Mrowisko Sucha Barć w Regionalne Muzeum Biebrzy w MyViMu.com

Mrowisko Sucha Barć

Duże zdjęcie Mrowisko Sucha Barć
OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
2 / 118
<
>
"Żywa natura": wydrążony pień, rzeźba i stary kosz jako aranżacja mrowiska u bramy wejściowej do Suchej Barci w osadzie Budy.



(kontynuacja z poprzedniej strony)



Pamiątki o często przede wszystkim a jakże ważnej sentymentalnej, najtrudniejszej do wyzbycia wartości, zaczęły płynąć do Suchej Barci. Drewniana dzieża czy chociażby dzisiaj już niezwykle trudna do pozyskania drewniana brona, wykonana bez użycia jednego gwoździa, niegdyś nie przedstawiała wielkiej, finansowej wartości. Okazuje się, iż dzisiaj można ją obejrzeć jedynie u Kawęczyńskiego. Odkrywanie pamiątek trwa nieprzerwanie do dzisiaj. Kiedy tylko nadarzy się okazja do pozyskania wydawałoby się nieciekawego obiektu, Krzysztof reaguje natychmiast. Podobnie było z butlą na chlor. Przypadkowo odkryta w zapomnianym okopie, gdzieś na przedpolu osowieckiej twierdzy, długo nie mogła znaleźć odpowiedniego miejsca. Po prostu nikt nie chciał kawałka nie dość, że zardzewiałego to bardzo ciężkiego żelastwa w formie ogromnego “naboju do syfonu na wodę gazowaną”. Krzysiek wyasygnował niemałą, bo trzy zerową kwotę w celu zabezpieczenia zabytku. Od pewnego czasu próbował także nim zainteresować odpowiednie placówki muzealne. W świetle polskiego prawa, jedyne co można było uczynić, to przekazać eksponat w depozyt. Trafił już do Osowieckiego Towarzystwa Fortyfikacyjnego. Marzy o utworzeniu oficjalnego muzeum kultury i przeszłości regionu związanego z Biebrzą. Wcześniej wielokroć oferował przekazanie innych zbiorów odpowiednim muzeom, które ponoć nie są całym tym dobrodziejstwem zainteresowane. Pasja ratowania przeszłości, przejawia się także w ciężkiej, gospodarczej pracy. Na kupowanej po kawałeczku ziemi, pojawiły się także niegdyś wszechobecne tutaj krowy polskiej, czerwonej rasy. Tzw. re-introdukcja to nie wszystko. Wiele codziennych zajęć, to nic innego jak rekonstrukcja historycznej przeszłości. Gospodarz, myje naczynia w popiele drzewnym, pierze na podlaskiej tarze a dziedziniec i przyległości rozświetla nocą olbrzymimi lampami naftowymi. Odcięcie prądu nie jest groźne. Opiekuje się także kilkunastoma, dużymi psami. To inna pasja Krzysztofa. Posesja naszpikowana jest także wieloma nietuzinkowymi zabezpieczeniami. Po wstępnym umówieniu się długo można podziwiać bogactwo tych nieprawdopodobnych zbiorów. Jeśli zabraknie czasu, pozostać na dłużej. Nocleg zawsze jest przygotowany.
Data dodania: 21 września 2010
Datowanie przedmiotu: 1992 - 2010
Miejsce pochodzenia: Podlasie
Stan eksponatu: Dostateczny
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!

Eksponat jest widoczny w następujących kategoriach serwisu.

Eksponat został odwiedzony łącznie 731 razy od 21 września 2010
Reklama
Dodaj komentarz
Starszy kustosz
30 listopada 2010
Ciekaw jestem czy ta stara barć ma tutaj jakąś rolę do spełnienia. Czy jest to tylko element dekoracyjny.
30 listopada 2010
Tylko pamiętajcie, żeby mi mrowisk nie niszczyć po lasach, bo chyba nie chcecie zeźlić Rumcajsa? :))
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.