kopia a fałszywka na forum Kolekcjonerstwo ogólnie czyli o wszystkim i o nicz / Kolekcjonerstwo - dyskutuj w MyViMu.com
FOTO FORUM
Patronat medialny
Polecamy

 

LOSOWY EKSPONAT
Krzyż Monte Cassino
Krzyż Monte Cassino

kopia a fałszywka

Profil Profesjonalny Starszy kustosz
9 listopada 2010
kopia a fałszywka

na początku zawsze jest kopia
- jako próba najdoskonalszego odwzorowania oryginału wręcz - replikacji
w pewnym etapie część szanujących się kopistów - wprowadza czytelne oznakowanie
: "że to kopia jest"
część wprowadza "znaki tajemne" - dla wiedzy wybranego grona - oznaczające kopię
a część nie wprowadza oznaczenia kopii...

---------------------
dopóki kopia nie uzurpuje sobie praw oryginału jest wszystko w porządku...

lecz jeżeli, użyta zostaje jako oryginał - mamy do czynienia z próbą fałszerstwa, wyłudzenia, uzurpacji...
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
9 listopada 2010
prócz fałszerstw są "wydumki" - bo nie można sfałszować czegoś czego nie było...
przez moment zastanawiałem się "kim w takim wypadku jest fałszerz"...

wytwórcą kopii w celu wprowadzenia jako oryginał...
czyli doskonałego kopistę i fałszerza różni cel wytworzenia dzieła...
i dochodzimy do paranoi pojęciowej

doskonała kopia - kupiona jako kopia
sprzedawana jako oryginał jest przedmiotem oszustwa
jako obiekt jest fałszywa
a fałszerstwa nie było?

było - fałszerstwo pojawia się na etapie oszusta
to oszust fałszuje kopie robiąc z niej niby oryginał...
:)))
17 kwietnia 2011
Dyskusję można by było zacząć od tego co to jest oryginał a co to jest kopia.I jeszcze dodać rekonstrukcje no i te wydumki a jak pisze jaszczur(radosna twórczość).
Jeżeli ktoś sprzedaje oryginał za 1 zł to jest coś nie tak z tym oryginałem.A jak ktoś sprzedaje kopie za dużą sumę to tyle jest warta.Oryginały powinny mieć jakieś certyfikaty pochodzenia.Z tym co napisałeś zgadzam się.
17 kwietnia 2011
jesli ktos sprzedaje kopie bagnetu z naniesionymi odbiorami lub oznaczeniami producenta, to dla mnie jest to falszerstwo obojetnie jak nazwane,
to tak jakby sprzedawca butow zaczal sprzedawac kopie nike, czy adidasow ;]
Profil Profesjonalny Moderator Starszy kustosz
17 kwietnia 2011
w moim pojmowaniu, kopia staje się fałszywką, gdy ktoś ją chce opchnąć jako oryginał ......
17 kwietnia 2011
Oryginał to projekt autora wykonany w pojedynczym egzemplarzu a reszta to kopie.Wszystkie rzeczy wykonane na podstawie oryginału to kopie.Rekonstrukcja to pomieszanie oryginału z kopią.A radosna twórczość to wykonanie czegoś na podstawie oryginału z dodaniem swoich elementów do oryginału tworzących nową jakość.Podam przykład miecza był robiony z różnych metali miał różne kształty dodawane do dawane i odejmowane części i dalej jest mieczem.Które z nich były oryginałami a które kopiami.Takie są moje przemyślenia.
18 kwietnia 2011
"Oryginał to projekt autora wykonany w pojedynczym egzemplarzu a reszta to kopie.Wszystkie rzeczy wykonane na podstawie oryginału to kopie."

Niezupełnie. Wszystko zależy bowiem przedmiotu naszych rozważań. Przykład:


Jak się ma w tym przypadku relacja negatyw - pozytyw? Przecież z negatywu czyli z orginalnego projektu/ pomysłu autora utrwalonego na błonie/ płytce etc. możemy wywołać tysiące odbitek czyli "kopii", które jednak kopiami nie są - są oryginałami.

Kopiami czy tez fotokopiami stają się dopiero w momencie kopiowania w relacji pozytyw - pozytyw.
18 kwietnia 2011
Na zdjęciach się nie znam nie zabieram głosu.Ale podam przykład na robienie orłów.Na przykład orły tłuką dwie wytwórnie to której są oryginały a której kopie a jak dołączy jeszcze trzecia.Dwa tłuczone są ze sztancy a trzeci robiony przez grawera ręcznie.Które to kopie a które oryginały.?
Konto Komercyjne Profil Profesjonalny Starszy kustosz
21 lipca 2011
Należy odróżnić kopię od repliki. Replikę dzieła sztuki na ogół wykonuje autor oryginału, niekiedy zmieniając szczegóły.
Vincent van Gogh namalował obraz przedstawiający wnętrze pokoju, w którym mieszkał.
Jego brat poprosił o namalowanie kopii tego obrazu. W wyniku powstał nowy obraz różniący się od poprzedniego, ponieważ na ścianie pokoju znalazły się zawieszone inne obrazy. Oczywiście oba obrazy traktowane są jako oryginały.
26 lipca 2011


propos oznaczania, na przyklad z monetami mozna tak (pewnie zaraz posypia sie obelgi ze to niszczenie, ze szkoda itd. ... rybka mnie to, jak kiedys moja kolekcja pojdzie w swiat, to nie bedzie nikt mowil ze lewizne komus wcisnalem)

blaszka na zdjeciu to podly odlew, w jakims miekkim metalu, ale juz na przyklad fenigi gdanskie, to lepsza falszerska robota - zeby nie bylo watpliwosci, walne sobie na nich "f"ke, a co

w kategorii falsow - nie falsow mieszcza sie jeszcze tzw nowodieły, nowe bicia itp
propos wydumek - tu nasuwaja sie majnerty

gdzies tam jeszcze w watku na cafe allegro przewinal sie stempel menniczy z miedzywojnia, ciekawe w czyje rece trafi, i czy np nie pojawia sie w niedlugim czasie jednostronne monety rzekomo z miedzywojnia
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
26 lipca 2011
ja mam nieco inne zdanie...
ingerencja w obiekt jest elementem uszkadzania ...
---------------------
by być konsekwentnym - na majnercie też musiałbyś nanieść efkę
a na miedzioniklowej kopii złotej monety też?
a na ewidentnym odlewie tłoczonej?
jeśli "nie" - to przyjmujesz "odpowiedzialność" za osoby które nie odróżniają odlewu od bicia...

jeżeli "tak" - to dla osób "odróżniających" nanosisz znak - oczywistej-oczywistości przy okazji uszkadzając...
-------------------
przypadkiem skrajnym - są próby sprzedaży miedzianych pensów - jako złotych monet
gdzie polerowanie miało upodobnić monetę do złota
---------------------------

filozoficznie:
wprowadzając trwały znak - wyróżnik przyjmuje się odpowiedzialność za obiekty bez znaku, oraz za zmiany wywołane samym znakiem.
Innym aspektem jest - zmiana naszej świadomości - to co dzisiaj jest "dobre" - jutro może wydawać się falsem... - i na odwrót... - a zmiany są trwałe.
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
26 lipca 2011
pojawienie się efki wynika z wrażliwości/wiedzy/osądu nanoszącego
PRZYDATNOŚĆ jej występowania - jest względna - zależy od poziomu wiedzy/wrażliwości oglądającego
27 lipca 2011
zawsze konsultuje i sprawdzam, pod uwage wzialem tylko to co jest oferowane jako oryginal

dopuki nie mam pewnosci - nie ruszam ;)jezeli cos trafia sie przypadkowo, lub jest pomiedzy innymi blaszkami oferowane jako oryginal - wole przechowywac osobno, i wypuncowane. nawet odrozniajacy czasem czegos nie zauwaza, lub przeocza. jezeli cos zostalo zrobione w celu imitacji oryginalu, ze latwo o pomylke to jednak wypada oznaczyc

kto wie gdzie sie blaszki po wypuszczeniu z kolekcji rozejda? a tak to nikt sie nie da naciac...
Dodaj komentarz

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.