Samolot Junkers Ju 87G... w MMM - Muzeum Militariów Misiaczka w MyViMu.com

Samolot Junkers Ju 87G “Kanonenvogel” (model 1/72)

OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
28 / 30
<
>
Wyspecjalizowany „przeciwpancerny” wariant najsłynniejszego bombowca nurkującego II wojny światowej.

W roku 1934 inżynier Hermann Pohlmann z firmy Junkers Flugzeugwerke otrzymał zadanie skonstruowania samolotu przeznaczonego do bombardowania celów punktowych z lotu nurkowego. Pohlmann wykorzystał swój wcześniejszy projekt K 47 (z roku 1928) i przedstawił maszynę prostą, dość powolna, ale niezwykle solidną, która zdeklasowała konkurencję pod względem właściwości w locie nurkowym (zwłaszcza stabilności, co umożliwiało niezrównaną celność bombardowania).

Konstrukcję, oznaczoną Junkers Ju 87, sklasyfikowano jako „Sturzkampfflugzeug” („Nurkujący samolot szturmowy”), w skrócie „Stuka”, która to nazwa stała się synonimem maszyny i weszła na stałe do historii.

Samolot okazał się bronią równie skuteczną od strony taktycznej, jak i psychologicznej. „Drapieżny” kształt (wygięte skrzydła umożliwiały podwieszenie pod kadłubem bomby 500 kg) i hałas powodowany przez hamulce aerodynamiczne wychylone podczas lotu nurkowego, wzmocniono jeszcze zainstalowaniem w osłonach podwozia przeraźliwie ryczących syren (także uruchamianych podczas nurkowania). Wszystkie te efekty dosłownie paraliżowały osoby mające nieszczęście znaleźć się w strefie ataku Stukasa.

Pierwszy rok wojny był pasmem nieustających sukcesów tych samolotów, które stały się symbolem „Blitzkriegu”. Pierwsze zderzenie ze ścianą (czyli nowoczesną i skuteczna obroną) nastąpiło podczas Bitwy o Anglię, gdy straty Stukasów wyniosły połowę użytych maszyn, a pozostałe w te pędy wycofano z pierwszej linii.

Drugą szansę Ju 87 dostały w 1941 – na Bałkanach, nad Morzem Śródziemnym i w Afryce Północnej – czyli wszędzie tam, gdzie opór przeciwnika w powietrzu był relatywnie słaby. Kolejne dni chwały przyszły także podczas ataku na ZSRR, kiedy Stukasy mogły działać praktycznie bezkarnie. Jednak już od połowy roku 1942 zaczęło być jasne, że ich dni w dotychczasowej roli są policzone.

Zimą 1942-43 jeden z najlepszych i już wówczas najsłynniejszych pilotów Ju 87, kapitan Hans-Ulrich Rudel zaproponował wykorzystanie tych maszyn jako niszczycieli czołgów.  Według jego pomysłu pod skrzydłami samolotu podwieszono dwa działka BK 37 (adaptowane przeciwlotnicze 37 mm Flak18) strzelające specjalnymi pociskami z wolframowym rdzeniem. Efekt okazał się być na tyle obiecujący, że natychmiast zlecono budowę większej liczby maszyn, oznaczając je Ju 87G. Z samolotów zdemontowano wyrzutniki bomb, syreny oraz niepotrzebne hamulce aerodynamiczne – nie przewidywano już ataków z lotu nurkowego, ale w locie poziomym, na małej wysokości. 

Pierwszą eksperymentalną jednostkę, nazwaną PzJ.Sta/St.G.1 (Panzerjäger Staffel St.G.1) sformowano w początkach 1943 i wysłano na front wschodni w marcu tego roku. Co dziwne, Rudel ani nie został jej dowódcą (był nim podpułkownik Otto Weiss), ani nawet nie znalazł się w jej składzie!

Debiut bojowy Ju 87G miał miejsce 18 marca pod Briańskiem , kiedy samoloty te wraz ze „zwykłymi” Stukasami Ju 87D oraz innymi samolotami szturmowymi Luftwaffe (Hs 129, Ju 88 i Bf 110) powstrzymały wielkie natarcie radzieckich czołgów.

Hans-Ulrich Rudel natomiast po raz pierwszy wziął udział w akcji za sterami Ju 87G dopiero 5 lipca 1943 ( w składzie III/StG2 „Immelmann”) podczas bitwy kurskiej i już tego samego dnia zgłosił zniszczenie 12 czołgów wroga.

Osobie Rudela warto tu poświęcić kilka słów. Był on jedynym niemieckim żołnierzem, którego odznaczono Krzyżem Rycerskim ze Złotymi Liśćmi Dębu, Brylantami i Mieczami. Podczas wojny odbył 2 530 lotów bojowych (absolutny rekord świata), odnotowując liczne sukcesy (w tym udział w ciężkim uszkodzeniu radzieckiego pancernika „Marat”), a jako pilot „przeciwpancerny” zgłosił zniszczenie łącznie 518 radzieckich czołgów. Był także fanatycznym hitlerowcem, który do końca życia (zmarł w 1982) nie wyrzekł się swoich przekonań. Obecnie wielu historyków, nie negując jego faktycznie imponujących osiągnięć, uważa jednak niektóre przypisywane mu wojenne sukcesy za mocno przesadzone (jak np. 51 zwycięstw powietrznych na Stukasie...)

Wracając do Ju 87 – mimo że samolot w nowej roli ponownie okazał się niezwykle skuteczną bronią, swoje sukcesy zawdzięczał ponownie tylko wyjątkowej słabości obrony przeciwnika. W miarę, gdy nad frontem pojawiało się coraz więcej myśliwców z czerwonymi gwiazdami, Ju 87G ze swoja prędkością maksymalną zaledwie 270 km/h i bardzo słabą manewrowością zostały ponownie wymiecione z nieba. Dawne siejące grozę Stukasy, po zdemontowaniu działek,  kończyły swoją karierę w mało błyskotliwej roli nocnych bombowców nękających okopy i bliskie tyły przeciwnika (Rosjanie w analogicznej roli wykorzystywali swoje antyczne „Kukuruźniki” Po-2).

W kolekcji: Junkers Ju 87 G-1 w oznakowaniu jednostki PzJ.Sta/St.G.1 („Panzerjäger Staffel Weiss”), marzec 1943, rejon Briańska. Biała sylwetka czołgu namalowana na masce silnika była godłem tej jednostki, przyjętym później jako ogólny symbol „przeciwpancernych” Ju 87. Wojenne zdjęcie pochodzi z zasobów Bundesarchiv.
Data dodania: 2 lutego 2020
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 234 razy od 2 lutego 2020
Reklama
Dodaj komentarz
8 sierpnia, 20:34 , edytowany: 8 sierpnia, 21:05
Co do Rudla i jego przekonań to był on związany z poważnym kryzysem w Bundeswehrze a dokładniej w Luftwaffe. Podczas jednego ze zlotów kombatantów w którym brali udział i tacy którzy wciąż służyli w Bundeswehrze i to na prominentnych stanowiskach NATO wygłosił on jedną ze swoich tyrad na temat wyższości Narodowego Socjalizmu nad innymi poglądami politycznymi. Bundeswehrowska Luftwaffe straciła wtedy, na skutek skanadalu który wybuchł, kilku cennych oficerów a NATO doświadczonych strategów.
2 lutego 2020
Obecnie uznaje się się, że Rudel zestrzelił 9 samolotów wroga (co i tak jest rekordowym wynikiem, jak na pilota powolnego bombowca). Podobnie zresztą kwestionowane jest zniszczenie przez niego ponad 500 czołgów (dla porównania - podczas operacji "Pustynna Burza" w 1991 amerykańskie A-10 strzelające do irackich czołgów jak do kaczek, nawet nie były w stanie zbliżyć się do "dziennego urobku" zgłaszanego przez Niemca...).
Również pozdrawiam serdecznie
2 lutego 2020
Widzę, że kolekcja się powiększa. Nawiązując do zwycięstw powietrznych Rudela są one możliwe jednak moim zdaniem mało prawdopodobne (a już liczba 51 wydaje się skrajnie nierealna).  Pozdrawiam.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.