Poradnik fotografii dla kustosza wirtualnego muzeum na forum Fotografowanie eksponatów / MyViMu - dyskutuj w MyViMu.com
FOTO FORUM
Patronat medialny
Polecamy

 

LOSOWY EKSPONAT
50 groszy 1987 rok
50 groszy 1987 rok

Poradnik fotografii dla kustosza wirtualnego muzeum

2 lutego 2010
Jako kustosz wirtualnego muzeum, powinieneś zadbać o jak najlepsze zaprezentowanie swoich zbiorów. Dlatego przygotowaliśmy dla Ciebie poradnik fotografii dla kustosza wirtualnego muzeum.

Dowiesz się z niego jak najlepiej fotografować różne rodzaje eksponatów, aby uchwycić wszystkie detale i oczarować odwiedzających.

Zobacz poradnik fotografii dla kustosza wirtualnego muzeum
Profil Profesjonalny Moderator
2 lutego 2010
Poprosimy jeszcze zdjęcia do poradnika.
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
5 lutego 2010
ja dołączę zdjęcie mojego małego zestawu do fotografowania

dwie lampy z parasolami, każda lampa po dwie żarówki 5400K - praktycznie wartość odpowiadająca światłu dziennemu, do tego statyw i namiot bezcieniowy - dla mniejszych przedmiotów.

planuję jeszcze zakup jakiegoś sensownego tła ze stojakiem i jednej jeszcze mniejszej lampy, żeby oświetlała przedmiot od spodu (no chyba że poeksperymentuje ze zwierciadłami)



tak zdjęcia można wykonywać nawet i w nocy :)
Profil Profesjonalny Moderator
5 lutego 2010
Ja zatrzymałem się na etapie torby na pranie z IKEA. 15zł i jak za tą cenę działa świetnie.
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
5 lutego 2010
torba też może być, jedynie światło musi być mocne i dobrze ustawiony balans bieli
Profil Profesjonalny Moderator
6 lutego 2010
Jednak ciężko włożyć do torby manekina :) To sposób na małe przedmioty.
8 lutego 2010
Frozzer, takim zestawikiem juz mozna ladnie pofocic. Przydalo by sie odsunac jeszcze manekina od sciany, zeby uniknac niepotrzebnych cieni na tle. Jesli masz mozliwosc zrobienia dwoch zwierciadel powiedzmy metr wysokosci (folia aluminiowa na czymkolwiek, plyta pilsniowa etc), moglbys je ustawic po bokach z tylu, oswietlajac z obu stron manekina pod katem 45 stopni (jakby na barki). Tym sposobem doswietlasz boki i wyodrebniasz obiekt z tla, i nie potrzebujesz dodatkowych lamp.
Profil Profesjonalny Moderator
8 lutego 2010
Gdzieś w sieci widziałem prosty tutorial jak zrobić z folii ratunkowej bardzo dobrze działające ekrany.

Coś takiego http://www.e-horyzont.pl/towary_obrazy/mini/w350_h350_c16777215_a/15757_718.jpg
8 lutego 2010
Wszystko zalezy co chcesz uzyskac. Folia ratunkowa/aluminiowa (srebrna/zlota) da ostre jakby slonecznie wygladajace swiatlo. Jesli chcesz miekkie doswietlenie, robisz ekran bialy-mat. Potrzebujesz podkerslic przezroczyste kontury, czy uspokoic odblaski, mozesz uzyc kolorów, czy czerni. Wszystko zalezy co i jak chcesz zrobic. W powyzszym przypadku mysle ze najzdrowsze by byly dwa ekrany, biale, pionowe ok 100x60-80cm ustawione przy krawedziach kadru za manekinem z dwoch stron. Dobrze jest jednak zrobic odrazu ekran uniwersalny - z taka wlasnie folia alu zakladana na biala powierzchnie w razie potrzeby ostrzejszego oswietlenia.
Profil Profesjonalny Moderator
8 lutego 2010
No właśnie tą folie bardzo dokładnie się gniecie aby wyeliminować odblaski i rozproszyć światło.

O tutaj http://foto.jogger.pl/2008/01/14/zrob-to-sam-blenda/
31 marca 2010
Pomysł z używaniem świetlówek do fotografii materiałów jest... ciśnie mi się dużo słów , ale najłagodniejsze to "niewłaściwy".
Profil Profesjonalny Moderator
31 marca 2010
Pomysł z używaniem świetlówek do fotografii materiałów jest... ciśnie mi się dużo słów , ale najłagodniejsze to "niewłaściwy".


Przecież powszechnie stosuje się specjalistyczne świetlówki w studiach.

O ile rozmawiamy o fotografii dla "ludu" bo nie każdego stać na quantuuma czy inne sprzęty.
20 kwietnia 2010
W studiach fotograficznych nigdy i nigdzie nie stosuje się świetlówek.
Stosuje się albo lampy błyskowe tzw wyładowcze ( czyli flesze studyjne) albo jako zamiennik halogeny.
Dlaczego ? Ano dlatego że świetlówki , LEDy i im podobne mają nieciągłe widmo , na skutek czego zwłaszcza tekstylia dostają rozmaitych przebarwień , nie do opanowania w praktyce . Niedawno ratowałem zdjęcia ślubne , gdzie "fotograf" uparł się pracować przy świetle zastanym. A głównym jego źródłem były tzw"żarówki energooszczędne". Jedno zdjęcie to było od 3 do 8 godzin pracy. Tymczasem najprostsze flesze studyjne wraz z parasolkami i statywami kosztują ok 200 zł. Za parkę czyli zestaw "prawie profi".
Co do rozpraszania światła , do reprodukcji obrazów olejnych swego czasu używałem płyt styropianowych jako rozpraszaczy. Ogromna powierzchnia , niski koszt , idealne rozproszenie.
Profil Profesjonalny
21 kwietnia 2010
Z tego co pamiętam najwięcej problemów mają ludzie ze zdjęciami czarnych materiałów. To widać na serwisach aukcyjnych, wszystkie czarne tkaniny mają zawsze jakieś przebarwienia.
22 kwietnia 2010
Erith, wszystko naprawde zalezy jakich swietlówek uzywasz.
Masz cala mase swietlówek emitujacych pelne widmo.
Pamietaj tez ze tutaj nie kazdy musi budowac full studio z parasolkami, trzeba zgodzic sie na pewne uproszczenia, jako ze dla wiekszosci uzytkowników myvimu pasja jest kolekcjonerstwo a nie fotografia studyjna.
27 kwietnia 2010
Kol Tarsus , gdyby istniały świetlówki dające niekonfliktowe światło , to bym ich używał.
Niestety , jak na razie takich nie ma. To ze producent napisze na oprawie 6500K, o niczym nie świadczy.
Jeżeli chodzi o uproszczenia , dziś widziałem wspaniały patent- zwykłe okno przesłonięte białą półprzepuszczalną tkaniną. Najprostsze co może być , a daje doskonałe , miękkie światło. W zasadzie można wywalić na śmietnik wszystkie flesze , softboksy i resztę kosztownych szpejów. Właśnie szukam odpowiedniej tkaniny do mojej pracowni! Patent do podejrzenia w Podgórskim Domu Fotografii w Krakowie. Przy okazji , można sobie oglądnąć wspaniałą kolekcję stereogramów z IWS- polecam miłośnikom militarki.
Profil Profesjonalny Moderator
27 kwietnia 2010
Tylko w całych rozważaniach pamiętajmy że nie każdy ma tyle zaparcia żeby gromadzić sprzęt i lampy. Być może jest to profanacja fotografii ale dla wielu uzyskanie niewielkim kosztem przyzwoitego efektu to główny cel.
27 kwietnia 2010
Właśnie o to chodzi , żeby możliwie najprostszymi środkami uzyskać możliwie najlepszy efekt. Świetlówki NIE są środkiem prowadzącym do tego celu.
29 kwietnia 2010
Bez przesadyzmu. Mam swietlowki 5300K i daja rade. A nie uzywam ich bo mam i wole flashe studyjne. Ale nie wszyscy maja. Mysle ze na tym warto zakonczyc gadu gadu w tym temacie bo nic nowego sie nie wnosi. Jak kogos mierzi zuzycie energii niech kupi dobre swietlowki, jak nie niech kupi zarowki i powalczy porzadnie z balansem bieli, jak kogos stac i ma ma powazniejsza zajawke na focenie niech zanabedzie flashe, albo zbuduje sobie szklarnie i zasloni przescieradlami w oczekiwaniu na sloneczny dzien.

Amen
Profil Profesjonalny Moderator
29 kwietnia 2010
UE zabrania sprzedaży zwykłych żarówek więc i tak nas do tego zmusi życie.
Dodaj komentarz

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.