Samolot myśliwski F8F-1B "Bearcat" (model 1/72)

OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
14 / 16
<
>
Amerykański samolot myśliwski morski (operujący z lotniskowców), skonstruowany w latach 1943-44 w wytwórni Grumman (główny konstruktor Bill Schwendler).

Historia opracowania samolotu zaczęła się 23 czerwca 1942, kiedy wiceprezes Grummana – Jake Swirbul spotkał się w Pearl Harbor z pilotami myśliwców, którzy walczyli na samolotach F4F „Wildcat” w bitwie o Midway, aby zebrać ich opinie i uwagi. Dowódca dywizjonu VF-3, komandor podporucznik John Thach podsumowując wypowiedzi swoje i kolegów, położył szczególny nacisk na maksymalną prędkość wznoszenia, jako kluczową oczekiwaną cechę przyszłych amerykańskich myśliwców. Doświadczenie pierwszych walk z Japończykami wyraźnie wskazywało, że myśliwce morskie, zwłaszcza działające w obronie własnych lotniskowców,  rzadko będą miały komfort wyczekiwania na przeciwnika na wysokim pułapie – realia wskazywały raczej, że będą podrywane „na ostatnią chwilę” i będą musiały jak najszybciej znaleźć się na wysokości zbliżającego się wroga..

W tym czasie Grumman koncentrował się na wprowadzeniu do produkcji myśliwca F6F „Hellcat”, który w latach 1943 – 44 miał  wymieść japońskie „Zera” z nieba nad Pacyfikierm. Zarząd firmy zdawał sobie jednak sprawę, że i Japończycy także szykują maszyny nowej generacji, z którymi „Hellcaty” będą mogły mieć poważne kłopoty.

Prawie równo rok później, kiedy „Hellcat” wszedł już do produkcji seryjnej, piloci doświadczalni Grummana udali się do Wielkiej Brytanii, aby zapoznać się z najnowszymi niemieckimi myśliwcami zdobytymi przez Brytyjczyków i podpatrzeć ich rozwiązania. Ogromne wrażenie na Amerykanach wywarł zwłaszcza Focke-Wulf FW-190A. Po powrocie do Stanów, opracowano specjalny raport „Design 58”, na podstawie którego zaczęto projektować nowy myśliwiec. Wbrew rozpowszechnianym do dzisiaj opiniom, nowa maszyna nie miała wprost kopiować rozwiązań zastosowanych w  FW-190 (co nie miałoby sensu, chociażby z powodu specyficznych wymagań dla myśliwca morskiego), ale miała odzwierciedlać jego „filozofię konstrukcji”. W praktyce polegało to na obudowaniu jak najpotężniejszego silnika jak najlżejszą konstrukcją oraz zapewnieniu pilotowi jak najlepszych warunków „pracy”, w tym oczywiście prowadzenia walki.

Nowy samolot Grummana oblatano w sierpniu 1944. Chociaż był on wyraźnie mniejszy i lżejszy od „Hellcata”, napędzał go taki sam silnik Pratt & Whitney R-2800. Co ważne, konstruktorzy, starając się zmniejszyć masę maszyny, nie próbowali oszczędzać na solidności konstrukcji, czy też bezpieczeństwie pilota (którego chroniły płyty pancerne). Kluczem do sukcesu były natomiast wyjątkowo staranne obliczenia (uwzględniające najnowsze osiągnięcia aerodynamiki i wytrzymałości) oraz nowe materiały i technologie produkcji. W rezultacie powstał najszybszy chyba jednosilnikowy tłokowy samolot myśliwski II wojny światowej (a na pewno o największej prędkości wznoszenia po starcie – ponad 2 kilometry na minutę). Praktycznie jedyną wadą F8F (taki indeks nadała samolotowi Marynarka) był dość niewielki zasięg, przez co samolot stal się wyspecjalizowanym myśliwcem przechwytującym. W realiach wojny na Pacyfiku i wzrastającego zagrożenia ze strony Kamikaze, US Navy planowała więc skierować F8F do obrony przeciwko samobójczym atakom japońskich samolotów, natomiast rolę myśliwców eskortujących dalekiego zasięgu, nadal miały pełnić zasłużone „Hellcaty”.

Samolotowi F8F nadano nazwę własną „Bearcat”, zgodnie z tradycją Grummana (nazwy myśliwców tego producenta, poczynając od F4F kończyły się na „-cat”). Nazwa ta nie oznacza (jak można czasami tu i ówdzie przeczytać) jakiegoś „Niedźwiedziego kota”, ale azjatyckiego małego drapieżnego ssaka - binturonga, będącego dalekim krewnym mangusty.

Pierwszy dywizjon „Bearcatów” – VF-19 z lotniskowca USS „Langley” osiągnął gotowość operacyjną latem 1945, ale nie zdążył wziąć udziału w walce przed kapitulacją Japonii.

Po wojnie w „Bearcaty” wyposażono łącznie 24 dywizjony US Navy i kilka dywizjonów US Marines. Produkcję tych samolotów zakończono w 1949, a dopiero w roku 1954 pierwszy raz wzięły udział w walce (w Indochinach) jako maszyny szturmowe i to w barwach francuskich (ok. 200 samolotów przekazano Francji w 1951). Nigdy żaden F8F nie wystąpił w roli do jakiej go projektowano – czyli w bezpośrednim starciu z samolotem wroga..

„Bearcaty” były bardzo lubiane przez pilotów. Nic dziwnego zatem, że pewien lotnik morski, mający doświadczenie z różnymi typami samolotów - zarówno tłokowych, jak i odrzutowych - zapytany o swój ulubiony typ maszyny, bez wahania wskazał na F8F „Bearcat”. Lotnik ten nazywał się Neil Armstrong. Po odejściu z wojska i przejściu do NASA, w roku 1969 został pierwszym człowiekiem, który postawił stopę na Księżycu.

Opinia Armstronga o tym samolocie nie była zresztą odosobniona – inny pilot porównując tłokowe myśliwce US Navy z drugiej połowy lat czterdziestych użył barwnego porównania z dziedziny motoryzacji – według niego „Hellcat” był jak Buick, „Corsair” jak Cadillac, a „Bearcat” jak Maserati.

Jak na maszyny tej klasy przystało,  „Bearcaty” zakupione z demobilu przez użytkowników prywatnych, przez wiele lat uczestniczyły w wyścigach lotniczych w USA. Jeden z tych samolotów ustanowił absolutny rekord świata prędkości dla samolotów tłokowych – 850,26 km/h na dystansie pomiarowym 3 km.

W kolekcji: Grumman F8F-2 „Bearcat” numer seryjny: 95318, oznaczenie kodowe „201-B”, lotniskowiec USS „Boxer” czerwiec 1947. Pilotem samolotu był komandor podporucznik D. C. „Whiff” Caldwell, dowódca dywizjonu myśliwskiego VF-20A. Cały samolot pomalowano na błyszczący kolor „Sea Blue”, a jako indywidualną ozdobę, na osłonie silnika naniesiono baretki wszystkich odznaczeń, jakie posiadał Caldwell.
Data dodania: 26 lutego
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 89 razy od 26 lutego
Reklama
Dodaj komentarz
Kustosz
28 lutego
Bardzo dziękuję! :-) 
26 lutego
Kolejny piekny model  a opis pierwsza klasa :-) 
Gratuluje pozdr:-)
 
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.