FOTO FORUM
Patronat medialny
Polecamy

 

LOSOWY EKSPONAT
Metalowe serduszko WOŚP 1997

Konkurs Might & Magic Heroes VI - niedokończona opowieść

Profil Profesjonalny
25 listopada 2011
Zapraszamy do konkursu Might & Magic Heroes VI. Szczegóły na blogu serwisu

W tym wątku można i trzeba dopisywać historię...
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
28 listopada 2011
Tak…pomyślał, to ci nikczemnicy, zdrajcy i oszuści. No cóż, ale dzięki nim jutro będzie w posiadaniu czwartej monety MyCon. Dzięki takim łotrom w końcu wywiąże się z umowy zawartej tuż przed śmiercią z Demonem przez jego ojca Pawła.
Pociągając następny łyk kiepskiego piwa zaczął wspominać… i tak nie uśnie do rana…
Prawie nie pamiętał śmierci ojca, jakieś urywki, strach, ocalenie przez Demona, niby wroga Światłości i Cesarstwa…. Potem opiekę ciotki Sveltany która zajęła się przygotowaniem go do dorosłego życia. Ach, gdyby wyjawiła wcześniej swój sekret…
Kiedy żona Sławoja powiła Irinę, ciotka wezwała go na rozmowę w czasie której dowiedział się całej prawdy o śmierci ojca i swoim ocaleniu. Ojciec na łożu śmierci wykupił jego życie u Demona monetą MyCon . Była to moneta rzadka, cenna choć otoczona złą sławą, wszędzie gdzie się pojawiała była zdrada, śmierć, cierpienie, dlatego demony tak ją uwielbiały, za jej blask robiły wiele rzeczy wręcz niemożliwych…
Umowa Pawła z demonem miała się ciągnąć przez trzy pokolenia rodu Gryfów - każdy pierworodny potomek następcy tronu Księstwa Gryfów będzie bezpieczny, życie następnych dzieci tak jak jego można będzie wykupić MyConem… Svetlana błagała go aby nie płodził więcej dzieci … nie wiedziała, nie mogła wiedzieć o narodzinach jego syna Sandora, ach, czemu przyjął do łożnicy Elżbietę, która jak okazało się została opętana przez demona i za jego namową została matką…
Jakże pozostawić mu było księstwo bez męskiego potomka z prawego łoża… potem znów córka, potem syn… Demon nie upominał się o swoje, bezpieczeństwo rodu nakazało mu spłodzić jeszcze jednego syna…
Po kilku latach względnego spokoju, niewielu wojen i wzroście dobrobytu poczuł się bezpiecznie, zapomniał o rozmowie ze Sveltaną, Cesarz coraz łaskawiej patrzył na Gryfów i obdarzał przywilejami…


- Świat demonów zaczynał się chwiać, coraz więcej obaw i donosów o rychłym wskrzeszeniu Generała archaniołów, który zapanuje nad Ashanem i wyniszczy demony… obawa każe wzmocnić siły, uzupełnić skarbiec licząc się z kosztami następnej krwawej wojny o przetrwanie…


- Sława miał w ciągu roku spłacić zobowiązania sprzed lat… Czas pokoju się skończył… Prawie cały rok nie rozstawał się z mieczem, spał na kulbace razem ze swą armią, podbijał sąsiednie księstwa w nadziei na zdobycie w ich skarbcach MyConów. Tyle trudów, krwi przelanej i do dziś ma tylko trzy monety…
Ale już jutro zakończy się jego trud, jego szpiedzy donieśli mu pół roku wcześniej o posiadaniu przez Zakon zaginionego skarbu Brata Kosmy, skarbu o którym krążyły legendy i opowieści ale nikt dokładnie nie wiedział co się z nim stało. Zakon zbyt potężny był aby z nim walczyć, twierdze nie do zdobycia i armia ogromna, pozostało przekupstwo i wykorzystanie chciwości któregoś z rycerzy.
Szpiedzy hojni byli, Sława nie żałował sakiewek ze złotem, obietnic również. Wieści wśród mających dostęp do skarbca zakonu rozpuścił o ofiarowaniu jednej z prowincji Księstwa Gryfów z dwoma zamczyskami i kilkudziesięcioma wioskami w zamian za jednego MyCona.
Zaczynało świtać, zaraz podniosą bramy, przyjechał sam a wyjadą w trójkę… Najważniejsze, że z monetą, nie ważne koszty, trzeba je ponieść dla bezpieczeństwa i potęgi rodu…

Już ranek… Sveltana całą noc nie zmrużyła oka, niespokojna o to czy Sławie uda się zdobyć monetę, jeśli wróci sam ród Gryfów przestanie istnieć, jeśli nie to….. to jak mu to powie?
Zawsze ją zastanawiało czemu Sławoj nie pytał o szczegóły umowy i dlaczego za ocalenie piątki potomków ma zapłacić cztery MyCony, do tej pory nie powiedziała mu, że ceną za życie pierwszego dziecka, jeśli będzie to chłopiec, jest dusza jego ojca…
Profil Profesjonalny
28 listopada 2011
Dziękujemy za fantastyczne, pierwsze opowiadanie. Pragniemy zapewnić, iż wszystkie opowiadania zostaną poddane wnikliwej analizie magów z Ubisoft.
4 grudnia 2011
Tajemnicze postacie wywołały w Sławie niepokój, którego nie potrafił uzasadnić. Być może to ostatnie dni wywołały takie uczucie. Walki na północy stały się najkrwawszymi w dziejach krainy Estelli. To właśnie tam po raz ostatni dzielny wojownik widział się z ojcem i swoimi komratami. Wspólnie walcząc po stronie króla Lupulusa przeciwko armii jaką stworzył Flegan - mag nadworny króla, który zapragnął tronu, ale czy tylko?
W drzwiach karczmy pojawili się dwaj nieznajomi, wraz z ich przybyciem salę wypełnił przejmujący chłód przenikający aż do serca i spowijający je lękiem. Rozmowy w gospodzie przez chwilę umilkły. Wszyscy spoglądali ukradkiem na przemieszczające się bezszelestnie postacie w głąb karczmy. Dwóch zakapturzonych towarzyszy zbliżyło się do siedzącego wojownika. Sława skierował swoją prawą dłoń pod stół, delikatnie obejmując miecz i trzymając piwo w lewej. Wtem w jego głowie rozległ się głos: o Sławo, synu Pawła nie podnoś miecza nic ci nie zrobimy, zachowaj siły swe. Wojownik znieruchomiał. Czyżby mogli to być członkowie elitarnego Zakonu Berianów?, pomyślał, mitycznego stowarzyszenia, który znał tylko z bajek? Owi zakonnicy dosiedli się do Sławy. Gospoda znowu wypełniła się dziesiątkami różnych głosów wraz z wcześniejszym ciepłem tego miejsca. Wojownik spojrzał na zakapturzone postacie. Nie mógł dostrzec rysów ich twarzy. Jeden wydawał się mu starszy wiekiem i doświadczeniem. Jednak większą uwagę przyciągał ten drugi. Roztaczał wokół siebie dziwny prawie niezauważalny mrok.
- Czego chcecie? - spytał Sława mężnym głosem ukrywając swoje zmęczenie.
- Posiadamy coś co musisz dostać by wypełnić swoje przeznaczenie - odpowiedział jeden z nich.
- Nie znacie mojego przeznaczenia. Nikt go nie zna. Mój los zależy tylko ode mnie - powiedział wojownik rzucając im lekceważące spojrzenie.
- Wydajesz się być aż nadto pewnym siebie - rzekł drugi, ten który posiadał mroczną aurę.
- Nie znam was, nie chce poznać i nie interesują mnie wasze problemy. Odejdźcie.
- Wojowniku, nie przybywamy tu by rozwiązać własne problemy, ale by ci pomóc - rzekł starszy z nich. - Wiąże nas przysięga z twoim ojcem. To z jego woli tu jesteśmy.
Zapadła cisza. Sława przyglądał się dwóm rozmówcą zastanawiając się czy niedoszła rozmowa z jego ojcem mogła dotyczyć zaistniałej sytuacji.
To była jego wina. Ojciec od dawna chciał z nim porozmawiać, a on wiecznie nie miał czasu. Bał się tej rozmowy, przeczuwał złe wiadomości. Nigdy sobie tego nie daruje.
Spojrzał zdecydowanie na nieznajomych.
- Co poleca mi ojciec?
- Weźmiesz to, będziesz strzegł tego aż do momentu rozwiązania - powiedział jeden z nich i położył przed wojownikiem małe zawiniątko.
- Rozwiązania? - spytał Sława biorąc do ręki mały przedmiot zawinięty niedbale w brudną szmatkę.
- Tak - rzekł drugi. - To ważne dla twojej sprawy i tylko to może ocalić nas wszystkich przed zagładą.
- Ale to nie wszystko. Wyprowadzimy cię z miasta i ruszysz na południe. Tam na Ostatnim Rozdrożu będzie ktoś cię wyczekiwał - powiedział pierwszy. - Śpiesz się, masz jeden księżyc by dotrzeć na miejsce. W razie możliwości jedź za dnia i nocą, nie trać ani chwili.
Sława skinął nieznajomym głową na znak zgody. Przechylił kufel i wypił do dna, po czym wstał i rzucił na stół kilka monet. Dwaj przybysze poszli w jego ślady. Wszyscy troje opuścili karczmę zostawiając za sobą ciepło i gwar mieszkańców nieświadomych wiszącego nad nimi niebezpieczeństwa. Nawet Sława nie był świadomy grozy, która na niego czekała. W mroku nocy dosiadł konia i ruszył za swoimi nowymi przewodnikami. W ciemności wyjął zawiniątko i zajrzał do niego - była to moneta znana jako MyCon. Moneta, którą kiedyś widział u swego ojca...
8 grudnia 2011
tylko ja i tomek112 coś napisaliśmy? kiedy będą jakieś wyniki lub jakieś info?
Profil Profesjonalny
9 grudnia 2011
Otrzymaliśmy informację od organizatora konkursu, iż ma sporo nagród, jakie pragnie sprezentować pod choinkę także Innym chętnym do wzięcia udziału w konkursie. W związku z tym zachęcamy w jego imieniu do dalszej zabawy. Termin zakończenia konkursu to 18.12.2011r. Dnia 19.12.2011r., bez względu na ilość uczestników, organizator poda wyniki. Zapraszamy Wszystkich raz jeszcze :)
10 grudnia 2011
Ostatnich dwóch jeźdźców wpuszczono do miasta. Kołysząc się ze zmęczenia, piórami przyłbic zamiatali opuszczane już zęby krat wielkiego gdaniska. Wpadając pospiesznie przez bramne strzelnice, promienie zachodu ostatnimi refleksami celnych grotów, grzęzły w błonach okien położonej naprzeciw karczmy.

Za ławą siedział Sława. Sącząc sfermentowany jęczmień, przez szparę w błonie uważnie obserwował dwie odziane w zakonne płaszcze postacie. W obejmującej miasto szarówce majaczyły jeszcze dwa, ciemne krzyże, uginające się pod trudem wędrowców…


Weszli do środka.
Obaj byli wysokiej postury, jeden z nich miał bliznę zamiast oka i długą brodę spleconą w warkocz. Drugi nie wyróżniał się zbytnio. Zamknęli drzwi, lecz nie podeszli za blisko Sławoja.
- Mamy ją! - powiedział ten z brodą - Jej właściciel nie będzie jej już nigdy więcej szukać.
Po tych słowach wyciągnął z kobzy niewielki przedmiot. Była to moneta. Lecz nie taka jak inne. Inne monety nie mają wybitych tajemniczych znaków nie znanych nawet elfom z Diamentowej Przełęczy. Inne monety nie świecą się. Nie własnym światłem.
Sławoj sięgnął po nią ręką. Obracał w zaniedbanych palcach przez dłuższy moment.
- Nagrodę odbierzecie w karczmie. Pytajcie o Bezpryma.
- Dzięki Ci wielki Sławoju. Możesz na nas liczyć.
- To już nie będzie potrzebne - pomyślał Sławoj.
Złodzieje wyszli. Sławoj zamknął za nimi drzwi na klucz.

Następnego ranka w mieście pojawiły się dwa nowe trupy. Właśnie wywożono ich z karczmy. Sławoj przywdział swoją jadwabną tunikę i udał się do sali tronowej. Sięgnął po kielich z winem i kazał wezwać posłańca.
Ten przybiegł po chwili. Dostał zapieczętowaną wiadomość i udał się w drogę.

Po trzech miesiącach dotarł do miasta. Pokazał strażnikom list i wszedł przez żelazne bramy. Poszedł do karczmy, aby spędzić tam noc. Następnego ranka miał spotkać się ze Sławojem.
Gdy nadszedł ten czas był już wypoczęty.

Sławoj wyczekiwał go bardzo długo. Tylko on mógł zrealizować jego plan. Po chwili oczekiwania ktoś wszedł do środka. To był on. Legendarny mag Rtyzmus Qseksi Lituja. Był strażnikiem smoczych tajemnic.
- Witaj szlachetny Rtymzusie! Jestem zaszczycony twoją wizytą !
- To dla mnie zaszczyt spotkać tak wspaniałego wojownika.
- Przejdźmy do szczegółów. Otóż w pobliskich katakumbach znalazłem tajemne przejście. Prowadziło ono do krypty, w której znajdowała się pewna książka. W języku khacików zapisano, że istnieje pewna moneta nieznanego pochodzenia świecąca własnym blaskiem, która ma wyjątkowe właściwości. Podobno, gdy strażnik ognia wykuje specjalny miecz i wleje w niego przetopioną moc monety, to posiadacz miecza jest niezwyciężony i nieśmiertelny.
- Tak to prawda. Lecz tylko nieliczni zasługują na noszenie tego miecza. Musisz najpierw zdać egzamin, na to czy jesteś godzien władać tym ostrzem.
- Więc co mam zrobić
- Musisz znaleźć złotego smoka i wypić 3 puchary jego krwi. Dopiero wtedy zyskasz siłę do walki tym ostrzem.
- A gdzie znajdę tego stwora?
- Tego powiedzieć Ci nie mogę. Musisz sam go poszukać.
- A więc wyruszam jak najszybciej !

Czy Sławoj znajdzie złotego smoka, czy mag wykuje mu ostrze, które da mu władzę nad światem? Cdn...
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
12 grudnia 2011
Część II
Wielki Nadprospector zwołał naradę prospectorów.
- Jak wiecie w przeszukaliśmy już 110 podwymiarów, obecnie kończymy poszukiwania MyConów w podwymiarze 111. Jest informacja o 4 monetach, które dziś jeszcze będą w posiadaniu naszego dłużnika Sławy. Oddział prospectorów w przebraniach pozbawi życia dwóch rycerzy, którzy z nim wyjadą z grodu. Sam Sława okazał się dobrym tropicielem i poszukiwaczem, nie pozbawimy go życia, pozbawimy go monet i przeniesiemy do ostatniego, 112 podwymiaru, niech dalej dla nas pracuje za obietnicę powrotu… To już niebawem możemy powrócić w Nadwymiar skąd jak wiecie usunięto nas za zgubny czyn naszego współbrata Kos My, który powierzony mu skarb w ilości 1000 MyConów w chwili zagrożenia, chcąc uratować rozrzucił we wszystkich podwymiarach… mamy jeszcze ponad 1000 lat na odnalezienie brakujących kilkudziesięciu sztuk….
*
Sława schował cztery monety do mieszka, nieśpiesznie ruszyli nie chcąc stwarzać podejrzeń straży. Jeszcze pół dnia i będą na jego terenie… jeszcze tylko przeprawa przez puszczę…. Rozmyślania przerwał świst strzał, ujrzał dwa ciała obok niego bezwładnie osuwające się z koni na ziemię, poczuł ból, ciemność go ogarnęła…
Sveltana doczekała się tylko powrotu rumaka Sławy… z czasem wymyśliła historię śmierci Sławoja aby dać jego dzieciom nadzieję na zemstę i odnalezienie zabójców, wiedziała, że dokonała się umowa sprzed lat…. Są już bezpieczni.
*
Zaczęła wracać świadomość, głowa bolała ale pierwsza myśl i ruch ręką – Mieszek, gdzie mieszek…. Bezmyślnie powtarzał to słowo nie czując pod ubraniem….
Ludzie odziani w skóry, z prymitywnym orężem patrzyli nań przyjaźnie, zaczęli pomagać, opatrywać… - gdzie mój mieszek, gdzie mieszek??? Moje dzieci… mój ród… mieszek…stracił świadomość.
Oprzytomniał w grodzie otoczonym palisadą, na legowisku ze skór… jakieś tu wszystko inne, nie poznawał z jakiej to zwierzyny, sprzęty dziwne, język ludzi nie zrozumiały…. Coś do niego mówią, nie rozumie nic oprócz słowa mieszek, mieszko…. Co jakiś czas powtarzanego w momencie pokazywania na niego palcem…. Został tak nazwany…. Mieszko…. Ale dlaczego tu jest, co się stało?
W pierwszą noc z pełnią księżyca miał się o tym dowiedzieć, to sprawka demonów, przybył tu jeden z Prospectorów i wyjawił mu całą prawdę i oczekiwania jakie na nim ciążą w zamian za powrót do Ashanu…. O bogowie to jeszcze nie koniec!!!
Z czasem poznał język, został zaakceptowany przez ludzi, którzy go przyjęli, Polanie… zajmowali się prymitywnym rolnictwem, zbieractwem, myślistwem. Przy swojej wiedzy i umiejętnościach szybko zyskał uznanie, jako wytrawny wojownik zorganizował ich, dozbroił w lepszy oręż, został nawet obdarzony mianem przybranego syna przez ich przywódcę – Piastuna.
Musiał zacząć realizację swojej misji, jak to zrobić? Trzeba przeszukać tą krainę… Częściowo rozmowami, więcej podbojem przejmował tereny i rody, jego plemię zaczęło rosnąć w siłę…
Obwołano go księciem…. Stawał się coraz potężniejszy, domagano się następcy….
Dobrawa…. Brzydka, niemłoda, nie chciał początkowo słyszeć o tym związku…. Dopóki nie zobaczył posagu, w skrzyni z kosztownościami zabłysła moneta….
*
Nadprospector nie krył irytacji i wzburzenia.. to już ponad 1000 lat, czas się kończy… Trzeba zdecydowanych działań, poszukiwań, niedługo zniknie szansa na powrót do Nadwymiaru…
Wprawdzie Sława spisywał się całkiem dobrze, wcielany w coraz to inne role w różnych okresach a to podstępem, to wojnami zdobywał MyCony… Ostatnie 100 lat nawet bardzo intensywnie działał, a to rewolucje, dwie wojny, obalanie państw, rządów …przybywało monet ale…. Wciąż brak…
*
Rok 2011 w 112 podwymiarze zaskoczył pojawieniem się dużej ilości MyConów w pewnej wirtualnej instytucji, która nie mając świadomości ich znaczenia zaczęła je rozdawać swym użytkownikom….

Nadprospector przekazał swym podwładnym listy z awatarami obdarowanych MyConami… zlecił obliczenia, sprawdzenie miejsc zamieszkania, już są prawie wszystkie…
Prospectorzy – rzekł, mamy już dane posiadaczy, odebranie im monet to kwestia kilku chwil, jest jednak pewien problem… wciąż brak 5 sztuk… trzeba spowodować ich przeniesienie z wirtualnej instytucji do realnych posiadaczy, dzięki temu będziemy mogli , każdym z możliwych sposobów, je przejąć. Nasz agent Sława pod kryptonimem „Hill & Knowlton ……” ogłosił konkurs z nagrodami, na które są podatni zwykli śmiertelnicy… Niestety tylko dwie osoby zareagowały… przedłużył termin…. Może znajdzie się pięciu….
Jeśli nie… to sprawdzą się wyliczenia Długiej Rachuby !!! Nadchodzi rok 2012… może być to rok końca marzeń o powrocie do Nadwymiaru, zostaniemy wyrzuceni poza wszelkie podwymiary, poza przestrzeń… no cóż wtedy razem z nami przestanie istnieć także 112 podwymiar… ale to w tym momencie dla nas nie ma żadnego znaczenia…
Profil Profesjonalny Starszy kustosz
20 grudnia 2011
Dnia 19.12.2011r., bez względu na ilość uczestników, organizator poda wyniki.


Już 20-ty...
20 grudnia 2011
40 min, temu otrzymaliśmy informacje od Organizatora dot. wyników konkursu. Organizator za chwilę skontaktuje się ze zwycięzcami osobiście.
W między czasie podajemy wyniki:
wyniki konkursu prezentują się następująco:



Pierwsze miejsce – nagroda: Gra Might and Magic: Heroes VI

Użytkownik: tomek112



Drugie miejsce – nagroda: Torba na ramię Might and Magic: Heroes VI

Użytkownik: Marcin M



Trzecie miejsce – nagroda: Kubek Might and Magic: Heroes VI

Użytkownik: Rosforek



Postaramy się jeszcze dziś wysłać indywidualne maile do zwycięzców, a po otrzymaniu od nich adresów – nagrody.



Pozdrawiam,

Tomek Relewicz
Profil Profesjonalny Moderator Starszy kustosz
21 grudnia 2011
O kurczaki pieczone!!!! Siem doczekać nie mogem jak się Tomeczek wcieli w Zbrojnego Króla Tolli lub Wojowniczkę - Elfa Księżycowego i prześle nam zrzuty ekranu na forum....

Kiedyś się i mi grało w tę grę (w starych wersjach) i bardzo sobie chwaliłam; najpierw się grało także w Might and Magic VI: The Mandate of Heaven - chodzenie po wirtualnym świecie to była straszna frajda....ale jeszcze wcześniej się grało "Magiczny Miecz" zakupiony w Smyk'u....

Mam jeszcze z tamtych czasów "fantastyczne" skrzywienie i dlatego coraz więcej w moim muzeum krasnali, diabełków oraz w miarę możliwości innych baśniowych postaci......

Tomeczku, koniecznie prześlij nam zrzuty ekranu z wypraw eksploracyjnych, gdzie można robić wykopki i przywłaszczać artefakty bez obaw przed rodzimymi funkcjonariuszami prawa ale ....należy wyglądać czy nie czai się w pobliżu wybuchająca pułapka albo żywiołak ognia.....

Yaba Daba duuuuuu
Dodaj komentarz

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.