CP2 w Moje szaleństwa czyli Muzeum Jurgena. w MyViMu.com
OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
3 / 5
<
>
CP2 w odróżnieniu od C2P. Całkowicie wydumany ciągnik opancerzony na bazie TKS. Nigdy nie projektowano ani nie zbudowano prototypu. Pomysł zrodził się na podstawie fotografii uszkodzonego jednego z prototypowych wozów wsparcia TKD (pozbawionego głównego uzbrojenia). Model w skali 1/35 prawdopodobnie wyprodukowany przez RPM i wykonany przez osadzonego w ramach resocjalizacji.
Data dodania: 17 października, 15:49
Miejsce pochodzenia: Polska
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!

Eksponat jest widoczny w następujących kategoriach serwisu.

Eksponat został odwiedzony łącznie 76 razy od 17 października, 15:49
Reklama
Dodaj komentarz
18 października, 22:01
Dlatego, poza oglądaniem ich perfekcyjnych modeli, staram sie za dużo nie dyskutować i nie mieć za dużo do czynienia z ortodoksami modelarskimi bo ich motto to "dążenie stałe i niepowstrzymane do doskonałości" co oznacza że jeżeli sklejasz od 3, 4, 5 lat i reprezentujesz wciąż ten sam poziom wykonania to jesteś... i tutaj pada cała lista inwektyw.
18 października, 21:25
Zgadzam się w 100%. Wedle mojej prywatnej klasyfikacji modele dzielą się na "precyzja & full wypas" oraz "lubię je, chociaż sam bym kręcił nosem na dokładność". A że mam i jedne, i drugie, więc mam też i wyluzowane podejście tych kwestii. Byle cieszyły oko - bo w sumie o to chodzi!
18 października, 21:19
Ortodoksyjni modelarze raczej na tej serii (RPM) nie zostawiają suchej nitki... Tak czy siak, moje oko cieszą i sprawiaja mi wiele frajdy.
18 października, 20:35
Nie tylko nie razi, ale nawet jest pożądany. Oby więcej takich modeli „naszych” pojazdów wojskowych. Gratuluje i pozdrawiam 
17 października, 16:30
Wiesz, jest obecnie tyle niemczyzny w temacie pojazdów z desek projektanckich albo nawet i nie że jeden mały szkrabek polski chyba nie razi. Zresztą, biorąc pod uwagę że buda była już gotowa (dla TKD) to kto wie czy z czasem nie postawiono by na taką konstrukcję. Jednak C2P był nieopancerzony a przy zmianie doktryny pola walki, wjchać nim z holowanym działkiem na pierwszą linię byłoby słabo. Nawet niemcy to zrozumieli opancerzając (ograniczoną ilość sztuk) swoje SdKfz 8 czego jeden przykład mamy w Muzeum Rzeki Pilica. Słynne "lufciki" powstały aby dać możliwość działonom 8.8 wjechanie z działem holowanym na pierwszą linię i przygotowanie do walki (wtedy nie było jeszcze innego bata na czołgi KW).
17 października, 16:12
Jest taka fajna nazwa kategorii modeli samolotów nieistniejących (czasami totalnie odjechanych) - "durnopłaty". Ale jak nazwać takie pojazdy? :-)
 
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.