Dyplom mianowania podoficera w Muzeum Naprawiacza w MyViMu.com
OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
18 / 18
<
>
Dyplom mianowania podoficera oddziału łączności armii niemieckiej na stopień vicewachmeister der reserve. Dokument wydany 17 maja 1918r. w Kwaterze Głównej, opatrzony pieczęcią oddziałów łączności gwardii. Wymiary dokumentu - 20,9cm x 16,3cm.Właściciel tego dyplomu miał prawo do noszenia pickelhauby zwanej Reserve Senior NCO, pośredniej między podoficerem a oficerem.http://www.kaisersbunker.com/dunkelblau/helmets/dbh75.htm
Data dodania: 15 maja, 13:18
Datowanie przedmiotu: 1918
Miejsce pochodzenia: Cesarstwo Niemieckie
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!

Eksponat jest widoczny w następujących kategoriach serwisu.

Eksponat został odwiedzony łącznie 66 razy od 15 maja, 13:18
Reklama
Dodaj komentarz
Kustosz
15 maja, 22:29
Zaskoczyłeś mnie tymi informacjami i to bardzo.Dzięki za naukę.Tutaj masz ciekawą rzecz z Twojej tematyki https://www.weitze.net/militaria/14/Luftwaffe_Schirmmuetze_fuer_Pfoertner_und_Waechter_anderer_Dienstellen__360014.html
15 maja, 22:14
Nie będę krył ze tematyka pierwszowjenna jest dla mnie dość odległa. Natomiast napewno coś w tym jest bo niuansów i w drugowojennym spektrum jest naprawdę bardzo dużo. I najlepsze jest to że fachowcy gonią fachowców a później się okazuje że też nie do końca mają rację. Ja do tej pory próbuję drążyć temat (od kilku lat) niepełnych ters podoficerskich (obszycie taśmą tylko samego narożnika kołnierza na wysokość i szerokość patek) i powiem że słyszałem już różne teorie, również poparte zwyczajami i regulaminami zaczerpnietymi z armii z czasów Wielkiej Wojny i wszystkie są niby logiczne tylko... Skoro to było oparte na regulaminach, czemu tak rzadko można spotkać to na zdjęciach? Myślę że to jednak dowód na to ze były to jakieś "lewe" zwyczaje. Do tego dochodzi brak kolorowych zdjęć i ocalonych oryginałów. Poszukuje na przykład zdjęcia oryginalnej bluzy Straży Leśnej Luftwaffe (tak, tak, były takie cuda). Ja juz nie wspomne o tym ze Luftwaffe miała flotę złożoną z kilku tysięcy jednostek pływających i własne umundurowanie dla ich załóg. Gdyby ktoś chciał o tym poczytać to chętnie udostępnięlink do mojego artykułu.
Kustosz
15 maja, 21:31
Myślę Jurgen,że w Wehrmachcie sprawa jest dla nas prostsza i można to jakoś ogarnąć,ale spróbuj ogarnąć wszystkie adlery i godła do pickelhauby.Wystarczy mały niuans np. w grubości ogona i już można polec z tematem.Sami niemcy wysyłają sprzeczne informacje. Tutaj masz link jak wygląda pika Reserve NCO Senior przypisana do awansu.http://www.kaisersbunker.com/dunkelblau/helmets/dbh75.htm
15 maja, 14:50 , edytowany: 15 maja, 17:41
To akurat prawda, jezeli chodzi o nazewnictwo. Co do odpowiednikow, coz, nie porownuje nigdy do stopni innych panstw bo to stwarza nielogiczne i czesto niezrozumiale dla polaka sytuacje. Dla mnie sprawa jest prosta- plutonowy to unteroffizier, gefreiter to kapral i najwazniejsze co pomaga zrozumiec roznice to notka ze do stopnia kaprala (starszego)  w armii niemieckiej byl korpus szeregowych.pod wzgledem obowiazkow i funkcji wszystko bylo w zasadzie tak samo.
Kustosz
15 maja, 14:08
W polskim tłumaczeniu stopni znajdziesz plutonowego jako unteroffizier,ale Vizewachtmeistera już nie.Opieram się na żródle niemieckim,gdzie wychodzi,że Vizewachtmeister to starszy podoficer.To wszystko nie jest takie proste w pruskiej armii.Można się pogubić.
Kustosz
15 maja, 13:38
Nie jest to takie proste Jurgen.Tym skrótem określano korpus podoficerów.Zresztą zobacz jaki to jest bałagan "Nieoficjalnie podoficerowie „ mit Portepee ” są często nazywani „szeregami Feldwebel ”, co powoduje zamieszanie, ponieważ istnieje już zbiorowy termin Unteroffizier . [ potrzebne wyjaśnienie ] Słowo Unteroffizier z kolei nabiera trzeciego znaczenia, mianowicie: podoficer ohne Portepee , w przeciwieństwie do „szeregów Feldwebel ”.Unteroffizier tłumaczy się jako „podporządkowany oficer” i, jeśli chodzi o konkretną rangę, jest w dzisiejszym użyciu uważany za odpowiednik sierżanta w skali rangi NATO. Historycznie stopień Unteroffiziera był uważany za kaprala [2], a zatem podobny do obowiązków jak kapral armii brytyjskiej. W czasie pokoju Unteroffizier był żołnierzem kariery, który szkolił poborowych lub dowodził oddziałami i plutonami. Mógł awansować w szeregach, by stać się Unteroffizier mit Portepee , tj. Feldwebel , który był najwyższą rangą, jaką mógł osiągnąć żołnierz. Ponieważ niemiecki korpus oficerski był niezwykle świadomy klasy, awans z szeregów podoficerów do stopnia oficera był niemożliwy, z wyjątkiem czasów wojny.
15 maja, 13:23
Mysle ze chodzi o plutonowego. W armii niemieckiej odpowiednik plutonowego tak wlasnie sie nazywa- unteroffizier.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.