Wodnosamolot pływakowy Letov... w MMM - Muzeum Militariów Misiaczka w MyViMu.com

Wodnosamolot pływakowy Letov Š-328v (model 1/72)

OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
36 / 36
<
>
Wariant pływakowy czechosłowackiego samolotu wielozadaniowego, skonstruowanego na początku lat trzydziestych XX wieku.

Samolot Š-328 vwywodził się z linii rozwojowej solidnych i udanych dwupłatów, których konstruktorem był inz. Alois Šmolik (stąd desygnat "Š" w oznaczeniu typu) z praskiej wytwórni Letov. Linię zapoczątkował Š-28 (opracowany w roku 1928), który jednak lotnictwo Czechosłowacji odrzuciło z powodu zastosowania zbyt słabego silnika.

Trzy lata później z hangaru wytoczono ulepszoną wersję - Š-128, którą tym razem wojsko zamówiło w liczbie 16 sztuk, a dodatkowo udało się jeszcze sprzedać cztery egzemplarze do Estonii. Niebawem pojawił się Š-228, który z kolei wzbudził zainteresowanie w Finlandii, która zgłosiła chęć zakupu pod warunkiem wprowadzenia kolejnych modyfikacji i kolejnej zmiany silnika. Letov oczywiście zgodził się, ale prace trwały na tyle długo, że Finowie w końcu stracili zainteresowanie i wycofali się z planów zakupowych.

Aby jakoś uratować pieniądze włożone w opracowanie konstrukcji, producent spróbował pójścia sprawdzoną ścieżką - próby zainteresowania nową maszyną własnych sił zbrojnych. Tym razem się udało i dopracowany oraz podrasowany samolot zostal przyjęty na uzbrojenie pod oznaczeniem Š-328. Co więcej, zamówienia okazały się być teraz na tyle duże, że Š-328 stał się drugim co do liczebności samolotem używanym przez lotnictwo czechosłowackie w okresie przedwojennym (po myśliwskich Aviach B-534).

Na samolocie tym rozpoczął swoją karierę jeden z najskuteczniejszych później myśliwców Bitwy o Anglię - Josef František. Zaczęło się skromnie - młody pilot, świeżo po ukończeniu w roku 1936 szkoły lotniczej w Prostějovie został przydzielony do 2 Pułku Lotniczego w Ołomuńcu. Tam zasiadał za sterami właśnie Letova Š-328, ale szybko poznano się na jego talencie i uznano, że tak świetny pilot nie powinien marnować swoich umiejętności na wożenie obserwatorów. W roku 1938 ówczesny plutonowy František trafił do 40 Eskadry Myśliwskiej w Pradze. Po zajęciu Czechosłowacji przez Wehrmacht, przedostał się do Polski i odtąd związał swój los z naszym lotnictwem (od lipca 1939 był instruktorem w Dęblinie). Zabłysnął jednak dopiero we wrześniu 1940, walcząc w składzie Dywizjonu 303 (odmówił służby w jednostkach czechosłowackich podległych rządowi emigracyjnemu i aby rozwiązać problem ewidentnej niesubordynacji, przyznano mu status "gościa" polskiego dywizjonu). W ciagu 28 dni (od 2 do 30 września) zestrzelił 17 niemieckich samolotów na pewno i jeden prawdopodobnie, co dało mu trzeci wynik na liście alianckich asów Bitwy w ogóle, a bezapelacyjnie najlepszy osiągniety w tak krótkim czasie. Niestety, ten wspaniały pilot zginął w wypadku lotniczym 8 października 1940, zaledwie tydzień po ostatnim odniesionym zwycięstwie.

Mało znany jest fakt, że kilka samolotów Š-328, tym razem w barwach Słowacji (powstałej w 1939 i sprzymierzonej wówczas z Niemcami) wspierało we wrześniu 1939 działania słowackich jednostek zajmujących przygraniczne tereny Polski. Później, podczas wojny Š-328 walczyły na froncie wschodnim (m. in. jako lekkie nocne bombowce, odpowiednik radzieckich "kukuruźników" Po-2). Ich swego rodzaju "rehabilitacja" nastąpiła podczas Słowackiego Powstania Narodowego w 1944, gdy kilka Letovów wzięło udział w walkach przeciw wojskom niemieckim. Odniosły wówczas swoje chyba jedyne zwycięstwo powietrzne, gdy 7 września 1944 jeden z nich został zaatakowany przez niemiecki samolot obserwacyjny Focke Wulf FW 189. Po wymianie ognia, uszkodzona maszyna Luftwaffe musiała wylądować przymusowo na terenach opanowanych przez powstańców. 

W kolekcji: wodnosamolot Š-328v (v = "vodni"), jeden z czterech samolotów przebudowanych na te wersję i stacjonujących w latach 1936-1938 w miejscowości Kumbor (ówczesna Jugosławia, obecnie Czarnogóra). W tym rejonie nad Zatoką Kotorską, znajdował się nadbrzeżny poligon na którym ćwiczyły ostre strzelanie jednostki artylerii przeciwlotniczej Armii Czechosłowackiej (na mocy międzyrządowego porozumienia Czechosłowacji i Jugosławii). Samoloty Š-328v służyły tam jako holowniki celów powietrznych, a przy okazji wytwórnia Letov miała nadzieję zainteresować samolotem lotnictwo Jugosławii (co, dodajmy od razu, zupełnie się nie powiodło).  
Data dodania: 24 stycznia, 14:46
Stan eksponatu: Dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 48 razy od 24 stycznia, 14:46
Reklama
Dodaj komentarz
24 stycznia, 15:21
Właśnie się zastanawiałem po co Czechom wodnosamolot... No ale widzę że wybrnęli jak Węgrzy ze swoim viceadmirałem. :)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.