FOTO FORUM
Patronat medialny
Polecamy

 

LOSOWY EKSPONAT
PKP

Przywracanie fantów do życia

Strony: 1 2 3 4
15 stycznia 2012
Po nabyciu zniszczonego przedmiotu człowiek staje przed dylematem: wyrzucić, czy zostawić? Jak już go sobie zostawi, to pojawiają się kolejne pytania: zostawić tak jak jest, czy kombinować z odnawianiem? Ciekaw jestem czy są wśród nas ludzie, którzy po amatorsku zajmują się przywracaniem fantów do życia? Fajnie byłoby zobaczyć fotki pokazujące takie przedmioty przed i po pracy.
15 stycznia 2012
Co by gołosłownym nie być, wrzucam coś od siebie mając nadzieję na odzew od reszty świata.

Mundur Reichswehry m28 podobno zdjęty z jakiegoś strychu na górnym śląsku.


Całe szczęście, że od środka było trochę nienaruszonego sukna, które dało radę wyciąć i użyć jako łatki.
Niestety wypuściłem ten mundur przed zakończeniem prac, stąd efekt końcowy nie powala:


Na zrobienie mankietu w rękawie od lewej ręki nie starczyło mi już materiału, więc zmuszony byłem zrobić małą profanację. Poszedłem do lumpa z kawałkiem sukna i za 4 złotówki kupiłem spodnie w bardzo zbliżonym kolorze, które to spodnie bardzo mi pomogły ;)
15 stycznia 2012
A i jeszcze link do wątku na innym forum. Bardzo ciekawe zdjęcia:
http://lodz-eksploracja.org/forum/viewtopic.php?f=25&t=1439
15 stycznia 2012
Ważne ,że coś działasz. Ja jak dostane coś w kiepskim stanie to również mam dylemat czy robić coś czy nie. niby niektóre fajnie wyglądają staro ale przywrócić je do dawnej świetności też nie głupi pomysł :) Zacząłem na bagnetach, kupowałem zardzewiałe a potem siedziałem godzinami, krwią plułem i żyły sobie wypruwałem ,żeby coś z tego było. Teraz to bardziej w broń palną celuję. Kupiłem mosina od kumpla, lufa zardzewiała, zamek uszkodzony, brakuję kilka części w tym muszki i wyciora. Kolba to nie wiem co się z nią stało że obręcze z niej spadają. Także jak widzisz "naprawianie" sprawia mi dużą przyjemność. jak dostanę wypłatę z pracy to dokupię co mi potrzeba i wrzucę fotki końcowego efektu. Jak wsadzę nabój, wystrzelę i nic mi się nie stanie to uznam moją pracę za udaną :) Życzę Ci powodzenia!
15 stycznia 2012
"Kupiłem mosina od kumpla, lufa zardzewiała, zamek uszkodzony "
"Jak wsadzę nabój, wystrzelę i nic mi się nie stanie to uznam moją pracę za udaną :)"

nie wiem czy twoja wypowiedx w sensie przytoczonych cytatow - to żart czy ty tak na serio ?
Ustawe o broni i amunicji znasz ? tak jawnie o tym piszesz ?
Nie wiem czy to z twojej strony niewiedza czy głupota.
15 stycznia 2012
Z tego co widzę, kolega Petro ma w swojej kolekcji broń palną, więc zezwolenie chyba również posiada ;)
15 stycznia 2012
Ale jarzabek może nie wiedzieć, że jest coś takiego jak zezwolenie ;) ( bez urazy ).
15 stycznia 2012
co wy mi tu gadacie o zezwoleniu - niech sobie ma nawet zezwolenia na broń całego świata. czytaliscie wogole co kolega napisał, czy tylko do mnie macie ojcowskie uczucia ?

przeczytajcie to co zacytowalem i nad tym pomyslcie .
naprawde, strasznie podniecajace jest to, zeby sobie strzelić ze sztrucla przerdzewialego, gratuluje
15 stycznia 2012
Mam pozwolenie, bez tego papierka dużo bym nie zaszedł :) karabin potrzebuję trochę miłości i pieszczot. będzie dobrze
Starszy kustosz
15 stycznia 2012
Jarząbek normalna kolej rzeczy jak ktoś zbiera broń tak ją dopieszcza żeby z niej strzelić. Jakoś nie widzę nic nie naturalnego w wypowiedzi kolegi Petro
15 stycznia 2012
racja doman781 :)
a kolega jarzabek może zazdrości ? :>
15 stycznia 2012
z zardzewiala lufa i uszkodzonym zamkiem chyba nie ma co ryzykowac

zreszta przy testach bron nie jest przestrzeliwana z reki tylko mocowana na specjalnych statywach

przestrzeliwanie nie sprawdzonej broni prosi sie o nagrode Darwina...

niby czesci zamienne do ludzi typu reka, czy tam oko juz produkuja, ale ich jakosc wykonaniai cena pozostawia wiele do zyczenia - bezpieczniej odrestaurowac mosina i na sciane, i nabyc dzialajacego - ceny w pelni uzytkowych nie sa powalajace a na pewno wyjdzie taniej niz proteza reki czy tam oka

chociaz jesli ten rewolwer w pelni sprawny, chetnie widzialbym go u siebie ale niestety.. nie jest sprzed 1850..



coz moze sie kiedys jaka krocice w przyzwoitym stanie trafi...
15 stycznia 2012
Ale ja nie wiem czy ktoś z Was zauważył, że kolega Petro nie ma zamiaru strzelać z takiej broni, tylko chce ją odrestaurować, dokupić części itp. itd. a dopiero po tych zabiegach chciałby sobie strzelić :)
15 stycznia 2012
chetnie obejrze workloga ;) ehh porzadnie przeprowadzona restauracja zawsze poprawia mi humor
15 stycznia 2012
Uszmodzone czesco zamka juz wypienilem takze ten jest "5", juz go przestrzelilem na innym mosinie. Lufa nie jest jakos tragicznie zardzeaiala, wycior ze szczota metalowa zalatwil wiekszosc. Zaleje ja jeszcze plynem do usuwania resztek prochu i rdzy , zostawie na kilka godzin i zobaczhmy co s tego bedzie. Ale jak kolega monety wspomnial. Eksplodujaca lufa to nic ciekawego :| rewolwer nagant? Sprawny, w opisoe jest link do filmu ktory nakrecilem na strzelnicy. Amunicja tylko pieronsko droga.
15 stycznia 2012
Bawie sie z bronia juz 1.5 roku i mosina rozkrece i zkrece z zamknietymi oczami. Jak nie bedzie szansy odratowac to bede wiedzial. Szkoda ryzykowac :)
16 stycznia 2012
Kiedyś byłem świadkiem jak pewien dzieciak pytał na targu starociami czy te granaty, które tam leżą mają zapalnik. Pan handlarz odpowiedział w ten sposób, że do dzisiaj zapamiętałem (a trochę lat już minęło):
- Mleczne są tylko ząbki. Jak Ci rączki odpadną, to już nie odrosną.

Ku przestrodze ;)


Swoją drogą może by warto zrobić osobne wątki dotyczące ratowania żelastwa, osobne do materiału i (bo pewnie niedługo ktoś ten temat poruszy) skórzanych rzeczy?
16 stycznia 2012
Robię zdjęcie wnętrza lufy, pokarzę wam efekty mojej pracy. Tak jak mówiłem, niczego strasznego tam nie było.
"Mleczne są tylko ząbki. Jak Ci rączki odpadną, to już nie odrosną."


Dobre, podoba mi się :) mnie też się wszyscy pytają czy to są prawdziwe, jak powiem że tak to od razu zakładają ,żę wybuchną.
16 stycznia 2012
Oto llink z kilkoma zdjęciami które teraz zrobiłem, lufy nie mogłem bo muszę poszukać mojego światełka bo słabo bez niego w środku widać

http://myvimu.com/2/1049417
16 stycznia 2012
po opisie spodziewalem sie duzo gorszego stanu... :)
faktycznie na oko wymaga "tylko" remontu, i tego dopieszczenia

ehh nagant - sentyment wiekszy chyba tylko do VISa i 1911 mam
16 stycznia 2012
OKOP sprzedaje je DEKO za 2100zł heh zobacz tutaj:

http://www.aimsurplus.com/product.aspx?item=F3Nagant
16 stycznia 2012
Ewentualnie deko z Niemiec: http://www.zib-militaria.de/epages/61431412.sf/en_GB/?ObjectPath=/Shops/61431412/Products/10073
17 stycznia 2012
deko i replik unikam w kazdej postaci , moze kiedys bedzie okazja zeby sobie na jakiej strzelnicy postrzelac z oryginalu :)
moze kiedys cos nabede w przyzwoitym stanie albo rowniez do remontu...

hmm ciekawe teraz zauwazylem ze podniesli limit do 85 roku :> tak propos broni jeszcze
17 stycznia 2012
Zakladam se mieszkasz za granica bo mowisz o strzelaniu? W Polsce ciezko o poswolenie... Za ciezko.
17 stycznia 2012
Poza tym nagant fajna bron tylko amunicja droga, 25$ za 50 naboi :/ bandytyzm
Strony: 1 2 3 4

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu dostosowania zawartości do preferencji użytkownika oraz tworzenia anonimowych statystyk, również przy użyciu usługi Google Analytics. Kliknięcie "Tak, zgadzam się" lub dalsze korzystanie z serwisu bez wybrania żadnej z opcji oznacza akceptację cookies i przetwarzania danych zbieranych automatycznie, zgodnie z Regulaminem.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wykorzystaniu danych zbieranych automatycznie.