Improwizowany pojazd ewakuacyjny na bazie T-34

OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
22 / 24
<
>
Sowieckie władze wojskowe pozwoliły latem 1943r na utworzenie polskiej brygady pancernej, składającej się z dwóch pułków czołgów. W tym czasie żaden etat sowieckich brygad pancernych nie przewidywał już organizacji tychże na bazie pułków pancernych, jednak polska brygada powstała poprzez dodanie drugiego pułku, do jednego już w pełni sformowanego. Oprócz czołgów, w które brygadę wyposażono faktycznie w ilościach zgodnych z pełnymi etatami, resztę wyposażenia tj. w sprzęt transportowy, pomocniczy, broń przeciwlotniczą dostarczono w ilościach mniejszych, niż przewidywały etaty. W szczególności dotyczyło to sprzętu warsztatowego do naprawy czołgów na polu walki, a pojazdów ewakuacyjnych, ani ciągników gąsienicowych nie dostarczono początkowo wcale, mimo, że etatowo powinna posiadać po 2 w każdym pułku.  Według spisu inwentarza, w przededniu bitwy na przyczółku Warecko – Magnuszewskim w pierwszym pułku ciągników typu Staliniec było 0, w drugim były dwa. Praktyka pokazała, że jeden ciągnik nie jest w stanie wyciągnąć z bagienka czołgu      T-34, dwa niekoniecznie i dopiero zaprzężone bojowe T-34 (często w parach) dają jakoś od biedy radę.  Ciągniki Staliniec nie posiadały żadnego opancerzenia i ewakuacja uszkodzonych czołgów z pola bitwy pod ogniem, była delikatnie mówiąc często samobójstwem. Niemcy dość wcześnie zaczęli tworzyć na bazie posiadanych wozów Bergpanzery, przeznaczone do akcji pod ostrzałem, w RKKA wykorzystywano do tego typu działań wciąż ciągników gąsienicowych typu Staliniec i Woroszyłowiec. W poszczególnych jednostkach zaczęto jednak używać czołgów pozbawionych uzbrojenia, które uprzednio uległy uszkodzeniom tak poważnym, że ich doprowadzenie do sprawności bojowej było nieopłacalne. Tak według relacji było też w polskiej 1 Brygadzie Pancernej, po operacji pomorskiej, po zakończeniu której jakieś wozy podobno przebudowano na wozy ewakuacyjne.
Pojazdy ewakuacyjne z prawdziwego zdarzenia, zaczęto produkować w ZSRR i armiach od nich zależnych dopiero po wojnie.

Improwizowany wóz ewakuacyjny na podwoziu czołgu T-34, wykonany przeze mnie jako model, nie przedstawia konkretnego pojazdu znanego z opisów w materiałach archiwalnych brygady, a jest wytworem mojej wyobraźni, pobudzonej kilkoma fotkami znalezionymi w necie.

Został mi kadłub od starej, byle jakiej Zvezdy i dużo różności od innych teciaków, stąd pomysł na wykorzystanie ich do hybrydy.

Zestaw Zvezda 3535 (kadłub), reszta to wykorzystany złom modelarski z wielu różnych zestawów.   
 
Data dodania: 24 czerwca
Miejsce pochodzenia: Polska
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 129 razy od 24 czerwca
Reklama
Dodaj komentarz
Kustosz
24 czerwca
Tak trzymaj !
Pozdrawia były modelarz "szkutnik",
24 czerwca
@jelopano - nie uczestniczyłem w tego typu imprezach i powiem szczerze po doświadczeniach syna, który kiedyś w czymś takim uczestniczył, to jakoś mi z tym nie po drodze. Modele obecnie robię dla siebie i dla Was z tego muzeum. Po prostu przyjaciel namówił mnie na dołączenie do tego sympatycznego grona i jak na razie bardzo mnie to bawi i dobrze się w nim czuję. Dla tego jeszcze raz chcę Wam podziękować za miłe słowa.
24 czerwca
Tak się podpytam - wystawiałeś coś kiedyś na zawodach modelarskich:) ?
Kustosz
24 czerwca
Palce lizać... Aleś się rozkręcił... :-)
Kustosz
24 czerwca
Co do wspomnianego w opisie opierania się na iluś zdjęciach przy budowie modelu napiszę że bardzo dobrze wiem o co chodzi. W przypadku moich figur też nie jedna była wypadkową kilku zdjęć. Czasami zwyczajnie ma się koncepcję a zdjęcia jedynie są wsparciem a nie wykładnią do tego aby przedstawić coś ciekawego i oryginalnego. Jescze raz wyrazy zachwytu.
24 czerwca
Dziękuję bardzo. Pozdrawiam.
24 czerwca
Gratuluje pomysłu i wykonania. Po prostu SUPER. Potrafisz rozbudzić wyobraznię.
24 czerwca
Piękny, a jaka precyzja wykonania. Gratuluję !
24 czerwca
Bardzo dziękuję za dobre słowo.
Kiedys w stołówkach w piątki podawano danie "przegląd tygodnia" i właśnie ten pojazd jest takim daniem. Pozdrawiam.
Kustosz
24 czerwca
I takie wrażenia lubię najbardziej. Piękny jest. Gratuluję i pozdrawiam.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.