[SPRZEDAM] wszystko, a nawet jeszcze więcej :( na forum Giełda / MyViMu - dyskutuj w MyViMu.com
FOTO FORUM
Patronat medialny
Polecamy

 

LOSOWY EKSPONAT
Reichsfleischkarte 65 1944

[SPRZEDAM] wszystko, a nawet jeszcze więcej :(

31 października 2011
Jak w temacie. Kiedyś widziałem rysuneczek: Edward Gierek kompletnie goły, zasłania się kapeluszem, drugą ręką drapie się w głowę. Pod rysunkiem podpis- "Co by tu jeszcze sprzedać ?" Jestem w podobnej sytuacji.

Najpewniejszy kontakt tutaj: http://www.kroman.orangespace.pl/
5 stycznia 2012
Wysłałem PW.
Starszy kustosz
5 stycznia 2012
Co się stało drogiej koleżance, jakieś przykre zdarzenie losowe zmuszające do sprzedaży wszystkiego?? Myślę że jeśli tak, to jako kustosze powinniśmy pomóc a nie stać obok i się przyglądać.... kto się ze mną zgadza??
7 stycznia 2012
Frytka dziękuje pięknie za zainteresowanie :)
Wysyłam parę słów na PW.
Starszy kustosz
8 stycznia 2012
Ludzie co z wami i waszymi uczuciami?? Nikt się nie zainteresuje dlaczego kolekcjoner wysprzedaje to co lubi, co zbierał przez lata??????????????? Rzeczy które mają dla niego wartość tak jak dla was eksponaty z waszej kolekcji????? Nie interesuje was ten wątek bo nie jest ciekawy i nie dotyczy kolekcjonowania?????????? Pomóżmy "wszyscy" frytce, poznajmy jego historię i co go do tego skłoniło. Chyba nigdy nie byliście w podobnej sytuacji........
Profil Profesjonalny Moderator Starszy kustosz
8 stycznia 2012
Interesuje, interesuje, tym bardziej, jeżeli cokolwiek moglibyśmy "pomóc"; niewątpliwie jednak na wstępie niezbędna jest pomoc Fryci i kilka słów wstępu/wyjaśnienia, gdyż z treści oferty ciężko mi coś wywnioskować.
Frytka, pisz na PW lub lepiej na forum, żeby się nie powtarzać. Przyznam, że obejrzałam ofertę jeszcze w zeszłym roku ale nie sądziłam, że to może coś przykrego.
W odpowiedzi na apel Domana, prosim(y) o więcej szczegółów...
pozdrawiam..
8 stycznia 2012
Jestem w niezręcznej sytuacji. Prosić /publicznie/ o pomoc mógłbym, ale tylko dla innej osoby. Dla siebie nigdy. Mój wpis na forum był ogłoszeniem, może tylko niepotrzebnie je wzbogaciłem.
Znaczącą pomoc już otrzymałem od serwisu w chwili rejestracji tutaj, jako możliwość pokazania tego, co przyklejało się do mnie przez kilkadziesiąt lat, głównie ksiązki.

Teraz Frytka- to dama na moim awatarze, nazwana nie od "tej Frytki", ale że miała kolor właśnie frytek nieco przypalonych.

Jestem starszym człowiekiem, zresztą datują mnie niektóre moje eksponaty. Kilka lat temu zachorowałem na wprawdzie nieuleczalną, ale przewlekłą chorobę z leczeniem wyniszczającym organizm. Leczenie mamy nie tak całkiem bezpłatne, wysokością mojej emerytury mogłbym rozśmieszać, dochodzą też inne problemy, więc staram się wspomóc wyprzedając wszystko, zresztą wiem, że ostatecznie moja żona będzie miała z tymi rzeczami tylko kłopot.
Proszę mi wierzyć, ze napisanie powyższego było trudne, nie potrafiłbym prowadzić bloga :(

Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam serdecznie.
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
8 stycznia 2012
Pomysł mam taki.... nie wiem gdzie mieszka kolega frytka ale gdyby to bylo w promieniu 200km od Siedlec to podjeżdżam swoim kombiakiem, ładujemy i na jakąś najbliższą giełdę staroci jedziemy. Czas i paliwo ofiarowuję... a może gdyby było za daleko dla mnie ktoś inny podchwyci?
Starszy kustosz
9 stycznia 2012
A ja mam pomysł inny prostszy. Zostawmy to koledze co zbierał przez lata.
Dostałem nr konta i sam zaproponowałem pomoc. Skoro tomek112 oferuje coś takiego to przelicz to kolego na kasę którą dasz na paliwo i poślij.
Jakby niektórzy z nas pomyśleli podobnie i wysłali choćby 20zł, co to jest 20zł w tych czasach - 0,5l wódki? Lepiej posłać komuś ile się chce, a ktoś tego potrzebuje.
Niech to będzie taka nasza @Wielka Orkiestra Muzealnej Pomocy@
Kto się pisze????? Są tu ludzie mający wiele eksponatów, wydający tak jak ja wiele pieniędzy na swoje kolekcje, pomóżmy komuś, nie kupmy sobie czegoś, dajmy coś od siebie...
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
10 stycznia 2012
No cóż, z pewnych względów jestem wyznawcą zasady -"głodnemu daj wędkę, nie rybę..." i tu drugi pomysł:
nadchodzi czas rozliczeń podatkowych, są fundacje wspierające ludzi chorych wpisane do Rejestru Organizacji Pożytku Publicznego, trzeba znaleźć odpowiednią.... Z przyjemnością przekażę 1 % podatku swego i rodziny, namówię znajomych do przekazania na odpowiednie konto z dopiskiem np. "dla kol. frytki" Kilkaset osób tu jest, kilkaset razy kilkadziesiąt złotych by było... forma pomocy niezobowiązująca, nie kosztująca nic ponad wpis do PIT-a... to pomysł na wędkę....
Starszy kustosz
11 stycznia 2012
Może dobry pomysł, ja tam walę prosto z mostu chce pomóc pomagam utożsamiam się z kolegą frytka, wiem co może czuć, wiem że mu trudno prosić o pomoc, sam tak nie potrafię...
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
13 stycznia 2012
tomek112 to nie jest rozwiązanie , gdyby było takie konto pewnie kol.frytka by go podał
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
13 stycznia 2012
No to trzeba zrobić takie konto... chodziło mi o pomysł, o możliwość.
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
13 stycznia 2012
tego nie da się załawic w parę dni
Dodaj komentarz

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.