OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
39 / 78
<
>
 Jager ze Skijäger-Regiment 1, ze składu 1. Skijäger-Brigade- Prypeć, styczeń/ luty 1944. 
Strzelec ubrany w standardowy, dwustronny ubiór dla Gebirgsjager, stroną białą do zewnątrz. Ubiór składał się z kurtki typu anorak, zakładanej przez głowę z mocnego, bardzo ścisłego materiału chroniącego dobrze przed wiatrem. Do kompletu spodnie z takiego samego materiału. Obydwie części można było założyć na jdną ze stron gdzie do wyboru był kolor biały lub (w zależności od produkcji) kolor jasnej kawy z mlekiem lub ciemnej oliwki. Odzież tą zakładano na standardowy mundur sukienny wojsk lądowych. Do tego żołnierz nosi buty dla oddziałów górskich i taką samą czapke polową, na której widocznbe są gogle przeciwsłoneczne. Oporządzenie to pas główny z dwiema potrójnymi ładownicami na łódkowaną amunicję do Kar 98k, chlebakiem z troczona menażką i manierką, bagnetem w żabce oraz puszką z maską p-gaz. Wyposażenie specjalistyczne składa się z nart zjadowych i kijków oraz białych, trójpalczastych rękawic przypietych do pasków ściągaczy na rękawach anoraka. Strzelec uzbrojony w czeski karabin systemu mauser wz. 33/40, których dużą ilość Niemcy przejęli po aneksji Czechosłowacji a później wydali w większości jednostkom górskim i spadochronowym ze wzgledu na fakt iż była to broń "odchudzona" w porównaniu z niemieckim Kar98k. Karabinek ten był zarówno krótszy jak i lżejszy a jakościowo nie ustępował broni niemieckiej. 
Skijagers nie byli (wbrew potocznym osądom) częscią jednostek górskich. Nie nosili na swych czapkach szarotek. Były to oddziały lekkiej piechoty wyszkolonej do walk w ciężkich warunkach zimowych a nie do walk w ciężkim terenie górskim. Powstała tylko jedna brygada tej formacji -  wczesną jesienią 1943 roku i dopiero zimą 1944 otrzymała własną odznakę którą były liscie dębu (czyli odznaka jagerów) z dodaną na krzyż nartą. Latem tego samego roku brygada została przekształcona w Dywizję poprzez dodanie pododdziałów artylerii pancernej, p.panc, fizylierów i kilku innych pododdziałów. Nieporozumienia w kwestii rozróżnienia formacji Gebirgsjager i Skijager wynikają głównie z tego iż obie używały tego samego typu umundurowania. Zdjęcia żołnierzy Skijagers używających swojego sprzętu do poruszania sie po terenach zaśnieżonych są stosunkowo rzadkie. 

Figura w skali 1/6, niemal w całości z zestawu z pudła- wszystkie detala wyprodukowane przez Dragon Models Ltd.
Data dodania: 3 lipca, 19:32
Stan eksponatu: Bardzo dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!

Eksponat jest widoczny w następujących kategoriach serwisu.

Reklama
Dodaj komentarz
Kustosz
5 lipca, 10:45
Dziękuję. Już pisałem- drobny nie jestem.... :)
5 lipca, 08:25
Figurka cudeńko, opis arcyciekawy. Jergen upieram się przy tezie, że Jesteś Wielki. 
Kustosz
4 lipca, 21:36
Nie kryję że też o tym pomyślałem choć staram się nie być małostkowy. Cóż, narazie nie zamierzam tego robić jednakowoż opcja zawsze istnieje.
Kustosz
4 lipca, 20:27
Na znak protestu wobec braku działań naprawczych mogę tylko przestać wspierać ten portal...
Kustosz
4 lipca, 18:38
@Vipoka- to byłby kolejny powód do rywalizacji a ostatnio już były na tym tle nieporozumienia. Chodzi o to że tablica z nowościami daje wszystkim równe szanse (jeżeli działa poprawnie) bo nie ma znaczenia czy wstawiasz 1 przedmiot dziennie czy 50. Nie budzi też (jeżeli działa poprawnie) niezdrowych emocji lub rywalizacji. Problem jest zwyczajnie z poprawnością działania. Oczywiście, jak już kiedyś gdzieś pisałem- każdy kolekcjoner lubi widzieć że jego kolekcja jest doceniona i zauważona. Jednak od rywalizacji mamy statystyki. Tak mi sie wydaje ale to moja prywatna opinia.
Kustosz
4 lipca, 17:35
Może należałoby dodać na głównej - najlepszy eksponat miesiąca?
Kustosz
4 lipca, 17:32
Ręce opadają...  i wszystko inne też.
Algorytmy szaleją, liczniki odwiedzin żyją własnym życiem. I jak w czeskim filnie "Nikdo nic neví"
Kustosz
4 lipca, 16:58
Pa, pa główna tablico...
Kustosz
3 lipca, 21:26
Dziękuję bardzo Panowie. Ciszę sie że się podoba. Co do nart to myślę że w tamtych czasach to rozwiązania wiązań raczej nie różniły się za bardzo. Może wojskowe mogły być trochę inne choć nie koniecznie bo na przykład buty dla gebirgsjager w zasadzie były bardzo podobne do butów cywilnych do wspinaczki co skutkowało faktem że cywilna wersja była dopuszczona do użycia w formacjach GJ i SJ. A butów tych używano w wiązaniach. Istniały jeszcze specjalne buty drewniano- skórzano- brezentowe które były jakby adaptorami dla butów marszowych do wiązań. Nie używano niczego innego.
3 lipca, 21:11
Kiedyś w latach 70-tych miałem takie same narty z zapięciami.Ojciec przywióżł je z Podhala,ale do dzisiaj nie miałem pojęcia,że to był styl wojskowy.Pozdrawiam i gratuluję.
Kustosz
3 lipca, 20:06
Świetna postać i opis godny najwyższego podziwu i uznania. A już perełką samą w sobie jest bardzo celne wyjaśnienie różnicy między Gebirgsjagers i Skijagers.
Gratulacje i szacunek od zaprzysięgłego fana Twoich figurek :-)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.