OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
10 / 45
<
>
Czołg średni T-34/76 obrazca 1943 z wieżyczką obserwacyjną dowódcy, wyprodukowany w fabryce nr 112 Krassnoje Sormowo nr taktyczny 1000.Czołg dostarczony w marcu 1944, ramach reorganizacji brygady i uzupełnień po stratach z jesiennych walk pod Trygubową i Połzuchami. Czołg z walcowatymi dodatkowymi zbiornikami paliwa. Jako ciekawostkąę dodam, iż ten model ma zamocowane kłody drewniane, które służyły do wyprowadzania pojazdu z terenów grząskich. Kłodę wsuwało się między ostatnie koło jezdne, a koło napędowe, ruszano do tyłu i po minieciu pięciu kół kłodę wyciagano, po czym operację powtarzano aż wóz wyjechał z bagienka. Kanistry widoczne na modelu, służyły do przewozu oleju silnikowego, który był spalany w ilościach hurtowych, ale też mogły zawierać wodą do chłodzenia silnika. Czołg nr ser. 0311224 dowódcy brygady pułk. (gen.bryg.) Jana Mierzycana z okresu czerwiec - wrzesień 1944. W listopadzie czołg został przekazany do do któregoś z batalionów. Nastepnym czołgiem z tym numerem taktycznym, był już T-34/85 z fabryki 112, należał do nowego dowódcy brygady pułk. Alexandra Malutina i nie był ostatnim, ponieważ po zniszczeniu na Kępie Oksywskiej, Sasza dostał szybko nowy czołg i też T-34/85, ale już nowszy, z Niżnego Tagiłu.

Zestaw Tamiya 1:35Ocena zestawu: bardzo stara forma, dołaczene za figurki czołgistów, skrzynki na amunicję, kłody do podkładania (strasznie cienkie).

Zdjęcia- K. Anduła "1 Warszawska Brygada Pancerna…"
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 432 razy od 12 lutego 2021
Reklama
Dodaj komentarz
Kustosz
2 listopada 2021
No właśnie - czyli realistyczne dla tego okresu i 1 Brygady będą modele z kołami tłoczonymi lub z mieszanym zestawem kół, jak na przykład ten Twój.
To może jeszcze jedna ciekawostka na zakończenie tematu. W pierwszej połowie 1944 teoretycznie jedynym producentem, który wypuszczał nowe T-34 z mieszanką kół jezdnych (skrajne odlewane z żeberkami, po trzy wewnętrzne tłoczone pełne) były Zakłady Nr 183 z Niżnego Tagiłu. Nie ma co jednak traktować tego jako niezawodnej wskazówki identyfikującej producenta, bo w praktyce różnie z tym bywało, a w czasie wojny ważne było tylko to, żeby czołg miał tyle kół ile trzeba i na właściwych miejscach. Radziecka kultura techniczna, zwłaszcza drugowojenna, do przodujących nie należała... :-)
Swoją drogą frontowcy zdecydowanie woleli T-34 z Niżnego Tagiłu niż innych producentów. Szczególnie złą opinię miały właśnie wozy z Zakładów Nr 112 (Gorki) z powodu wyjątkowo kiepskiej jakości i dużej awaryjnosci. Pewnie dlatego tak często sztukowano im koła...
2 listopada 2021
Tu mamy zdjęcie czołgu,wyremontowanego juz w 1945 po lutowych walkach o Wał Pomorski. Czołg został przydzielony do 4 Pułku czołgów cieźkich i
wziął udział w operacji berlińskiej, gdzie jak widać został podbity. Koła jak widać sa różne, a dwa stare bez gumowych bandaży.
Tak jak pisze Teddy te 14 czołgów z dostawy marca 1944 były różne, zarówno z wieżami starego typy(1941-42) jak i nowszymi 1942-43 (sześciograniastymi). Za to dostawa z 22.10.1943, to 32 wozy z fabrycznie nowe, wyprodukowane latem 1943, mające wszystkie koła pełne z bandażami gumowymi. Czołg 1000 (nr.fabr.0311224 produkcja z jesieni 1943) tez musiał miec koła pełne. Zresztą na powiększeniu zdjecia nie widać charakterystycznego żebrowania, a wóz nie jest w ruchu.
Kustosz
2 listopada 2021
Z tą marcową dostawą czołgów z Fabryki Nr 112 dla 1 BPanc nie do końca jest tak prosto. Dostarczono wówczas 14 czołgów, ale wśród nich było tylko osiem nowych (produkcja z lutego 1944), a pozostałe były maszynami po remontach kapitalnych.
Czołgi nowe z tego okresu pochodzące z Fabryki 112 powinny faktycznie mieć wszystkie koła tłoczone (pełne), ale czołgi wyremontowane mogły zostać dostarczone do jednostki już z niektórymi żebrowanymi kołami jezdnymi, wzoru 1943. Z kolei podczas remontów lokalnych między wiosną a latem 1944, na uszkodzonych czołgach montowano, co było pod ręką i było sprawne (często kanibalizując inne uszkodzone wozy). Czyli wspierając opinię Orłosia - czołg T-34 z tego okresu (lato 1944) i z tej jednostki, powinien mieć wszystkie koła nośne tłoczone, albo mógł mieć mieszankę tłoczonych i odlewanych żebrowanych. Raczej mało prawdopodobne, by miał wszystkie odlewane żebrowane (to bardziej pasowałoby do wozów późniejszej produkcji lub po remontach dokonanych w drugiej połowie 1944 lub później).
30 października 2021
To jest jedyne zdjęcie akurat tego czołgu, które posiadam. Wszyskie zdjęcia jakie posiadam egzemplarzy T-34 76 z wieżyczką dowódcy, a dostarczonych do 1bpanc. miały fabrycznie montowane koła pełne. Koła żebrowane były montowane w miejsce uszkodzonych pełnych. Powszechną zmorą była słaba jakość łożysk. Koła żebrowane były dostarczane do KTZ-ów, dlatego takie właśnie widnieją na zdjęciach.
30 października 2021
Świetny model, gratulacje. Pytanie co do kół nośnych: ten wóz miał rzekomo wszystkie koła żebrowane z bieżnikowanymi bandażami gumowymi, tu jest 9 pełnych. Szukam właśnie jakiegoś w miarę wyraźnego zdjęcia, może znasz jakieś? Właśnie zamierzam zacząc kartonówkę z GPMu i zbieram materiały.
12 lutego 2021
Dziekuję.
Dokładnie hamerykanskie, z bratniej pomocy wujka Joe.
Kustosz
12 lutego 2021
Jak zwykle super. Wysoki standard. Kanistry widze, wzoru amerykanskiego?
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.