przemysłowych. Wynikało to zapewne z istniejącego oprzyrządowania ułatwiającego produkcję. tworzono więc przeróżne wariacje masek. Proszę obejrzeć maski przemysłowe MK12, MK221, Maskę do aparatów MG-6P.



Maski OM-14 przenoszone były w torbie wraz z pochłaniaczem, rurą łączącą oraz zestawem szkiełek przeciwpotnych. Torbę nosiło się na boku przez lewe ramię. Przyznam, że był to bardzo niewygodny sposób. Maska przeszkadzała w biegu obijając się o ciało żołnierza. W późniejszych wersjach torba posiadała troki umożliwiające przywiązanie jej do ciała. Najlepszym jednak sposobem było nieregulaminowe przerzucenie maski na plecy i dopiero na tak umiejscowioną maskę zapięcie pasa. Maska spoczywała w dolnej części pleców, pod pasem i nie przeszkadzała w biegu. Oczywiście wyjęcie takiej maski było trochę utrudnione ale przy i tak znacznym obciążeniu żołnierza cokolwiek było utrudnione. Moje doświadczenia z maską OM-14 to przede wszystkim problemy ze szczelnością. Dobór maski odbywał się poprzez wydanie jej z magazynu i tyle. W czasie ćwiczeń mogliśmy się przekonać ile są warte nasze maski i ile strat mogłoby być po użyciu przez wroga broni NBC. Po użyciu zwykłych gazów łzawiących okazywało się kto ma szczelną maskę a kto nie. Pochłaniacze były niezwykle czułe na wilgoć. Po zawilgoceniu nie nadawały się do użytku. Po za tym maski powinny być używane, jako indywidualny środek ochrony osobistej, przez jednego żołnierza. Były używane wielokrotnie. Cóż by się takiego stało, gdyby każdy odchodząc z wojska dostał swoją maskę w prezencie od Państwa?
Data dodania: 2 kwietnia 2010
Datowanie przedmiotu: 1954
Miejsce pochodzenia: Polska
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!

Eksponat jest widoczny w następujących kategoriach serwisu.

Eksponat został odwiedzony łącznie 821 razy od 2 kwietnia 2010
Reklama
Dodaj komentarz
Profil Profesjonalny Moderator
12 sierpnia 2010
Rewelacyjny opis, jak ja mogłem przegapić takie świetne muzeum?
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.