Samolot myśliwski P-51D "Mustang" (model 1/72)

OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
12 / 16
<
>
Amerykański samolot myśliwski, będący wersją rozwojową wcześniejszych P-51B/C (tu jest link do opisu historii powstania "Mustanga"),  wprowadzony na uzbrojenie w pierwszej połowie 1944 roku.

Samoloty P-51 (nazwany przez Brytyjczyków "Mustang"), których wczesne wersje były używane bojowo od 1942, okazały się znakomitymi i wszechstronnym myśliwcami, które mocno dały się we znaki Luftwaffe. Oczywiście, nawet w najlepszym samolocie zawsze można coś jeszcze ulepszyć - i "Mustang" nie był tu wyjątkiem.  W jego przypadku, alianccy piloci narzekali na trzy rzeczy - ograniczone pole widzenia do tyłu (co przekładało się na spore ryzyko zaskoczenia atakiem z tylnej półsfery), zacinanie się broni (spowodowane niewłaściwym rozwiązaniem podawania amunicji i usuwania łusek) oraz... na pewne podobieństwo jego sylwestki do Messerschmitta Bf-109. Z tym ostatnim problemem poradzono sobie w najprostszy możliwy sposób - malując na skrzydłach białe pasy, służące szybkiej identyfikacji (ten pomysł wykorzystano później w słynnej "zebrze" inwazyjnej - czyli malowaniu biało-czarnych pasów na wszystkich alianckich samolotach bioracych udział w inwazji w Normandii). Problem kiepskiej widzialności do tyłu usiłowali rozwiązać Brytyjczycy, wyposażając swoje "Mustangi" P-51C w "bulwiastą" odsuwaną osłonę kabiny (zwano ją "Malcolm Hood" od nazwy producenta - firmy R. Malcolm & Co.), ale nadal był to jedynie półśrodek.

Wytwórnia North American też trzymała rękę na pulsie i po zebraniu wszystkich uwag, podeszła do sprawy kompleksowo. Dzięki postępowi technologicznemu w przemyśle tworzyw sztucznych, możliwe stało się opracowanie nowej osłony kabiny, w kształcie łezki ("Teardrop canopy"), do której dostosowano także nowy, obniżony kształt tylnej części kadłuba. Zapewniło to świetne pole widzenia, a charakterystyczna sylwetka nowego "Mustanga" nie dawała się już odtąd pomylić z żadnym myśliwcem niemieckim. Przeprojektowano także skrzydła, w których zmieniono rozmieszczenie podajników amunicji do "półcalówek" (i przy okazji zwiększono ich liczbę do sześciu, z dotychczasowych czterech).

Nowy "Mustang", który oznaczono P-51D, okazał się być najlepszym amerykańskim myśliwcem końca II wojny światowej. Samoloty te potrafiły radzić sobie nawet z odrzutowymi  Me-262. Te ostatnie "na papierze" nie dawały szans myśliwcom o napędzie tłokowym, ale alianccy piloci nauczyli się bezlitośnie wykorzystywać ich słaby punkt - niedopracowane, zawodne silniki. Tak między innymi na swoim Me-262 w listopadzie 1944 zginał, zestrzelony przez "Mustangi" P-51D, jeden z największych "ekspertów" Luftwaffe - major Walter Nowotny, mający na swoim koncie 258 zwyciestw powietrznych (w tym trzy na odrzutowcach).

Z kolei jeden z amerykańskich "asów" P-51D, major George "Ratsy" Preddy zapisal się w annałach USAAF, kiedy 6 sierpnia 1944 zestrzelił sześć niemieckich myśliwców w jednym locie, w dodatku będąc na ciężkim kacu po hucznej imprezie z poprzedniego wieczora (jego dowódca wręcz nie chciał dopuścić go do lotu w takim stanie). Wszystkie jego zwycięstwa zostały potwierdzone przez świadków oraz udokumentowane na filmie z fotokarabinu, a po wylądowaniu w macierzystej bazie, wciąż szarozielony na twarzy Preddy powtarzał tylko: "po prostu strzelałem, a oni po prostu spadali"... Niestety dalsze losy tego pilota potoczyły się tragicznie - cztery miesiące później został omyłkowo zestrzelony przez własną artylerię przeciwlotniczą, kiedy wraz z dwoma kolegami gonił na niskim pułapie Focke-Wulfa FW-190. Amerykańscy kanonierzy z 430 Batalionu Przeciwlotniczego źle odłożyli poprawkę, w rezultacie czego udało im się trafić wszystkie trzy "Mustangi", zaś niemiecki samolot bezpiecznie uciekł.

Po II wojnie światowej, "Mustangi" wzięły jeszcze udział w konflikcie w Korei, który zakończył ich bojową karierę w siłach zbrojnych USA.

W kolekcji: P-51D-5-NA "Mustang" numer 44-13837, oznaczenie kodowe CY-M, 343rd Fighter Squadron, 55th Fighter Group USAAF, lotnisko Wormingford, Wlk. Brytania, jesień 1944. Pilotem tej maszyny był początkowo porucznik Howard Mahany, który specjalizował się w atakach na lotniska Luftwaffe (zniszczył na ziemi 7 i uszkodził 3 samoloty wroga). Samolot nosił wówczas nazwę "Jersey Bounce". Po Mahany'm maszynę przejął porucznik Richard Ozinga. Wówczas nazwa samolotu została zmieniona na "Miss Marylin II" (jako, że był to już drugi samolot Ozingi noszący imię jego narzeczonej, a następnie długoletniej małżonki). W dniu 24 grudnia 1944 podporucznik Kenneth J. Mix (młody pilot, który przybył do jednostki zaledwie kilkanaście dni wcześniej), pilotując wypożyczoną maszynę Ozingi zderzył sie z innym "Mustangiem" i zginął w szczątkach swojego samolotu.
Data dodania: 22 stycznia
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 171 razy od 22 stycznia
Reklama
Dodaj komentarz
29 stycznia
Super model i równie super opis!
Kustosz
24 stycznia
Bardzo dziękuję, Panowie za słowa uznania :-)
Ta kolekcja będzie dość liczna, choć cokolwiek "z myszką", bo modele samolotów przestałem robić około 20 lat temu. Natomiast staram się nadrobić tę "leciwość" eksponatów opisami, które przedstawiają historie oryginałów i różne powiązane ciekawostki, czasami mało znane a warte - moim zdaniem - przypomnienia.
24 stycznia
Patrzę i podziwiam piękny model, konkretny opis gratuluję kolekcja się rozrasta zawrotnym tempie pozdr i czekam na kolejne:-) 
Kustosz
22 stycznia
Kolejny Mustang wylądował. Pozdrawiam.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.