Samolot myśliwski Focke-Wulf FW-190A (model 1/72)

OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
15 / 16
<
>
Niemiecki samolot myśliwski, skonstruowany w zakładach Focke-Wulf w latach 1937-39 przez zespół pod kierownictwem profesora Kurta Tanka (konstruktor wiodacy: Rudolf Blaser). Był to pierwszy niemiecki myśliwiec napędzany silnikiem gwiazdowym, chłodzonym powietrzem. Od 1941 roku, po pokonaniu wszystkich "problemów wieku dziecięcego" samolot wprowadzono na uzbrojenie. Jako pierwsza, nowe maszyny otrzymała jednostka II/JG26 "Schlageter", stacjonująca we Francji i walcząca z RAF.

Samolot był świetnie zaprojektowany, niemal bez słabych punktów. Profesor Tank sam był czynnym pilotem, więc wiedział, czego potrzebują lotnicy, stąd oprócz znakomitych osiągów, maszyna była też bardzo "ergonomiczna". Co więcej, już na etapie projektowania wzięto pod uwagę dostosowanie produkcji do przewidywanych realiów wojny - wiele części i podzespołów mogło być wytwarzanych przez niewielkie przedsiębiorstwa, nawet nie mające dotąd związku z produkcją samolotów bojowych.

FW-190A weszły do akcji późnym latem 1941 roku. 17 września oberleutnant Kurt Ebesberger otworzył długą listę zwycięstw tych maszyn, zestrzeliwując "Spitfire" Mk V. Z kolei już następnego dnia "Spitfire'y" strąciły pierwszego FW-190 i to dość przypadkowo - brytyjscy piloci, nie znając ich sylwetek, uznali, że są to wykorzystywane przez Niemców amerykańskie Curtissy P-36 (pewną ich liczbę Niemcy zdobyli we Francji w 1940). Wiedząc o dość słabych osiągach Curtissów, piloci RAF śmiało je zaatakowali, ale po pierwszym sukcesie z zaskoczenia, bardzo szybko zrozumieli swój błąd...

Rzeczywistości nie dawało się oszukać - w roku 1941 Focke-Wulfy 190 po prostu deklasowały swoich ówczesnych przeciwników, praktycznie pod każdym względem. W kolejnych  miesiącach morale alianckich pilotów spadało, a brytyjscy inżynierowie starali się za wszelką cenę dojść, jakie rozwiązania techniczne dawały Focke-Wulfom aż taką przewagę. Planowano nawet rajd komandosów, którego celem miało być uprowadzenie któregoś z tych samolotów. Jak to często bywa, pomógł przypadek - 23 czerwca 1942 oberleutnant Armin Faber (z III/JG2 "Richthofen") na skutek pomyłki nawigacyjnej wylądował swoim FW-190A-3 na brytyjskim szkolnym lotnisku Pembrey w Walii. Będąc przekonany, że ląduje na jednym z lotnisk Luftwaffe we Francji, Faber wykręcił nad Pembrey beczkę zwycięstwa (podczas swojego lotu zestrzelił "Spitfire'a"), a po wylądowaniu został przez brytyjskich mechaników uprzejmie pokierowany na miejsce postojowe. Tam na skrzydło samolotu wskoczył sierżant Jeffreys i grożąc rakietnicą (innej broni nie miał pod ręką) wziął osłupiałego Fabera do niewoli...

Staranne przebadanie zdobytej maszyny umożliwiło znalezienie jej słabych punktów (okazało się np, że "Spitfire Mk V" jest w stanie w pewnych warunkach wymanewrować FW-190), opracowanie skutecznej taktyki walki oraz przyspieszyło wprowadzenie do RAF oraz USAAF nowych myśliwców, dzięki którym przywrócono równowagę jakościową.

Focke-Wulfów FW-190 w wersji "A" oraz pochodnych (z silnikami gwiazdowymi) używano do końca wojny, mimo, że w międzyczasie pojawiły sie nowsze modele tego samolotu (np FW-190D z silnikami rzędowymi). Używano ich jako klasycznych myśliwców, samolotów myśliwsko-bombowych, czy szturmowych. Większośc z nich działała na froncie zachodnim. Na wschód trafiło ich stosunkowo niewiele, ale i tak latający na nich "Experten" hurtowo zestrzeliwali swoich przeciwników z czerwonymi gwiazdami.

W kolekcji: Focke-Wulf FW-190A-5 będący wiosną 1943 roku osobistym samolotem majora Hermanna Grafa, lotnisko Toulouse-Blagnac, południowa Francja. Major Hermann Graf był jednym z najwybitniejszych "Ekspertów" Luftwaffe i pierwszym niemieckim myśliwcem, który przekroczył liczbę 200 zwycięstw powietrznych. Co więcej, osiągnięcie tego zajęło mu zaledwie nieco ponad rok (pierwsze zwycięstwo odniósł 4 sierpnia 1941, a dwieście drugie - 2 października 1942). Wszystkie te sukcesy odniósł na fronie wschodnim latając w JG52 na Messerschmittach Bf-109. Jesienią 1942 wycofano go z frontu i skierowano do szkolenia - miał dzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą z młodymi pilotami. W tym czasie przydzielono mu do osobistego użytku samolot Focke-Wulf FW-190A-5, na którym Graf kazał mechanikom wymalować osłonę silnika i ster kierunku w dość ekstrawaganckie czerwono-żółte motywy i nanieść oznaczenia nawiązujące do swoich sukcesów. Do latania bojowego wrócił w listopadzie 1943, tym razem na Zachodzie, gdzie do marca 1944 do swojej listy sukcesów dodał jeszcze kolejnych 10. Przeżył wojnę i niewolę w ZSRR (Rosjanom wydali go Amerykanie, którym sie poddał). W niewoli tej początkowo usiłowano go oskarżyć o zbrodnie wojenne, ale w końcu dano mu spokój i zwolniono już w 1949, co nawiasem mówiąc, wzbudziło podejrzenia wielu weteranów Luftwaffe, którzy zarzucili Grafowi, że poszedł na kolaborację z radzieckią bezpieką. Zmarł w 1988 w rodzinnym miasteczku Engen w Badenii (ówczesna Republika Federalna Niemiec).

Graf był jednym z zaledwie dwudziestu siedmiu niemieckich żołnierzy oznaczonych podczas wojny Krzyżem Rycerskim Żelaznego Krzyża z Liśćmi Dębu, Mieczami i Brylantami.
Data dodania: 16 stycznia
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 117 razy od 16 stycznia
Reklama
Dodaj komentarz
Kustosz
17 stycznia
Dziękuję!
Kustosz
16 stycznia
Kolekcja się rozrasta. Gratuluję.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.