Rkm Bren - pokrowiec na... w MMM - Muzeum Militariów Misiaczka w MyViMu.com

Rkm Bren - pokrowiec na zapasowa lufę i przybory

OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
48 / 48
<
>
Eksponat stanowi uzupełnienie "Ręcznego karabinu maszynowego Bren Mk IM"

Pokrowiec na zapasową lufę (oficjalnie zwany "Holdall Bag"), zgodnie z regulaminem noszony przez amunicyjnego ("Number 2") sekcji Brena w drużynie piechoty. Prezentowany egzemplarz wyprodukowano w 1944 roku, niestety, poza rokiem produkcji i słabo widoczną "strzałką" odbioru wojskowego, pozostałe znaki sa nieczytelne. 

Zawartość (według instrukcji "Small Arms Training Vol. I Pamphlet No 4 - Light Machine Gun" z 1942):

1. W pokrowcu: zapasowa lufa, kijek drewniany (na którym mocowano szczoteczkę do czyszczenia rury gazowej)

2. Lewa górna kieszeń zewnętrzna: zapasowy zamek (o ile został wydany obsłudze), czyste szmatki

3. Centralna górna kieszeń zewnętrzna: szczoteczka miękka, szczoteczka druciana, wycior miękki (sznurkowy) do lufy

4. Prawa górna kieszeń zewnętrzna: pojemnik ze smarem grafitowym

5. Kieszeń centralna zewnętrzna: inne narzędzia i materiały (szczotki itp),

6. Kieszeń dolna zewnętrzna: pojemnik z zapasem smaru płynnego (oliwy)



Oprócz tego celowniczy (Number 1) nosił mały futerał (zwany "Wallet" / "Portfel") z oliwiarką, uniwersalnym narzędziem, wyciorem miękkim, czystymi szmatkami oraz pudełeczkiem z drobnymi częściami zapasowymi i przetyczkami. 
Data dodania: 11 czerwca 2018
Datowanie przedmiotu: 1944
Miejsce pochodzenia: Wielka Brytania
Stan eksponatu: Dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 380 razy od 11 czerwca 2018
Reklama
Dodaj komentarz
11 stycznia, 10:11 , edytowany: 11 stycznia, 10:12
Sięgnąłem do instrukcji i chyba rzecz się wyjaśniła.

1. Instrukcja z 1942 (na której oparłem opis) czyli Small Arms Training Vol I Pamphlet No 4 - Light Machine Gun w rozdziale "Cleaning" opisuje zawartość Holdall Bag tak, jak ją podałem w opisie eksponatu (Wallet w centralnej kieszeni), ale...

2. ... ale równocześnie (parę akapitów dalej) w tej samej instrukcji stoi jak byk: "The Wallet will always be with the gun". Czyli tak, jak piszesz.

3. W takiej sytuacji można się zastanawiać, co autor miał na myśli, ale zdrowy rozsądek podpowiada, że jednak Wallet stale noszony był przez No 1 (celowniczego). Potwierdza to zresztą wcześniejsza instrukcja (z 1939), która o Holdall w ogóle jeszcze nie wspomina, za to kategorycznie potwierdza, że Wallet ma być zawsze przy broni (czyli u celowniczego). Przeredaguję odpowiednio opis, aby to uwzględnić

4. Co do parametrów Brena (celności, strzelania krótkimi seriami) - oczywiście zgoda w pełni. Prawie dokładnie to samo zamieściłem w opisie samego Brena (na ile pozwoliła mi dopuszczalna objętość opisu).

5. Co do zalecanej w instrukcji (wersja z 1942) taktyki użycia Brena w ataku i liczby dostępnych magazynków - kluczowe było założenie pewnego odseparowania jego sekcji od atakujących strzelców, co wymuszało czasową samowystarczalność w zaopatrzeniu w amunicję. Wedle tej instrukcji zalecano, aby dowódca sekcji niósł 2 magazynki, celowniczy (No 1) - cztery (plus jeden na broni) i amunicyjny (No 2) - kolejne cztery. Daje to łącznie 11 magazynków. Kolejność zużywania: najpierw z magazynka przy broni, następnie od amunicyjnego (który odpowiadał za ich doładowywanie - stąd mogło się zdarzać, że taszczył coś tam jeszcze na zapas, zwłaszcza, że do ataku pozbywano się raczej innego zbędnego obciążenia). Magazynki celowniczego i dowódcy sekcji miały służyć jako żelazna rezerwa (emergency).

Raz jeszcze dzięki za uzupełnienia! No i mam nadzieję, że jak szaleństwa C19 i inne się skończą, będzie okazja przegadania całokształtu przy piwie :-)
10 stycznia, 18:35 , edytowany: 10 stycznia, 18:36
Być może coś źle zinterpretowałem czytajac opis. Niemniej jednak, to co napisałeś tym bardziej przeczy pomysłowi noszenia dwóch takich samych zestawów w jednym mijscu. Duża kieszeń była przeznaczona, jak napisałem, do przenoszenia narzędzi do obsługi broni które nie były zdublowane w zestawach. Wallet był etatowo noszony przez pierwszego a noszak przez dtugiego. Co juest ważne (a nadaje logiki całej idei) pierwszy i drugi nie byli tak nazywani z racji tego ze ktoś był lepszy albo gorszy. Pierwszy był dobrze wyszkolonym strzelcem karabinu maszynowego, drugi był przeszkolonym w uzywaniu karabinu maszynowego. To znaczy, jezeli pierwszy poległ lub został ranny na tyle iz nie mógł wypełniać swoich obowiązków, to drugi był zobowiazny do przejęcia broni. drlatego jego zestaw miał podstawowe narzędzia zdublowane. Trzeba pamiętac iż pomiędzy Kapralami (Corporal i Lance Corporal) a szeregowymi w armii brytyjskiej nie było nic. Corporal dowodził drużyną, a Lance Corporal dowodził sekcją Brena w druzynie wszelkimi wyróżnikami wyszkolenia były specjalnosci u szeregowych. Najwyżej ceniona był Bren Gunner. Najczęściej to on awansował do stopnia kaprala. Taktyka prowadzenia ognia z Brena była prosta. W czasie szkolenia używano zwrotu określającego długość strzału jako "fish and chips" co odpowiada dwóm pociskom na serię. Jesteśmy przyzwyczajeni że karabin maszynowy miał walić po wszystkim co się rusza przy 3 celach trafionych na 20 sztuk amunicji wystrzelonej. Strzelca Brena szkolono inaczej a spwodowane to było bardzo wysoką celnością broni. Powszechnie się mówi o tym że dobrze wyszkolony strzeklec Brena trfiał dwoma pociskami w ten sam otwór w tarczy. W filmie "Oblężenie Jadotville, strzelec wyborowy obiecuje zdjąc cel na duzym dystansie ale pod warunkiem że dostanie do tego zadania Brena (co jest prawdizwym wydarzeniem). Taktyka użycia Brena na polu walki była więc inna niz to do czego się przzwyczailiśmy oglądając niemców z MG 42 czy nawet amerykanów z ich Browningami. 
10 stycznia, 17:53
Dzięki za uzupełnienie! Co do "Wallet", to nie opisałem tego jako kieszeni, tylko jako futerał noszony w tej kieszeni (też go miałem w rękach, chociaż zanim zdecydowałem sie zakupić, ktoś mnie ubiegł, a potem już jakoś tak o nim zapomniałem, może jednak dokupię). Czyli nie mamy tu rozbieżności.
Opis "co noszono i gdzie" oparłem na instrukcji z 1942. Aż sprawdze z ciekawości, czy inne instrukcje (mam jeszcze bodajże z 1939 i z 1944) stanowiły inaczej.
Natomiast z noszeniem rzeczy nieetatowych lub w sposób nieetatowy, to problem jest taki, że... własnie nic tego nie regulowało. Gdzieś zetknąłem się z informacją o takim nieregulaminowym noszeniu magazynka (ale zabij, zamorduj, teraz na szybko sobie nie przypomnę; poszukam kiedyś w wolnej chwili). O tyle wydało mi się to wiarygodne, że czasami pewnie lepiej było mieć troche więcej amunicji pod ręką od razu na stanowisku Brena - na przykład kiedy sekcja podczas początkowej fazy ataku przyciskała przeciwnika ogniem, a strzelcy ruszali do szturmu. Oczywiście nie będę kruszył kopii o ten magazynek, ale z drugiej strony wiemy przecież, że nie zawsze i nie wszystko bywało "by the book" :-)
 
10 stycznia, 17:05 , edytowany: 10 stycznia, 17:11
W temacie tego eksponatu pozwole sobie się nie zgodzić z pewną częścią opisu. A mianowicie a) przenoszeniem magazynka w dużej kieszeni noszaka do zapasowej lufy, b) określeniem kieszeni mianem wallet. Wallet (co prezentuję na poniższych zdjęciach mojego własnego datowanego 1939) był noszony (nie zazwyczaj) etatowo przez pierwszego, czyli strzelca Brena. Zawierał on dokładnie to samo co małe (i tylko małe) kieszenie na noszaku do zapasowej lufy. Była to oliwiarka, małe pudełko na małe częsci zapasowe, ekstraktor do zaciśniętych łusek i klucze do regulacji zaworu gazowego, duży klucz, sznur z ciężarkiem do czyszczenia lufy oraz ewentualnie kawałki specjalnego czyściwa. 

W dużej kieszeni noszaka przenoszono to czego nie było wspólnego w obu zestawach czyli na przykład szczotki które zakładało się na wspomniany w opisie kijek. Ergo były to rzeczy z których nie mozna było zrezygnować. 

Jak widać na skanie poniżej, "drugi" nosił poza noszakaiem z zapasową lufą także dodatkowe ładownice z magazynkami do Brena, atatowo kilof, granat, amunicję do własnego No4. i doprawdy nie wierzę że dobrowolnie obciążyłby się jeszcze jednym pełnym magazynkiem do Brena. Zwłąszcza że drużyna miała tych magazynków pod dostatkiem gdyż jak pokazuje schemat sekcja Brena w drużynie sama posiadała 13 magazynków. Każdy żołnierz drużyny piechoty do której nazlezała skecja Bren nosił dodatkowo (oprócz dowódcy drużyny) po dwa magazynki do brena co przy etatowej liczbie 6ciu ludzi daje 12 kolejnych magazynków. Cóż daje noszenie jednego dodatkowego u jednej z najbardziej obciążonych osób w drużynie kosztem ważnych przyborów do czyszczenia broni?
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.