Samolot myśliwski... w MMM - Muzeum Militariów Misiaczka w MyViMu.com

Samolot myśliwski Messerschmitt Bf 109B (mod 1/72)

OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
24 / 30
<
>
Pierwsza wersja podstawowego niemieckiego samolotu myśliwskiego z okresu II wojny światowej, która była produkowana seryjnie i została użyta bojowo.

Kiedy 26 lutego 1935 kanclerz Rzeszy Adolf Hitler oficjalnie powołał do życia Luftwaffe, zarówno niemieccy generałowie, jak i przemysł byli już od dawna przygotowani do "obsługi" tego rodzaju sił zbrojnych (których istnienia zakazano Niemcom po I Wojnie Światowej). W latach dwudziestych sztabowcy przygotowywali wymagania dla nowych samolotów, które konstruowano i budowano w przedsiębiorstwach zagranicznych powiązanych z niemieckim biznesem. Samoloty te oraz taktykę ich użycia testowano natomiast w ośrodku w Lipiecku (ówczesna Rosja Radziecka) na podstawie tajnych porozumień.

Tym niemniej w roku 1935 niemieckie lotnictwo wojskowe trudno było nazwać nowoczesnym. Przykładowo w skład lotnictwa myśliwskiego wchodziły dwupłatowce Arado Ar 64 oraz Heinkel He 51, niewiele różniące się od konstrukcji używanych w innych krajach.

Już jednak w roku 1933, Ministerstwo Lotnictwa Rzeszy przekazało czterem firmom oficjalne wymagania, na podstawie których miał zostać opracowany i wybrany nowy myśliwiec, dzięki któremu Luftwaffe miała uzyskać przewagę nad każdym przeciwnikiem w wojnie spodziewanej w ciągu najbliższych lat. Oprócz wymagań co do parametrów taktyczno-technicznych, firmom pozostawiono wolną rękę z wyjątkiem konieczności zastosowania nowego silnika Junkers Jumo 210 (z możliwością zastąpienia go w przyszłości silnikiem Daimler-Benz DB 600, który dopiero projektowano).

Jednym z przedsiębiorstw, które zaproszono do programu, były zakłady  Bayerische Flugzeugwerke (BFW) z Augsburga. W firmie tej, od roku 1927 na stanowisku głównego konstruktora zatrudniony był młody utalentowany inżynier (a przy tym zagorzały nazista) Willy Messerchmitt, który specjalizował się w konstrukcjach samolotów lekkich i bardzo nowatorskich. To pozwalało mu nabywać cenne doświadczenia, ale z drugiej strony zwiększało ryzyko nieudanych projektów. W rezultacie, po katastrofie samolotu Messerschmitt M-20 w której zginął pilot Hans Hackmack, dla Messerschmitta nastały trudne czasy. Hackmack był bliskim przyjacielem Erharda Milcha (drugiej osoby w Luftwaffe po Göringu), który po tym wypadku stał się osobistym wrogiem Messerschmitta, między innymi uniemożliwiając mu przez wiele lat przejęcie kontroli nad BFW (czego skutkiem było między innymi to, że wszystkie konstrukcje Messerschmitta powstałe przed rokiem 1938, nosiły desygnat "Bf", a nie "Me").

Niezależnie jednak od personalnych animozji, zakłady BFW (i Messerschmitt) wzięły udział w konkursie i przedstawiły prototyp myśliwca oznaczonego Bf 109. Podczas prób porównawczych szybko okazało się, że konkurs zostanie rozstrzygnięty pomiędzy tym właśnie samolotem, a Heinklem He 112 (pozostałe dwie konstrukcje: Arado i Focke-Wulfa odstawały dość mocno od pary liderów). Lotnikom bardziej podobał się He 112 - samolot stabilny, zwrotny i bardzo "przyjazny" dla pilota. Bf 109 był "narowisty", niestabilny przy starcie i lądowaniu, kabina była bardzo ciasna a widok z niej mocno ograniczony. Był jednak dużo szybszy od Heinkla zarówno w locie poziomym, jak i podczas wznoszenia i nurkowania, a także (dzięki rozbudowanej mechanizacji płata) bardzo dobrze manewrował. Decydenci postawili na te właśnie cechy i w rezultacie to Bf 109 trafił do seryjnej produkcji.

Pierwszą wersją, która powstała w większych ilościach w latach 1937-38, był Bf 109B ("Berta"). Cechą charakterystyczną tych maszyn było dwułopatowe śmigło drewniane ("B-1") lub metalowe ("B-2"), a ich uzbrojenie stanowiły zaledwie 2 karabiny maszynowe 7,92 mm zamontowane nad silnikiem.

Messerschmitty Bf 109 bardzo szybko, bo już w tymże 1937 roku przeszły swój chrzest bojowy w Hiszpanii, gdzie trafiły na wyposażenie Legión Cóndor - jednostki niemieckich "ochotników" walczących po stronie generała Franco. Zostały powitane z radością przez legionistów, którzy do tej pory latali na Heinklach He 51 - samolotach deklasowanych przez walczące po stronie Republiki radzieckie I-16 (pilotowane przez podobnych "ochotników" z ZSRR).

Pierwsze zwycięstwo na Bf 109B odniósł w dniu 6 kwietnia 1937 Günther Lützow, dowodzący eskadrą 2/J88 Legión Cóndor (skądinąd absolwent kursów w radzieckim Lipiecku - taka mała złośliwość historii). Rosjanie zrewanżowali się dopiero 12 lipca 1937, kiedy I-16 pilotowany przez Pietra Burtyma zestrzelił Bf 109 Gustava Hoenessa. Co gorsza dla Niemców, 4 grudnia tego roku zespołowi pięciu I-16 dowodzonemu przez Aleksandra Gusiewa udało się zmusić do lądowania prawie nieuszkodzonego „Messera” (numer 6X15, pilot Otto Polenz z eskadry 2.J/88) na terenie opanowanym przez wojska republikańskie. Zdobyty samolot został przebadany na miejscu przez Rosjan (którzy w dodatku umożliwili zapoznanie się z nim delegacji lotnictwa... francuskiego), a następnie wywieziony do ZSRR i starannie przetestowany. Co ciekawe, radzieccy oblatywacze chwalili zwłaszcza stabilność samolotu i wygodę kabiny, co może dawać niezłe wyobrażenie o jakości i standardach ówczesnych myśliwców z czerwonymi gwiazdami.

W ciagu kolejnych miesięcy hiszpańskiej wojny domowej i po wycofaniu radzieckich "ochotników" i "doradców" (piloci powrócili do ZSRR latem 1938), Messerschmitty zupełnie zdominowały niebo nad Hiszpanią i zaczęły budować legendę swojej skuteczności.

W kolekcji: Messerchmitt Bf 109B-1 numer boczny 6X26 z eskadry 2.J/88 Legión Cóndor, rok 1938. Model wymaga naprawy (m. in. brak kółka ogonowego). Na zdjęciu z epoki widać ten samolot jeszcze w oryginalnym kamuflażu Luftwaffe, tuż po dostarczeniu do Hiszpanii (lipiec 1937), przed przemalowaniem na kolor jasnoszary.
Data dodania: 17 października, 16:04
Stan eksponatu: Dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 76 razy od 17 października, 16:04
Reklama
Dodaj komentarz
7 dni temu o 16:23
To będzie świetna kolekcja do nauki różnic pomiędzy poszczególnymi modelami. Czekam z niecierpliwością.
18 października, 21:14
Bardzo dziękuję. Teraz szykuje się po kolei cała seria "Messerów" i moze coś z innych, dawno nie uzupełnianych kolekcji :-)
17 października, 16:22
Śmiesznie mesiek wyglądał ze śmigłem dwułopatowym. Jakoś tak niepoważnie... A malowanie bardzo fajne i oryginalne. Obecnie temat wojny domowej w Hiszpanii znów staje się jakby modniejszy. Gratuluję modelu.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.