Nieśmiertelnik jeniecki stalag II c 323

Duże zdjęcie Nieśmiertelnik jeniecki stalag II c 323
Bardzo ciekawa samoróbka nieśmiertelnika jenieckiego wykonanego z aluminium. Najprawdopodobniej pomylony numer obozu. Występuje podwójna numeracja, ale niezgodna. Stalag II C czyli Greiswald leżał w północnych Niemczech. Natomiast Stalag 323 wg późniejszej numeracji to Gross Born Rederitz - obecnie Nadarzyce na Pomorzu (ale był to obóz II G później II H). Sytuację gmatwa jeszcze fakt, iż przy Oflagu II C Woldenberg działał też krótko mały Stalag II C (ale to najmniej prawdopodobny obóz). Numer jeńca 10350. Przy założeniu, że mamy do czynienia z obozem 323 to jeniec najprawdopodobniej pochodził z Armii Czerwonej. Teren obozu w pobliżu miejscowości Korzonek.
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 43 razy od 6 czerwca, 22:58
Reklama
Dodaj komentarz
Kustosz
11 czerwca, 16:06
Dziękuję bardzo za opinię.
11 czerwca, 10:23
Bardzo ciekawy eksponat! Dziękuję za podzielnie się nim! 
Kustosz
10 czerwca, 21:07
Bardzo dokładnie. Dopiero po czasie poznałem, że to nie oryginał (w znaczeniu nie ze sztancy).
10 czerwca, 20:38
Jak na samorobke to ładnie jest wybity.
Kustosz
8 czerwca, 15:25
Z Rosjanami racja, podobnie było w Łambinowicach. Biorąc pod uwagę skąd pochodzi eksponat, co świadczy o tym iż jego właściciel pracował w zakładach benzyny syntetycznej (przy budowie?) pod Kędzierzynem możliwe, że jednak przeżył do wyzwolenia, choć pewności pewnie nigdy nie zdobędziemy.
Kustosz
7 czerwca, 20:42
Czytałem kiedyś o śmiertelności w tym obozie Rosjan.Z tego co pamiętam to w ciągu czterech miesięcy umarło ich ponad 3000.Nie obejmowała ich Konwencja Genewska.Stalin nie podpisał dokumentu,więc Wehrmacht traktował ich jak zwierzęta.Brak pożywienia i choroby.Laki jestem tam co roku i widok jest przejmujący.Jeden wielki cmentarz.Pierwszy osadnik chyba major LWP opowiadał jak na spacerze pod liśćmi znalazł dwóch niemców  w mundurach i siostrę Emilii Plater w polskim mundurze. Jak stacjonowała tam Armia Czerwona,to chciała tam zbudować garaże.Jak spychacz zdjął warstwę ziemi,to same szczątki ludzkie się wysypały.Rosjanie tak się wystraszyli,że poinformowali o tym władze polskie.Należy jeszcze dodać,że po wojnie był tam jescze tajny obóz NKWD.Temat rzeka.Pozdrawiam.
Kustosz
7 czerwca, 16:31 , edytowany: 7 czerwca, 16:35
Nieśmiertelnik to samoróbka. Też myślę, że doszło do pomyłki przy wybijaniu i też przypuszczam, że chodzi o literkę g. Dlaczego myślisz, że właściciel nie dożył wyzwolenia?
Kustosz
7 czerwca, 07:50
Ktoś pomylił wybijak i zamiast litery G wybił literę C lub przy tak dużej liczbie więźniów wybijak uległ uszkodzeniu.Wygląda na to,że nieśmiertelnik pochodzi okresu od 1.10.1941 do 1.11.1941. i właściciel żołnierz Armii Czerwonej nie dożył wyzwolenia. Dla zainteresowanych podaję link https://okonek.pila.lasy.gov.pl/historia-obozu-jenieckiego
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.