T-34/76 obr. 1943 wyprodukowany przez fabr. Nr 112

OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
27 / 27
<
>
T-34/76 obr. 1943 wyprodukowany przez fabr. Nr 112 w Krassnoje Sormowo. Wóz z wieżą odlewaną, sześciokątną, z wieżyczką obserwacyjna dowódcy i dwoma peryskopami.
1 Warszawska Brygada imienia Bohaterów Westerplatte zakończyła swój szlak bojowy po zdobyciu Oksywia. Były co prawda plany użycia brygady do wspierania oddziałów 1 Armii Wojska Polskiego w operacji berlińskiej, lecz ze względu na brak podstawowego sprzętu bojowego, czyli po prostu czołgów, postanowiono pozostawić jednostkę na wybrzeżu w charakterze obrony przeciwdesantowej. Przypomnę, że ostatni atak na Kępę Oksywską przeprowadziły cztery ostatnie wozy, z których ocalały 3 T-34/85. Tu chcę dodać, że w naszym kultowym serialu, którego pierwsza seria kończyła się właśnie w Oksywiu, a pułkownik autor nawet specjalnie nie odszedł od historii. Sprytnie pominął wątek walk w lutym Na Wale Pomorskim, gdzie z 65 wozów pozostało sprawnych 11, ale ok.  „Ryszawy” oberwał pod Janowem, co znów mogło się wydarzyć i naprawiony wóz mógł wziąć udział w ostatnim szturmie. Nawet obsadzenie „Fortu Olgierd” mogło mieć teoretycznie miejsce, jednak dalej, to już czysta fikcja. Dodam tylko, że nie mogło już być wtedy czołgu z numerem taktycznym 102, czyli z plutonu zwiadu, ponieważ ten pluton został rozwiązany z chwilą przekształcenia brygady z systemu pułkowego, na batalionowy.

Skąd zatem na zdjęciu znajduje się czołg, niewątpliwie z pierwszej polskiej brygady w malowaniu ze znakami szybkiej identyfikacji, stosowanymi w operacji berlińskiej.  Mało tego, nie dość że to wersja t-34/76, to w dodatku z drugiego batalionu, który stracił praktycznie wszystkie czołgi podczas pierwszej fazy Operacji Pomorskiej, na  pozycji ryglowej Pommernstellung. Wóz nr 212 będący na stanie 1 plutonu, 2 batalionu, został teoretycznie spalony w dniu 19.02.1945r. pod Wierzchowem. Okazuje się jednak, że część czołgów  została wyremontowana i wóz o numerze 212 był już na stanie brygady w dniu 19 kwietnia 1945r, a nawet wziął udział w jakim patrolu bojowym. W końcowej fazie bitwy o Berlin 4 Pułk Czołgów Ciężkich przystępując do ostatnich działań został uzupełniony o … 4 średnie czołgi z 1 brygady pancernej. Jednym z nich musiał być stary teciak z numerem 212, którego widzimy na zdjęciu. Ciekawe są dwa koła starego typu bez bandaży, czyli nie wymienione po uprzednim spaleniu wozu w lutym. Widać też polskich żołnierzy, którzy jak wnioskuję obserwują, czy maszyna poradzi sobie z przeprawą po zawalonym mostku nad Kanełam Hohenzollernów. Nie znam dalszych losów tego konkretnego pojazdu, może któryś z kolegów wie coś więcej na jego temat. Powrócę znów do „kultowego” serialu i domniemywam, że Przymanowskiego chyba właśnie ten epizod natchnął, by „Rudego” wysłać do Berlina.  Musiał go znać, bo był propagandzistą brygady.

Model przedstawia czołg po naprawie, z już wymienionymi kołami. Dziury po pociskach zakryte jakąś blachą, dwie wyżłobiny z przodu pancerza po rykoszetach. Niemcy na samej końcówce używali wszystkiego co było w magazynach, nawet stare wysłużone i nieskuteczne armaty ppanc. przeróżnych proweniencji. Czołg mocno zużyty po dwóch frontowych jesieniach i zimach, na pewno kilka razy trafiany, a raz spalony. Polskie KTZ-y naprawcze siłą rzeczy musiały przywracać „nieboszczyków” do jako takiej sprawności, gdyż na uzupełnienia liczyć mogły raczej średnio (choć w trakcie całej kampanii dostali kilkadziesiąt T-34-85).
Zestaw Academy 13505 1:35.
 
Data dodania: 24 listopada, 21:06
Miejsce pochodzenia: Polska
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!
Eksponat został odwiedzony łącznie 37 razy od 24 listopada, 21:06
Reklama
Dodaj komentarz
7 dni temu o 16:39 , edytowany: 7 dni temu o 19:16
Dzięki bardzo za komentarz i uzupełnienie opisu. Tak też i mniemałem, a Ty upewniłeś mnie w tym mniemaniu. Z tej przeprawy jest nawet więcej fotek, ale to by też swiadczyło, że czołg ze zdjęcia nie jest uszkodzony, a koła bez bandarzy są po prostu nie wymienione po wcześniejszym spaleniu. 
Fotki www.odkrywca.pl
Kustosz
7 dni temu o 12:42
Gratulacje! Kolejny fajny model i opis.
Małe uzupełnienie do zdjęcia wojennego. Wg J. Magnuskiego wykonano je pod koniec kwietnia 1945, podczas przeprawy wozów należących do 4 Pułku Czołgów Ciężkich przez Kanał Hohenzollernów (nawiasem mówiąc, zdjęcie tego IS-2: https://myvimu.com/exhibit/54920187-czolg-ciezki-is-2m  wykonano na tej samej przeprawie).
24 listopada, 22:59
Dziekuję za miłe słowa.
@mirek701. Fotkę znalazłem w necie i to wszytko co na niej było.
Jest to faktycznie przejazd przez wysadzony most i zasypany bierwionami.
Kustosz
24 listopada, 22:04
Modelik jak zawsze super, gratuluję.
Jest może większy fragment tego zdjęcia, bo tak się zastanawiałem czy ten czołg nie przejeżdża przez jakąś przeprawę, (większy rów, mała rzeczka), widać jakby resztki balustrad po wysadzonym niedużym moście, zastąpiły go poukładane kłody drewna, a żołnierze obserwują czy się uda po tym przejechać, to tylko taka moja wyobraźnia. Pozdrawiam.
Kustosz
24 listopada, 22:00
Piękny model, opis godny modelu. Gratuluję obu.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.