Czołg ciężki IS-3M w MMM - Muzeum Militariów Misiaczka w MyViMu.com
OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
46 / 50
<
>
Radziecki ciężki czołg IS-3 opracowano w latach 1944 - 1945, jako następcę IS-2. Projekt powstał w Biurze Konstrukcyjnym Czelabinskich Zakładów Kirowskich (CzKZ), którym kierował N. L. Duchow (konstruktor wiodący projektu - M. F. Bałżi). Priorytetem było znaczące polepszenie ochrony pancernej wozu. W rezultacie na początku 1945 roku powstał potężnie opancerzony czołg, o charakterystycznej sylwetce, który jednak zachował rozsądne parametry taktyczno-techniczne (masa, prędkość, zdolność pokonywania terenu).

Produkcję seryjną uruchomiono wiosna 1945 w CzKZ i przez dwa lata (produkcje zakończono w 1946) wyprodukowano łącznie około 2300 wozów. Do jednostek bojowych IS-3 trafiły w czerwcu 1945. Nie jest więc prawdą, jakoby wzięły udział w walkach o Berlin, natomiast uczestniczyły w międzynarodowej defiladzie zwycięstwa w tym mieście, 7 września 1945.

W okresie powojennym czołgi IS-3 modernizowano. Najpoważniejsza modernizacja miała miejsce w roku 1960 - zainstalowano nowy silnik i nową radiostację, wzmocniono sztywność kadłuba, stanowisko kierowcy wyposażono w noktowizor. Przebudowane tak czołgi oznaczono IS-3M. Pozostały one na uzbrojeniu Armii Radzieckiej aż do lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Czołgi IS-3 oraz IS-3M dostarczone do Egiptu brały udział (w latach 1956 - 1973) w kolejnych wojnach z Izraelem. Z uwagi na ciasnotę wnętrz i słabą wentylację (bardzo ważne czynniki w realiach gorącego klimatu) nie odniosły sukcesów i często były po prostu porzucane przez załogi.

Na przełomie 1946/1947 dwa czołgi IS-3 zakupiła Polska (obecnie obiekty muzealne w Warszawie i Poznaniu).

Ciekawostka: ponieważ czołg stanowił nową jakość względem poprzednika (czyli IS-2), proponowano dla niego nowe nazwy - "Pobieda" ("Zwycięstwo"), czy "Marszał Stalin". Ostatecznie pozostawiono indeks IS ("Iosif Stalin") jako wspólny dla wszystkich radzieckich czołgów ciężkich tego okresu. Nieoficjalnie, z powodu kształtu przodu kadłuba, załogi nazywały go "Szczuka" (szczupak).

W kolekcji: Czołg IS-3M z jednostki pancernej wchodzącej w skład Dalekowschodniego Okręgu Wojskowego, 1972.

Model w skali 1/35, zestaw Trumpeter.
Data dodania: 26 maja 2016
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 1128 razy od 26 maja 2016
Reklama
Dodaj komentarz
13 czerwca 2017
Ano wlasnie, dwa a nie trzy. Nie bylem pewien... Co do samego zakupu to faktycznie ciekawa sprawa. Tak, chyba przeoczylem rozwiniecie tekstu. Tak czy siak, bardzo fajny i model i cala kolekcja.
Kustosz
13 czerwca 2017
O zakupie czołgów przez Polskę wspomniałem w opisie (widać po jego rozwinięciu). To zwinięcie opisów czasami trochę konfunduje...

A skoro jest okazja, to coś dodam:
Polska zakupiła czołgi IS-3 o numerach fabrycznych 703.604A81 i 703.605A58, chociaż właściwie nie bardzo wiadomo, po co. Faktycznie Rokossowski pilnował, żeby w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych otwierały defilady, ale nie spowodował zakupu większej ich liczby. Jeden z tej dwójki IS-3 znalazł się w WAT jako pomoc naukowa "dla przyszłych konstruktorów", a drugi trafił do Szkoły Oficerskiej Wojsk Pancernych w Poznaniu dla "szkolenia kadr, w tym instruktorskich" (cyt. za J. Magnuskim) - tylko ciekawe, po co miano szkolić kadrę pod sprzęt, którego nie było w jednostkach? Chyba, że miano szkolić owe kadry nie dla LWP, ale dla innych armii użytkującej ten sprzęt (np egipskiej), albo polska kadra miała "w godzinie W" zasilić radzieckie jednostki wyposażone w IS-3?... Chętnie bym się kiedyś dowiedział, tak z ciekawości.

Oba "polskie" IS-3 są obecnie do obejrzenia w muzeach - jeden w MWP w Warszawie (Fort Czerniakowski), a drugi w muzeum Wyższej Szkoły Oficerskiej w Poznaniu.
12 czerwca 2017
Dawno nie zagladałem. Miło widzieć że się kolekcja rozwija i to bardzo ładnie. Co do opisu IS 3 dodałbym ze to był ukochany czołg Rokossowskiego a Polska zakupiła bodaj 3 sztuki.
Kustosz
30 maja 2016
Bardzo dziękuję! Mam nadzieję, że kolejne eksponaty i opisy utrzymają ten poziom, tak życzliwie oceniany :-)
Może też kiedyś napiszę jakiś nieco większy tekst na temat któregoś z moich "potworów".
Kustosz Profil Profesjonalny Starszy kustosz
30 maja 2016
Modele i opisy super :)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.