Unteroffizier z 7.... w Muzeum Jurgen w MyViMu.com

Unteroffizier z 7. Fliegerdivision- Kreta 1941.

OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
2 / 70
<
>
Unteroffizier z 7.Fliegerdivision- okolice lotniska Malme, Kreta, 20. maja 1941.

Podoficer ubrany w standardowe, sukienne spodnie spadochroniarskie, fliegerblouse, nowszy wzór butów dla spadochroniarzy (sznurowane od przodu), oraz hełm spadochroniarski. Na jego oporządzenie składają się: pas skórzany z klamrą LW, szelki w wersji dla wojsk lotniczych, chlebak z przytroczoną menażką i manierką, bagnet, jedna (prawa) ogólnowojskowa ładownica na magazynki do MP40. Dwa zapasowe magazynki wetknięte luzem za pas. Spadochroniarz uzbrojony jedynie w pistolet maszynowy MP40. 

Opreacja Merkur, mimo ostatecznego sukcesu i zajęcia Krety, okazała się tak naprawdę mentalną klęską. Zbytnia wiara w słabość przeciwnika, przesadna wiara w doskonałość działania i wyszkolenia własnych wojsk oraz złe planowanie zakładające że każdy element operacji pójdzie zgodnie z planem (brak planowania zapasowego), doprowadził do bardzo poważnych strat. Przeciwnik okazał się odważny, zacięty i nieustępliwy i pomimo popełniania błędów taktycznych, był trudnym przeciwnikiem. Część operacji w ogóle nie doszła do skutku (desant morski) gdyż nie wzięto pod uwagę siły morskiej przeciwnika. Ostatecznie, po dużych stratach, po uruchomieniu rezerw strategicznych Kreta została zajęta ale gorycz strat oraz ich wpływ na jakość wojsk powietrznodesantowych w Luftwaffe był tak duży że OKW pod naciskami Hitlera ostatecznie przestało planować poważne operacjie powietrznodesantowe zaś elitarne jednostki spadochronowe zostały sprowadzone do roli piechoty i poza lokalnymi, małymi operacjami dywersyjnymi nie wzięły już do końca wojny udziału w żadnej, dużej operacji powietrznodesantowej.

Skala 1/6. Sylwetkę złożono z detali wyprodukowanych przez Dragon Models Ltd. oraz wykonanych własnoręcznie.
 
Data dodania: 13 września, 12:38
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!

Eksponat jest widoczny w następujących kategoriach serwisu.

Eksponat został odwiedzony łącznie 35 razy od 13 września, 12:38
Reklama
Dodaj komentarz
14 września, 10:25 , edytowany: 14 września, 10:49
Dziękuję Panowie. Tak, to prawda Teddy. Kreta, która jedynie mogła być  dla wojsk Commonwealth'u przyczółkiem do próby odbicia Grecji nie miała nic strategicznie ważnego. Tylko że Brytyjczycy wraz z wojskami podległymi koronie nie byli w stanie zorganizować takiej operacji militarnej na tym etapie ani (samodzielnie) na żadnym etapie wojny.   Poza odepchnięciem nieprzyjaciela od kontynentalnej Grecji, Niemcy nie uzyskali nic. Nie było tam infrastruktury dla marynarki wojennej, co najwyżej lotniska które w porównaniu  z lotniskami znajdujacych się w kontynentalnej Grecji, niewiele wydłużały zasięg operacyjny lotnictwa. 
14 września, 09:27
Figurka, jak zawsze, znakomita. Uwielbiam zwłaszcza tę dbałość o szczegóły - typu obtłuczona i wgniecona menażka... Gratulacje i szacunek!
Pod opiniami o operacji Merkury podpisjuję się oburącz - to podręcznikowy przykład pyrrusowego zwycięstwa. Wbrew późniejszej propagandzie dr Goebbelsa, desant spadochronowy był fatalnie przygotowany i przeprowadzony. Drobny przykład: pododdział majora Scherbera zrzucono prosto na stanowiska 23 Batalionu Dywizji Nowozelandzkiej (część nawet wylądowała na podwórzu przed budynkiem sztabu). Nowozelandczycy strzelali do nich jak do kaczek - sam dowódca batalionu, ppłk D.F. Leckie zabił ze swojego rewolweru pięciu spadochroniarzy, a jego adiutant dwóch kolejnych i to nawet nie wstając zza biurka...
Koniec końców, chociaż Niemcy opanowali w końcu wyspę, do końca wojny mieli z niej dużo więcej kłopotów niż pożytku.
 
14 września, 08:18
Jak zwykle pełen profesjonalizm! Gratuluje. A co do operacji Merkury to masz racje, to mimo sukcesu była klęska. 
13 września, 20:12 , edytowany: 13 września, 20:13
Dzięki Ciufa. Robię co mogę. Niestety, w w kwestii projektu który w zasadzie jest w 70% złożony, muszę czekać na realizację zamówienia u gościa z USA  który już dostarczał mi sporo dtatali ale jak sam twierdzi jest zawalony robota a z drugiej strony moje zamówienie jest całkowicie niestandardowe wiec wymaga opracowania obszyć od podstaw. Drugi projekt, gdzie mam dużo w głowie na jego temat i nic w garści, rozpocznie nową kolekcję całkowicie nie związaną z niemczyzną... Ba, nawet nie z II wojną światową. Ale tu narazie jest bariera finansowa.
13 września, 19:52
Zaskoczą na pewno ,a rozczaruje ich brak...;-))
Pozdrawiam !
13 września, 17:39 , edytowany: 13 września, 17:40
Dziękuję bardzo! Pozdrawiam.
13 września, 15:22
Podpisuję się pod opinią MalyJanek. Gratuluję. 
13 września, 15:00
Dziękuję. Mam nadzieję że przyszłe projekty nie rozczarują choć jestem pewien że zaskoczą... :)
13 września, 13:18
Jak zwykle zaskakujesz Jurgen - opisem i wykonaniem. Gratuluję.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.