ZYWOT Y CUDA WIELEBNEGO JANA KANTEGO...

Duże zdjęcie ZYWOT Y CUDA WIELEBNEGO JANA KANTEGO...
OPCJE:
Zdjęcia na licencji:
Eksponaty w kolekcji
30 / 37
<
>
Pełen tytuł dzieła umieszczony na prezentowanej karcie to:



"Zywot y cuda wielebnego Jana Kantego, Doktora w Pismie S. y Professorá Akádemiey Krákowskiey. Z Mánuskriptow Wielkiego Collegium, y Kośćiołá Swiętey Anny, (w ktorym ś. depozyt Reliquiy iego odpoczywa), y ktore to pismá, w Skárbie tegoż Kośćiołá są w schowániu: tákże z Historyey W. Macieia Miechowity, Polskiego Historyográphá, y z innych poważnych y wiáry godnych Autorow, ktorzy dzieie iego opisowáli. Wybrány y wypisány przez X. Adama Opatowiusza, Pismá ś. Doktorá y Professorá Kośćiołá ś. Anny Dźiekaná. W Krakowie, W Drukárni Andrzeiá Piotrkowczyká, K. I. M. Typográphá, Roku Pańskiego, 1632.



Autor: Opatowczyk Adam (Opatovius).



Wydano: Kraków, druk. Andrzeja Piotrkowczyka II, 1632.



Karta tytułowa mogła powstać w epoce jak i później, przygotowana do uzupełnienia braków. Bardzo upraszczając - papier, farba i czcionka użyte do jej powstania w pełni odpowiadają czasom, kiedy powstało samo dzieło. Jedynie szczegółowe badania mogły by dać jednoznaczną odpowiedź.



Najpewniejszą informacją w biografii Adama Opatowczyka (Opatoviusa) jest data jego urodzenia, ponieważ źródła zgodnie podają, że przyszedł na świat w 1574 r. Był to uczony teolog, biegły hellenista, kanonik krakowski, rektor Akademii Krakowskiej. Dzieło poświęcił Janowi Kantemu, który urodził się w Kętach. Mając 23 lata udał się do Krakowa na studia, które ukończył w 1418 ze stopniem magistra sztuk; potem przyjął święcenia kapłańskie. Przepisywał rękopisy, co robił przez całe życie, oraz głosił kazania. W 1429 zaczął wykładać na Akademii Krakowskiej, równocześnie studiując w niej teologię. Pozostawione rękopisy świadczą o jego niebywałej pracowitości i wytrwałości.



W okolicy Kęt do dziś krąży opowiadanie o św. Janie i jego spotkaniu z leśnymi rozbójnikami; szedł Jan z Kęt do Krakowa przez las i spotkał rabusiów. Rozbójnicy zabrali mu wszystkie monety jakie niósł ze sobą. Jan po opuszczeniu rabusiów po pewnym czasie zorientował się, że pozostał mu jeszcze jeden grosz w kieszeni i zawrócił. Gdy ich ponownie spotkał wyznał, że w sakwie jest jeszcze jeden grosz. Zdezorientowani zbóje oddali wszystko, co mu wcześniej zrabowali.
Data dodania: 4 stycznia 2011
Datowanie przedmiotu: 1632
Miejsce pochodzenia: Polska
Stan eksponatu: Dobry
Pomóż uzupełnić opis Dowiedz się więcej Zauważyłeś błąd lub wiesz coś więcej na temat tego eksponatu?
Zasugeruj właścicielowi poprawiony opis i Zdobądź punkty dla swojego muzeum!

Eksponat jest widoczny w następujących kategoriach serwisu.

Eksponat został odwiedzony łącznie 257 razy od 4 stycznia 2011
Reklama
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.

Rejestracja i logowanie w serwisie oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.