75 mm armata polowa wz. 1897 („Soixante-Quinze”)

OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
1 / 13
<
>
Francuska armata, opracowana w latach 1892 - 1898  Była to pierwsza w świecie szybkostrzelna armata polowa produkowana seryjnie. Powszechnie uznana za protoplastę wszystkich nowoczesnych dział.

W drugiej połowie XIX wieku za kluczowy i rozstrzygający element bitwy nadal uważano zmasowane natarcie piechoty na bagnety, w szykach zwartych. Niewielka szybkostrzelność ówczesnych dział i niedoskonałość ówczesnych karabinów, wymuszały poszukiwania nowych rodzajów broni, która byłaby w stanie zarówno skutecznie utrudnić przeciwnikowi przygotowanie do takiego ataku, jak i powstrzymać sam atak.

Takie właśnie założenia znalazły się u podstaw projektu nowej armaty, nad którym prace rozpoczęto w roku 1892 z inicjatywy francuskiego Ministerstwa Wojny. Odpowiedzialny za jej skonstruowanie, podpułkownik Joseph-Albert Deport, ówczesny dyrektor państwowych zakładów zbrojeniowych Atelier de Construction de Puteaux, twórczo skompilował kilka znanych już wcześniej rozwiązań, zwłaszcza hydropneumatyczny oporopowrotnik skonstruowany i opatentowany w 1890 przez niemieckiego inżyniera Konrada Haussnera oraz mimośrodowy zamek szwedzkiego wynalazcy Thomasa Nordenfeldta. Kluczowy był oporopowrotnik – urządzenie, które przejmowało na siebie odrzut działa, przy zachowaniu jego nieruchomego położenia (dotychczasowe działa „odjeżdżały” po strzale i musiały być ponownie za każdym razem zataczane z powrotem na stanowisko). Niestety, oporopowrotnik Haussnera miał jedną, za to istotną wadę – jego układ hydrauliczny przeciekał, przez co w warunkach polowych nie nadawał się do użycia (dlatego cesarska armia niemiecka zlekceważyła tę konstrukcję jako niepraktyczną i nieprzydatną).

W roku 1894 Deport odszedł z wojska, obrażony za pominięcie go przy awansach. Dalsze prace nad armatą przejęło i dokończyło dwóch młodych inżynierów - Etienne Sainte-Claire Deville oraz Emile Rimailho. Udało im się rozwiązań problem wycieku płynu z oporopowrotnika, który odtąd funkcjonował niezawodnie, nawet w najtrudniejszych warunkach.

28 marca 1898 armatę oficjalnie przyjęto do uzbrojenia, pod nieco dziwną nazwą „Matériel de 75mm Mle 1897” (powszechnie nazywano ją po prostu „Soixante-Quinze”, czyli „Siedemdziesiątka piątka”). Zgodnie z projektowanym przeznaczeniem, działo optymalizowano do strzelania przeciw tzw. „sile żywej” – podstawową amunicję stanowiły szrapnele (wybuchające w powietrzu i rażące z góry setkami ołowianych kulek) oraz cienkościenne pociski burzące z zapalnikami z krótką zwłoką (miały po płaskotorowym locie i uderzeniu w ziemię odbić się, a następnie eksplodować na wysokości ok. 2 metrów rażąc żołnierzy falą uderzeniową wybuchu). W połączeniu z imponująca szybkostrzelnością (4 strzały na minutę przy ogniu długotrwałym, ale aż do 30 strzałów na minutę w krótkim okresie, np. przy powstrzymywaniu szturmu) przyczyniało się to do morderczej skuteczności „siedemdziesiątek piątek”. Obliczano, że bateria 4 dział przy ogniu szybkim była w stanie pokryć powierzchnię zajmowaną przez atakujący batalion piechoty (od 700 do 1 000 ludzi) siedemnastoma tysiącami (!) ołowianych kul ze szrapneli w ciągu minuty…

Podczas pierwszej wojny światowej armaty te świetnie sprawdziły się w swojej roli (zwłaszcza w bitwie nad Marną w 1914 i podczas walk pod Verdun), natomiast okazały się zupełnie nieskuteczne w wojnie pozycyjnej, w której dużo bardziej przydatne były haubice (strzelające stromotorowo, cięższą amunicja burzącą). Niemniej „siedemdziesiątki piątki” jeszcze przez wiele lat królowały na polach bitew manewrowych. Okazały się (czego z oczywistych powodów nie przewidywali ich konstruktorzy) również całkiem skuteczną bronią przeciwpancerną, a nawet przeciwlotniczą.

Armaty te, pod oznaczeniem „75 mm armata wz. 1897” stanowiły także podstawowy sprzęt pułków artylerii lekkiej Wojska Polskiego w okresie poprzedzającym II wojnę światową i podczas kampanii wrześniowej (łącznie 1 374 działa). Część z nich, po modernizacji podwozi i zastosowaniu stalowych kół z oponami pneumatycznymi, przystosowano do ciągu motorowego.

W kolekcji: „75 mm armata wz. 1897” w wersji z kołami drewnianymi, w malowaniu Wojska Polskiego z lat trzydziestych XX wieku.

Model w skali 1/35, zestaw R.P.M.

 
Data dodania: 7 maja 2018
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 893 razy od 7 maja 2018
Reklama
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.